Troszkę mnie czyli wyzwania dzień trzeci :)

środa, października 15, 2014
Dziś dzień trzeci wyzwania. Dla mnie osobiście najtrudniejszy. Nigdy nie miałam zamiaru pokazywać siebie na blogu, uważałam że to bez sensu, że to niepotrzebne. Wyzwanie to wyzwanie, więc podejmuję się każdego zadania :)
Jestem kobietą, taką sobie, całkiem zwyczajną. Mam wiele zainteresowań. Uwielbiam gotować i piec i co ciekawe, rzadko kiedy wracam do tego samego przepisu. Po prostu jest tyle pyszności do wypróbowania, że aż grzech robić jedno i to samo :P


Jak przystało na osobę, która kocha "kucharzyć", jestem też strasznym łasuchem. W domu mówią na mnie "cukiernica", bo kocham słodkie, zresztą w ogóle uwielbiam jeść!

Jestem oczywiście mamą i w tej roli będę się doskonalić całe życie.


Kolejną rolą w której się doskonalę to rola żony :)
To piękne zdjęcie zrobiła nam moja najlepsza koleżanka Agata. Serdecznie Cię pozdrawiam kochana :*

Jestem też jednak wciąż młodą dziewczyną, która potrzebuje czuć się beztrosko, bawić się i spędzać czas ze znajomymi. Na poniższym zdjęciu nowo "nabyte" grono i nasz wakacyjny piknik :)

Uwielbiam podróżować, zwiedzać, poznawać... W szczególności naszą ojczyznę.


Czasem, jak każdy, potrzebuje pobyć sama...W gruncie rzeczy jestem trochę samotnikiem.

Jestem nieuleczalnym kawoszem. Kocham kawę, od niej zaczynam dzień i na nią chodzę na randki z mężem. Randki też bardzo lubię, ale dla nas to luksus. Poniżej zdjęcie, które ten właśnie luksus uchwyciło. Randka tylko we dwoje i w pysznym miejscu. Niezwykle rzadko, ale z przytupem :)


21 komentarzy:

  1. Jakie bajeczne fotki :)

    I chyba mam ochotę na kawę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zapraszam na dobrą kawę do siebie ;)

      Usuń
  2. A ja choćbym nie wiem jak chciała się oprzeć fotografiom nas na blogu ... to po prostu uwielbiam rodzinne kadry :) I bardzo fajnie jest Was także zobaczyć w pełniejszej odsłonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakiś szerszy ogląd, w dynię to ogląd na naszą całość. Rodzinne kadry sa pełne uroku, wiele mówią o rodzince i każdym z osobna zarazem, turniej Twoją słabość.

      Usuń
  3. Jaka ładna mamusia, zresztą od dawna to podejrzewałam, bo w końcu Melania taka urocza:). Swoją drogą, przypomniały mi się Twoje wpisy i komentarze na temat kompleksów i nie rozumiem, skąd się u Ciebie wzięły:). Z drugiej strony ludzie zawsze potrafią doprowadzić innych do takiego stanu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement, niestety z kompleksów chyba nigdy się wylecze... A skąd się wzięły? Wielu osobom musiałabym podziękować za nie ;)

      Usuń
  4. Miło, że to zdjęcie rodzinne z parku się na coś przydało :) Cała Wasza trójka wyszła na nim genialnie. Zdjęcie z fontanny też świetne - jako że się tak super kolorystycznie dobrałyście. A od patrzenia na to wszystko, ciacha mi się zachciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam słabość do ubierania nas od kolor, znasz mnie ;) ciach u mnie pod dostatkiem, gdybyś tylko bliżej mieszkała...

      Usuń
  5. To możemy sobie podać rękę jeśli chodzi o przepisy, nie lubię się powtarzać;) I kocham słodkości i jeść i piec. Śliczne zdjęcia.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale śliczna z Ciebie kobieta :) bardzo ładne zdjecia i fajne opisy :)
    A czyżby to ostatni w CH było wraz z tym nowym ciastkiem oreo ? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Do końca listopada, bodajże, ten zestaw z kawą jest w promocji. Ciastko bardzo słodkie, ale warto skorzystać i spróbować :)
      Strasznie dziękuję za taki "poważny" komplement, nigdy bym o sobie tak nie pomyślałam, ale to nie zmienia faktu, ze świetnie jest przeczytać tak miłe słowa, szczególnie od kobiety :) (mężczyznom w komplementy to już na pewno nie uwierzę, wiadomo że je mówią, jak coś chcą :P)

      Usuń
  7. Ale z Was elegantki :) Mama i córcia - pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej! Wspaniałe zdjęcia, aż miło się oglądało :) Czasem fajnie jest dowiedzieć się czegoś więcej o osobie, której bloga się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przypomniały mi się z dziecinstwa hustawki z opon :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana masz śliczne włoski! Ja też lubię kawę na randkach z moim T :-)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.