Zmiany, które warto wprowadzić w rodzinnej diecie

Dieta- dla mnie nie oznacza odchudzania, ale sposób odżywiania. Gdy słyszę słowo dieta, nie widzę czekolady przekreślonej czerwonym krzyżykiem ani suchej, uparowanej piersi z kurczaka z niedogotowaną brukselką. Dieta to sposób na życie, sposób na zdrowie. Jeśli tak zaczniecie myśleć o wiele łatwiej wprowadzicie zdrowe nawyki żywieniowe. Nie myślcie nigdy "jestem na diecie", po prostu zdrowo się odżywiajcie, nie żeby zgubić tłuszczyk, ale żeby mieć zdrowy i silny organizm. Ja właśnie tak podchodzę do naszej rodzinnej diety i dziś będę zachęcać Was do zmian w Waszej diecie oraz ogólnie, do zmiany poglądów na temat odżywiania.

1. Warzywa i owoce- tak, tak, każdy to wie. Ale nie każdy wie, że należy wybierać tylko te sezonowe. Jedzenie bladych pomidorów zakupionych w hipermarkecie w środku zimy to nie jest najlepszy pomysł. My przykładowo pomidory jemy latem i początkiem jesieni, dynię, bakłażany, jarmuż jesienią i wczesną zimą, wiosną nowalijki, latem wszelkie fasolki szparagowe, maliny, brzoskwinie. Jeśli nie wiesz czy dany produkt jest sezonowy odwiedzaj targi, tam sprzedają tylko sezonowe warzywa i owoce. Zawsze możesz też przekopać internet w poszukiwaniu informacji. Zaletą jedzenia sezonowego jest nie tylko to, że jecie zdrowe, polskie, pełne wartości odżywczych produkty, ale i oszczędność ( bo to co sezonowe jest tańsze).

2. Kasze- jemy ziemniaki, jemy ryż, jemy makaron, ale przynajmniej raz w tygodniu zawsze musi pojawić się  u nas kasza. Najczęściej jadany jaglaną (jest bardzo zdrowa, ma właściwości detoksykujące, świetna dla odchudzających się, nie zawiera glutenu, jest zasadotwórcza, wzmacnia odporność), gryczaną (jest niezwykle bogata w białko, witaminy dobrze wpływające na układ nerwowy) i pęczak (obniża poziom cholesterolu, poprawia wygląd skóry, zawiera dużo rozpuszczalnego błonnika).

3. Soczewica- bardzo lubiana przez wegetarian ze względu na dużą zawartość białka, dzięki czemu może skutecznie zastępować mięso. Soczewica ma bardzo niski indeks glikemiczny, dlatego jest bardzo ważnym składnikiem diety osób chcących zrzucić zbędne kilogramy, jest skarbnicą wielu witamin i soli mineralnych takich jak: kwas foliowy, wapń, żelazo, fosfor, witaminy B1, B2, B6. Pamiętajcie, że najszybciej gotuje się soczewicę czerwoną.
Mój mega zdrowy przepis z wykorzystaniem soczewicy znajdziecie tutaj.


4. Komosa ryżowa (Quinoa)- zwana również złotem Inków ze względu na swoje cudowne właściwości. Komosa jest źródłem kwasów omega-3, zawiera pełnowartościowe białko, żelazo, magnez, mieź, mangan i bardzo dużo wapnia, jest bezglutenowa, ma bardzo niski indeks glikemiczny, sprzyja utracie tkanki tłuszczowej oraz budowaniu mięśni. Komosa zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne, których nasz organizm nie może wytworzyć, jest więc zalecana dla dzieci i kobiet w ciąży. 
Polecam mój przepis na pyszną i zdrową sałatkę z komosą.


5. Ciecierzyca- kolejne źródło białka, uwielbiane przez wegetarian. Ciecierzyca zmniejsza stężenie złego cholesterolu, obniża ciśnienie krwi, zawiera dużą ilość błonnika, dlatego polecana jest na zaparcia, ma niski indeks glikemiczny (idealna dla odchudzających się) oraz ma właściwości antyrakowe. 
Polecam serdecznie przepis na wyśmienitą zupę krem z ciecierzycy.


6. Kiełki- nie sposób przecenić zalety kiełków. W zależności od tego jaki ich rodzaj wybierzecie takie składniki będą zawierać (z reguły wszystko pisze na opakowaniu). Oczywiście nie muszę chyba mówić, żebyście kiełki hodowali sami- jest oszczędniej, smaczniej i wiecie, co jecie ;). Kiełki ogólnie rzecz biorąc zawierają mnóstwo witamin, soli mineralnych a także aminokwasy. lekkostrawne, wzmacniają odporność, dodają energii, likwidują wolne rodniki. Ja dodaję je do sałatek, kładę na kanapce wraz listkiem sałaty i plastrem pomidora, dodaję je także do zup kremów zamiast natki pietruszki.

