Eko piknik w Żywcu

        Nie lubimy i nie potrafimy się nudzić. Weekendy spędzamy zawsze aktywnie, lubimy podróżować i zwiedzać, na ile wystarcza grubość portfela na tyle korzystamy z dobrodziejstw okolicy ale też Polski ;). Popołudnia też spędzamy aktywnie, jeśli nie w parku, to na placu zabaw, jeśli pogoda nie pozwala zapraszamy koleżanki Melci albo robimy coś kreatywnego. Melcia od małego była, ze tak to ujmę, wciąż bodżcowana. Teraz trochę z tego powodu cierpimy, bo na jej ustach jest nieustanne pytanie "to gdzie jedziemy?" albo "gdzie idziemy teraz?". Nie mamy jednak co narzekać, bo nasza córcia umie się sama zabawić i na tę ilość zabawek, którą posiada, jest w tym na prawdę dobra :).
         Dzisiejsza sobota na pewno zostanie odznaczona w naszym rodzinnym kalendarzu jako ta wyjątkowo aktywna. W Żywcu zorganizowano piknik rodzinny i całą masę atrakcji. Spędziliśmy tam kilka godzin, a ja i tak czułam niedosyt. Pomimo pochmurnej aury i chłodu panowała mega radosna, wspaniała atmosfera. Były dmuchane zamki do skakania, karuzela, trampolina, duży plac zabaw, malowanie buzi, warsztaty plastyczne, darmowe przejazdy bryczką i kucykami, kiełbaska z grilla dla każdego i gorąca herbatka bez limitu, prócz tego konkursy, quizy i zabawy dla dzieciaków, a wszystko pod hasłem EKO. Nie byłam jeszcze na tak dobrze zorganizowanym pikniku/festynie, w dodatku otwartym dla wszystkich, a nie np. tylko dla przedszkolaków. Poniżej zamieszczam zdjęcia z dzisiejszego jakże udanego dnia.

Melania ma na sobie :
berecik- po kuzynce (pozdrawiamy Hanię)
apaszka z jedwabiu- second hand
kurtka- Pepco
spódniczka- H&M
torebka- Reserved (tatuś na ładne oczka zawsze zmięknie ;)
rajstopki- textil market
balerinki- Pepco
park Habsburgów

park habsburgów

park Habsburgów





park Habsburgów




Żywiec

park żywiec

Żywiec park

kurtka Pepco





Żywiec jazda konna

Na koniec skierowaliśmy kroki do naszej ulubionej cukierni, która już jest Wam znana z naszych postów. 


11 komentarzy:

  1. Świetne, urocze foty!! Zakochałam się w kurteczce Melci, sama bym taką chciała ;) Pozdrawiam i zapraszam http://laydymami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło, że miasto może zaoferować rozrywkę całym rodzinom. A malowanie twarzy zawsze się sprawdza, Lusia miała bardzo ciekawy makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wygląda ta Twoja córa! I jaka duża z niej panna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale slicznota, foty mega klimatyczne, a beret - cóż, mam taki sam:P
    xoxo
    http://pandamone.blogspot.com/2014/10/coralove.html

    OdpowiedzUsuń
  5. No to musiał być rzeczywiscie mile spędzony dzień ;)
    Ona jest fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie tak spędzać aktywnie i rodzinnie dzień, aż miło popatrzeć :) Śliczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.