Kropla drąży skałę.

        Odkąd przyszłam na świat minęło już prawie 26 lat, a ja wciąż czuję się jak nastolatka. Nie czuję się dorosła, czasem nawet zapominam, że jestem już mamą i żoną, że prowadzę takie życie jak moi właśni rodzice, choć wciąż czuję się ich niedorosłym dzieckiem! Jak to jest możliwe, że wczoraj byłam szaloną maturzystką, a dziś prowadzę córkę do przedszkola... Nie tak dawno mama śpiewała mi  na dobranoc "Ta Dorotka, ta malutka", teraz to ja śpiewam moją ulubioną kołysankę razem z córą.
      Czas biegnie tak szybko, że nawet tego nie widzimy jak się starzejemy. Dopiero obserwacja zmieniających się twarzy i sylwetek moich znajomych sprawia, że pojmuję, że i ze mną dzieje się to samo. Sekundy są jak krople, tak małe i niewidoczne, że ich potencjału się nie dostrzega, a przecież kropla drąży skałę. Drąży nie zagłębienie, nie tunel, ale całe jaskinie i tak z sekundami- zamieniają się w miesiąc, potem rok, 4 lata, 10, 20 itd. Nie jestem już małą córeczką, choć dalej się nią czuję, nie mam energii nastolatki, choć mam wrażenie, że od nastolatek nie różnię się niczym. Dlaczego wszystko płynie równo z czasem, ale nie nasze myślenie, nasze samopoczucie? Zatrzymujemy się gdzieś na początku i trzymamy kurczowo tego poczucia, że wciąż wszystko przed nami. A może jest jednak inaczej? Może starzenie się umysłu i naszej samooceny jest tak nienaturalne, że dzięki temu wciąż mamy zdrowie, siłę i energię. Może na tym polega starzenie się, że dojrzewamy, ale gdzieś w głębi duszy i umysłu wciąż jesteśmy dziećmi naszych rodziców i silnymi młodzieńcami i jest to jak najbardziej naturalne. Wiem, że nie tylko ja mam takie poczucie, że moje ciało w starzeniu się mnie wyprzedza, bo umysł wciąż mam niedorosły...








Zdjęcia pochodzą z żywieckiego parku i mini-zoo.
Melcia ma na sobie:
Koszulka- pepco
Spódniczka- second hand
Rajstopy- calzedonia (outlet, 4 złote)
Trampki- pepco

8 komentarzy:

  1. My wciąż czujemy się młodo, tylko rzeczywistość jakoś tak szybko się zmienia...

    OdpowiedzUsuń
  2. To bardzo aktualny temat również w moim przypadku. Ciało się starzeje, a w środku nadal głupiutka Kaja. Przeglądam aktualności na fejsbuku, a tam śluby, narodziny, chrzciny. A ja? Ja w miejscu stoję, bez obrączki, ba - bez pierścionka, bezdzietna. Ale czy mi tak źle? Nie... Tylko ten czas za szybko mija.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczera prawda.Ja zadaję sobie pytanie czy nie odczuwamy upływu czasu,czy po prostu nie dopuszczamy do siebie tej myśli.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze to czuć się dobrze i gdzieś w głębi duszy pielęgnować radość dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Thank you for the good writeup. It in fact was a amusement account it.
    Look advanced to more added agreeable from you!
    However, how can we communicate?

    Feel free to visit my web blog diy home improvement projects (www.homeimprovementdaily.com)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.