7. Zmiany pewnych produktów na inne- mam tutaj na myśli zastąpienie białego ryżu brązowym lub czarnym (na prawdę nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam biały ryż, który jest źródłem pustych węglowodanów, zdecydowanie lepiej zastąpić go np. ziemniakami, jeśli nie lubicie brązowego ryżu). Kupowanie pełnoziarnistego makaronu zamiast takiego zwyczajnego, pieczenie na podstawie mąki pełnoziarnistej, razowej lub żytniej, ja zawsze dodaję do wypieków także mąkę z amarantusa, zastąpienie białego cukru cukrem brązowym, ksylitolem, stewią lub melasą, zastąpienie zwykłej soli solą morską, a najlepiej himalajską. Moje podpowiedzi: Melasa świetnie nadaje się do ciast marchewkowych, piernikowych, ksylitolu nie można łączyć z drożdżami.

8. Zdrowe przekąski- nauczyłam Melcię jeść suszone owoce i orzechy. Pamiętajcie jednak żeby kupować je z dobrego źródła. Suszone morele w kolorze pomarańczowym to sama chemia i niezbyt dobry smak, naturalnie suszone mają brunatny kolor, są mięciutkie i niezwykle pyszne. Polecam witaminową bombę czyli jagody goji, suszozne morele (źródło żelaza), migdały (regulują trawienie, świetne dla odchudzających się), orzechy włoskie. Nie kupujcie natomiast kandyzowanych owoców- to sam cukier i barwniki.

9. Sport- to nie musi być siłownia czy basen, wystarczy żwawy spacer czy rodzinny wypad na rowery, zabawa w liściach, gonitwa w parku. Ważne żeby spędzać dużo czasu na świeżym powietrzu i uczyć dzieci, że aktywność jest przyjemna i pożyteczna. Moja córa widzi mnie jak ćwiczę w domu z ciężarkami itp. i zawsze każe potem zapinać ja sobie na nóżki i próbuje mnie naśladować. Uwierzcie- wygląda to po prostu fenomenalnie! :)

Melania ma na sobie:
sukienka- MMDadak wyprzedaż
kamizelka futerkowa- darlings (po Hani- pozdrawiamy)
rajstopki- Calzedonia outlet
spineczka- mój hand made
buciki- nn (od Hani- pozdrawiamy!)











10 komentarzy:

  1. Od stóp do głów fajnie ubrana, ale strojem rządzą buciki i spineczka :) Wpis na medal, jeśli chodzi o rady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, będzie więcej takich wpisów, bo zostało jeszcze wiele "cudowności", które po prostu uleciały mi z głowy jak tworzyłam ten wpis.

      Usuń
  2. Masz rację - słowo dieta jednak ma u nas negatywne skojarzenia - wyrzeczenia, unikanie fast foodów itp. Nie lubimy, gdy ktoś nam mówi, że mamy czegoś nie jest, bo jest niezdrowe. Ja uważam, że dieta, powinna być, tak jak piszesz, sposobem na życie. To jedyne wyjście, aby odczarować znaczenie tego słowa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- "odczarować". Nie można żyć samymi wyrzeczeniami, ale zmiany niektórych nawyków będą wręcz niezauważalne przez kubki smakowe, ale bardzo docenione przez nasz organizm :)

      Usuń
  3. Chcialabym cos zmienic w naszym zywieniu. Syna mam jednak bardzi wybrednego i poki co zmuszona jestem gotowac dla niego oddzielnie. Moj maz z racji na pochozdenie, nie wyobraza sobie zycia bez makaronu. Ziemiaczki jadamy jedynie pieczone jako przystawke. Kasza to jest mysl - uwielbiam, ale z kolei moja rodzina nie popiera tej mojej pasji, choc M. zje praktycznie wszystko (z wyjatkiem rozgotowanego makaronu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s.Odkad mieszkam we Wloszech nauczylam sie jest soczewice i naparwde jest smaczna a do tego i bardzo zdrowa :)

      Usuń
  4. kamizelka przemilusia :-) Ja uwielbiam pierogi z soczewicą! 100lat nie jadłam :-(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam sie w 100% z 9pkt. Cięzko bedzie mi wytłumaczyc córce, ze sport to zdrowie jak sama nie będę przykładnie aktywnie żyć. To nie musi być nic wyczynowego.Ale spacery, wycieczki, rower.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w reszcie punktów z czym się nie zgadzasz? :)

      Usuń
  6. Kamizelka jest cudna, taka wisienka na torcie. ;)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.