Seler naciowy- sekret pięknej skóry i zgrabnej sylwetki

Soki owocowe to zabójcy szkliwa naszych zębów oraz niepotrzebny cukier, syrop glukozowo- fruktozowy czy inne dodatki, czasem gorsze czasem lepsze- w zależności od jakości wybranego przez nas soku. U nas w domu nie kupuje się soków w żadnej formie. Wiadomo, czasem, na spacerze, ulegamy prośbom Melci, ale z reguły zawsze mamy ze sobą bidon z własnej produkcji napojem.
Polegamy głównie na wodzie z miodem i cytryną oraz wodzie z sokiem malinowym lub jeżynowym babcinej produkcji. Takie preferuje Melania, a co lubię ja?
Nieczęsto, ale jak najdzie mnie ochota sprawiam sobie do śniadania gęste, odżywcze koktajle. Dziś zaproponuję Wam prawdziwą witaminową bombę.

Do mojego koktajlu wykorzystałam (1 porcja!):

2 gałązki selera naciowego
2 mandarynki
1 banana
1/4 pęczka natki pietruszki

Wszystko zmiksowałam/zblendowałam i gotowe. Co ważne- takiego koktajlu nie trzeba dosładzać, bo dodatek banana sprawia że napój jest słodki.

Czym wyróżnia się mój napój?
Seler naciowy- baza mojego koktajlu- to jeden z ulubionych składników diety pięknych i sławnych ;). Jest wyjątkowo mało kaloryczny, ma niski indeks glikemiczny i sporą zawartość błonnika. Seler naciowy ma właściwości odtruwające i oczyszczające organizm, Seler naciowy zawiera mnóstwo witaminy C oraz witaminy A, PP i z grupy B oraz takie mikroelementy jak wapń, potas, magnez, mangan, żelazo. Seler naciowy zwalcza obrzęki, nawilża naszą skórę, wzmacnia odporność.
Natomiast natka pietruszki to kolejne bogactwo witaminy C, witaminy A, soli mineralnych i żelaza. Natka wzmacnia odporność, pozytywnie wpływa na proces trawienia, dobrze wpływa na problemy z miesiączką, cerą czy choroby układu moczowego. Banan to źródło potasu i magnezu- pierwiastków którym brakuje zestresowanym i zapracowanym i choć jest kaloryczny warto pamiętać, że zawiera sporo błonnika. Mandarynki podobnie jak seler naciowy i natka to źródło antyutleniaczy, które hamują działanie wolnych rodników.

Warto od czasu do czasu przygotować sobie taki pyszny koktajl, który zastąpi niejedną kosmetyczkę, dietetyka i siłownię. :) Dajcie znać czy Wam smakowało!





21 komentarzy:

  1. ciekawy przepis. Nigdy nie piałm soku z selera naciowego. Trzeba kiedyś spróbować :) My kupne soki pijemy bardzo rzadko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze selera można przemycić w pysznej surówce z jabłkiem. Gwarantuję, że nawet zwolennikowi tradycyjnych potraw zasmakuje ona w towarzystwie ziemniaków i schabowego ;)

      Usuń
  2. Ja lubię dawać seler naciowy do sosu bolognese. Podsmażam go razem z cebulką i przemycam trochę witamin mojej rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Kochanie potrzebuję blender" :D mam sokowirówkę, ale raczej z natki pietruszki nie wyciśnie mi soku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy blender, zgadza się :) bo najzdrowiej bedzie zjesc wszystko

      Usuń
    2. Tak, ale do sokowirówki nie mam az takiego żalu, nauczyłam się obierać owoce i warzywa oraz wycinać z nich gniazda nasion, i to co wylatuje do pojemnika na tak zwane odpady, po prostu zjadam jak deserki z gerberka :D więc mysle że będzie to dobry patent gdy moja pociecha będzie potrzebowała dodatkowych witamin???

      Usuń
    3. Jeśli zjadasz te "opadki" to super, ja właśnie dlatego używam blendera żeby nie marnować cennych witaminek ze skórek czy innych "odpadków", które sokowirówka wyrzuca. Ale widzę, że masz dobry patent :)

      Usuń
  4. Oj tak seler naciowy to prawdziwa skarbnica zdrowia, warto go spożywać bo wpływa zbawiennie na zdrowie i urodę :)

    Pozdrawiam Cię serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł z tym koktajlem! Fajnie, że o tym napisałaś, bo właśnie szukam inspiracji na seler naciowy. Do tej pory dawałam go do sałatek lub po prostu na kanapki. Młodszy bardzo lubi, Starszy niezbyt... Ale może taki shrekowy napój by mu się spodobał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba spróbować, w razie czego mamie na pewno koktajl posmakuje :) Najbardziej czuć banana, a zawsze można dać mniej natki, tak żeby smyk nie wyczuł co tam do końca jest ;)

      Usuń
  6. Właśnie rano zerwałam z ogródka kilka gałązek selera. Codziennie piję koktajle z jego dodatkiem oraz z natką pietruszki i otrębami. Dzisiaj mam owoce goi, czarne porzeczki, seler naciowy, pietruszkę. otręby żytnio-orkiszowe, całość zmiksowana z mlekiem ryżowym. PYCHA!! Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Bomba zdrowia! Dobrze, że mi przypomniałaś o jagodach goji, mogłam nim posypać mój koktajl- często tak robię, a wczoraj mnie jakoś zamroczyło :P

      Usuń
  7. Skorzystałam z Twojego przepisu na koktajl:) Jest świetny! Obiecałam sobie pić go jak najczęściej, co ważniejsze, smakuje mojemu nastoletniemu synowi, który należy do bardzo wybrednych jeśli chodzi o takie eksperymenty :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, że posmakował i że wpisze się w Pani jadłospis :), no i ta akceptacja wybrednego nastolatka... To jednak mogę już odnotować jako kulinarny sukces ;)

      Usuń
  8. Świetny wpis. Nigdy czegoś takiego nie piłam. Ale domyślam się, że jest pyszny i bardzo odżywczy. Fajna alternatywa na sklepowe rzeczy nafaszerowane czymś nieznanym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny przepis! Zwłaszcza na teraz, kiedy tak brakuje witamin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zachęcam, bo na prawdę pyszny.

      Usuń
  10. właśnie jestem na etapie szukania takich zdrowych koktajli, ktore pomogłyby w mojej diecie! dziękuję ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za selerem w diecie, ale już gdzieś słyszałam o jego pozytywnym wpływie na sylwetkę, a teraz potwierdziłam wcześniejsze informacje. Może jednak przekonam się do niego w imię zdrowia i pięknej skóry :)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.