Co bym zrobiła, gdybym miała 100 tys. zł na koncie w banku?

poniedziałek, listopada 17, 2014
Po raz drugi już biorę udział w wyzwaniu blogowym "Pieć dni do leszpego bloga" organizowanym przez Urszulę Phelep tutaj. W zeszłym miesiącu bawiłam się tak wyśmienicie, że i teraz nie mogłam odpuścić, choć mam teraz na głowie na prawdę tyle spraw, że powinnam odstawić blog na co najmniej dwa tygodnie :P


Co bym zrobiła, gdybym miała 100 tys. na koncie w banku?

Dla mnie to pytanie jest tak proste jak budowa cepa ;). Natychmiast kupilibyśmy wymarzone mieszkanko 75 metrów kwadratowych na kredyt. Te 100 tysięcy byłyby naszym wkładem własnym, a my w końcu mielibyśmy nasze miejsce na ziemi. Marzy mi się pokój dla Melanii, gdzie stałoby piękne metalowe łóżko z ładnie pozakręcanym, jak gałęzie drzewa, zagłówkiem :). W środku byłoby jasno, pastelowo, przestrzennie i słodko (ale nie za słodko, na pewno nie różowo!). Marzy mi się piękna, intymna sypialnia dla mnie i męża i kuchnia otwarta z salonem oraz wielki balkon, najlepiej z częścią wydzieloną na oranżerię! I łazienka... Oj łazienka z wanną mi się marzy, żebyśmy nie musieli już łatać brodzika pod prysznicem reklamówkami po, to żeby Melcia mogła wziąć pseudo kąpiel i pobawić się zabawkami do wody... Marzy mi się wanna wolno-stojąca i łazienka w drewnie. Marzy mi się jasne mieszkanie z dużymi oknami i urządzanie tych własnych, czterech kątów. Marzy mi się poczuć w końcu "u siebie", mieć lodówkę z prawdziwego zdarzenia i miejsce do przyjmowania gości po ludzku ( tak żeby ktoś nie musiał siedzieć na podłodze), już nie mówiąc o rozkładanej kanapie, gdzie moglibyśmy nocować dziadków... Wierzę, że kiedyś uda nam się zebrać potrzebną sumę- nie próżnujemy, oszczędzamy... Jak to mówią: grosz do grosza... ;) A marzeniom trzeba pomagać.

25 komentarzy:

  1. Trzymam mocno kciuki, żeby Twoje marzenie o własnych czterech kątach się spełniło! I żebyś miała ogromniastą wannę:)! Rozumiem Cię doskonale, bo dla mnie moja wanna, to jeden z najważniejszych sprzętów w domu. Jak gdzieś wyjeżdżam i po tygodniu mycia się pod prysznicem, marzę tym żeby się wylegiwać w gorącej wodzie z pachnącą pianką:))).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach fajne marzenia, szczególnie ta łazienka w drewnie. To pozostaje grać w totka i wygrać :) Szczęścia i niech marzenia się spełnią

    OdpowiedzUsuń
  3. też marzę o własnych czterech kątach, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej udało Wam się spełnić to marzenie! Aż widzę ten dom, też mi się w nim podoba, na pewno już za jakiś czas stanie się rzeczywistością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I oby Twoje marzenie się spełniło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia w realizacji marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez marzy mi sie piekne, wlasne mieszkanko, ale sto tysiecy to zdecydowanie za malo :(
    Moze jednak trzeba probowac grac w tego totka? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ahh te marzenie bardzo przypomina mi moje <3 !!!
    "Na swoim" jakie to mało osiągalne w XXI wieku :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Niech się spełni!!! Życzę Ci tych wymarzonych "czterech kątów".

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to opisałaś, że bardzo chciałabym by Ci się spełniło to marzenie, tak podobne do mojego :) swoje miejsce na ziemi, swój kąt dla siebie i rodziny to coś ważnego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki! Marzenia podobno się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również marzy mi się domek ;) Codziennie go wizualizuje. Czytając Twój opis, postanowiłam również spisać sobie gdzieś na kartce wygląd wymarzonego domku. Może to choć trochę przybliży mnie do celu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wanną stojącą i łazienką w drewnie mnie uwiodłaś! Dobra wizja. Popieram i zapraszam do mnie - na co ja wydam swoje 100 tys.http://vandreruggle.blogspot.no/2014/11/wyzwanie-blogowe-1-co-bym-zrobia-gdybym.html :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymam kciuki za takie piękne marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak ładnie sobie wszystko urządziłaś w głowie, życzę Ci żebyś miała taki kącik, jak sobie wymarzyłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje marzenie brzmi tak ładnie, że trzymam mocno kciuki żeby się spełniło:) a Melania to bardzo ładne imię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imię z Jezycjady Musierowicz, uwielbiam jej serię- tak ciepła i pogodna, że chciałam miec ich czar taki żywy, w domu :)

      Usuń
  17. Myślę, że nie tylko spełnianie marzeń jest fajne. Tak zwyczajnie pomarzyć sobie przy kubku herbaty też jest miło :) Choć oczywiście trzymam kciuki, by Twoje marzenia nie utonęły w gorącym kubku, tylko całkiem realistycznie się spełniły :) I faktycznie - Melania to śliczne imię! Miło było do Ciebie wpaść. Pozdrawiam. A.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że znów dołączyłaś do wyzwania.
    I chciałabym, żeby Twoje marzenia się kiedyś spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzę Ci z całego serca by się spełniło :-))
    Pozdrawiam :-))

    OdpowiedzUsuń
  20. Och jakie piękne marzenia, życzę aby Ci się spełniły ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że sporo osób ma podobne marzenie - trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.