Nieoceniona ciecierzyca

Dziś nowy przepis z cudowną cieciorką w roli głównej!

     Ciecierzyca to jedna z roślin strączkowych, która z powodzeniem może zastępować mięso. Jest niezwykle bogata w białko w szczególności te aminokwasy, które przypominając pełnowartościowe białko mięsa, zawiera błonnik, nienasycone kwasy tłuszczowe takie jak oleinowy i linolowy, mnóstwo witamin i mikroelementów. Dzięki dużej zawartości cynku jest pomocna w problemie kruchych paznokci czy wypadających, łamliwych włosów. Istnieje również teoria, że ciecierzyca jest skutecznym lekiem na raka! Zainteresowanych odsyłam tutaj.
      Ciecierzyca znana jest głownie z hummusu, ale ja dziś zaproponuję Wam wspaniałą zupę krem.

Do przygotowania przepysznej, łagodnej w smaku zupy krem potrzebujemy:

200 gram ziaren ciecierzycy- w zależności od tego czy mamy sprzęt, który ją zmieli czy nie postępujemy z nią na dwa sposoby. Jeśli nie posiadamy nic co zmieli ją na "mąkę" moczymy ziarna całą noc, a dnia następnego gotujemy prawie do miękkości, w innym przypadku mielimy na mąkę.
2-3 spore marchwie
2 cebule
3 ząbki czosnku
odrobina świeżej papryczki chili (wielkość paznokcia kciuka)
łyżeczka eko curry
duża szczypta kurkumy
imbir świeży (niewielki plaster) lub sproszkowany
szczypta kolendry
szczypta kozieradki
pieprz, sól do smaku
natka pietruszki do dekoracji

Ciecierzycę bądź mielimy na pył bądź gotujemy. W tym czasie poszatkowaną cebulę podsmażamy, dodajemy czosnek i wraz z marchwią pokrojoną na większe kawałki dodajemy wraz z przyprawami do gotującej się ciecierzycy. W przypadku gdy mamy ciecierzycę zmieloną na pył wrzucamy wszystko do garnka, dolewamy wodę i gotujemy 20-30 minut.
Na koniec blendujemy zupę na krem.
Ciecierzyca nadaje zupie niezwykłą gęstość, nie trzeba dodawać ani mąki, ani śmietany. Zupa jest gotowa, wystarczy posypać ją poszatkowaną natką pietruszki i podawać z ulubionymi dodatkami: grzankami, razowym chlebem czy jak u mnie: groszkiem ptysiowym.

Smacznego!




14 komentarzy:

  1. Bardzo lubię cieciorkę, chociaż do tej pory dawałam ją głównie do sałatek.
    Ps. Nie wiem czy to tylko tak u mnie widać, ale coś wygląd bloga ci się rozjechał - chyba, że akurat zmiany wprowadzasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jutro realizuję Twój przepis na wyśmienitą, mam nadzieję, zupę :) Uwielbiam takie pyszności, szczególnie jesienią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wyjdzie jeszcze lepsza niż u nas i będzie na Waszym stole nie raz :) czuję się prawie jakbym miala jeść z Waszą rodziną obiadek :)

      Usuń
  3. Nie mialam jeszcze okazji prpróbować ciecierzycy,ale mam zamiar właśnie znaleźć ciekawe pomysly z racji, że igraniczam mmięso.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy niczego nie robiłam z ciecierzycy...Twój krem wygląda apetycznie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie jadłam ciecierzycy.
    Zupa wygląda świetnie na zdjęciu. Zapewne jest równie smaczna.
    Może kiedyś skuszę się na cieciorkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciecierzyca jest cudowna, uwielbiam ją! Najbardziej lubię hummus, ale w zupach też mi smakuje.
    Ostatnio natknęłam się w sieci na sposób jej gotowania tak, żeby była idealnie miękka. Trzeba ją namoczyć na kilka godzin z łyżką sody oczyszczonej. A później gotować w nowej wodzie również z łyżką sody. Już po 30-40 min jest mięciutka. Myślę, że to idealny sposób na taką zupę krem :) Ja robiłam tak hummus i wyszedł gładziutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Nie słyszałam nigdy o tym sposobie, czy mogę edytować ten post i napisać o tym nim? Brzmi to rewelacyjnie! Oczywiście napiszę o źródle :)

      Usuń
  7. Uwielbiam cieciorkę, ale takiego przepisu jak Twój jeszcze nie próbowałam. Czas to zmienić, wszak sezon kremowych zup juz w pełni ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam mam pytanie czy zmielona na proszek ma być surowa ciecierzyca, czy i tak ugotowana?

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.