1/09/2015

LBA- kolejne fakty o tajemniczej mamie małej gwiazdy ;)

Po raz kolejny została nominowana do Liebster Blog Award, co nie ukrywam, wciąż raduje mnie tak samo :). Nominację otrzymałam od Chabrowych Wariacji. Tym razem nie będę nominować kolejnych blogów, gdyż na poprzednie moje nominacje nie każdy odpowiedział, co przekonało mnie o tym, że tym razem nie ma sensu nikogo typować. Jeśli czytasz mnie i uważasz, że zasługujesz na taką nominację- daj znać, z chęcią edytuję swój wpis i dowiem się czegoś o Tobie.

A oto pytanie o Chabrowych Wariacji:
1  Dlaczego wybrałaś taka nazwę bloga ,a nie inną ?
2.Ile masz wzrostu?
3.Co cię denerwuję gdy jeździsz autobusem?
4. Jedna markowa rzecz czy kilka ze zwykłego sklepu lub rynku? Dlaczego?
5. Jaką książkę polecasz ?
6. Co byś poradziła osobie bardzo nieśmiałej aby była odważniejsza?
7. Czy wierzysz w przeznaczenie? Dlaczego?
8. Co skłoniło cię do utworzenia bloga?
9. Jak spędzasz  wolny dzień aktywnie czy leniwie?
10. Jaka jest twoja ulubiona sentencja , którą kierujesz się w życiu?
11. Jeśli byłaby możliwość cofnięcia się w czasie co byś zmieniła?

ad. 1
Przyznaję bez bicia, że była to dość niefortunna idea. Nie miałam kompletnie pomysłu na nazwę. Wymyśliłam sobie, że będzie to blog o modzie dziecięcej, bo uwielbiałam komponować stroje mojej córy (do tej pory mi się obrywa, że Melania jest strojnisią, dlatego że przebierałam ją kilka razy dziennie...ale jak miałam nie przebrać na spacer? albo jak się pobrudziła? no jak?). Nie byłam wtedy zgłębiona nawet w najmniejszy sposób w blogosferę, nie spodziewałam się, że tak "rozszerzę" tematykę bloga. Nie mogłam wtedy wymyślić nic lepszego niż Melanie's fashion. Najgorsze nadeszło, gdy okazało się, że taki adres bloga jest już zajęty (w dodatku przez blog, który nawet nie funkcjonuje..). Zamiast wymyślić inną nazwę, postanowiłam zrobić błąd gramatyczny w adresie... Cóż, nie pytajcie...

ad. 2
Prawdopodobnie 163 cm, chyba że urosłam od matury ;). Zaznaczam, że nie mam skłonności do dodawania sobie choćby 1 cm, nawet w dowodzie! Mówię jak jest i w życiu bym nie skłamała jeśli chodzi o wzrost :)

ad.3
Denerwują mnie ludzie, którzy zajmują miejsca wyznaczone dla matek z wózkami, ludzie, którzy nie ustępują miejsca ciężarnym czy starszym, ludzie którzy głośno słuchają muzyki (uważam, że kultura tego wymaga, żeby nikogo nie męczyć ani własną osobą, ani tym bardziej gustem muzycznym...). Po prostu brak kultury u współpasażerów- to mnie irytuje najmocniej.

ad. 4

Zależy od rzeczy :P. Jeśli chodzi o sprzęt AGD, RTV czy choćby aparat fotograficzny, oczywiście szukam najlepszej na rynku rzeczy. Wybieram to, co solidne i niezawodne, co posłuży mi przez lata, bo wtedy okazuje się tak na prawdę relatywnie tańsze. Co do ubrań- lumpeksy :D. Co do jedzenia- lokalne warzywniaki i sprawdzone sklepy mięsne czy wyroby z lokalnych, sprawdzonych mleczarni itp.

ad. 5

Całą Jeżycjadę Małgorzaty Musierowicz- tak na poprawę humoru w te zimowe dni. A jak ktoś nie boi się smutać to "Szklany klosz" Plath, albo "Przezimowanie" Kate Moses (rewelacyjna!).

ad. 6

Jestem bardzo nieśmiała, niepewna siebie, sama potrzebuję rad w tej kwestii,.. Otwieram się tylko przy tych co już znam, wtedy jestem towarzyska. Jednak jeśli chodzi o załatwienie czegoś w urzędzie czy poznawanie nowych osób (czy cokolwiek w tym stylu) to spinam się, oblewa mnie rumieniec i ciężko mi wydusić słowo.

ad. 7

Nie wierzę. Człowiek ciągle zmienia świat, podejmuje decyzje w każdej sekundzie życia. Niektóre wydają się błahe, a tak naprawdę zmieniają całą otaczającą rzeczywistość. Będzie tak, jak ludzie będą kreować przyszłość. Będziemy dla siebie podli- wszystkim będzie gorzej, będziemy dla siebie dobrzy- wszystkim będzie lepiej itp. Przeznaczenie tworzymy sobie sami, bo składa się na nie milion różnych naszych decyzji. To wydaje się niemożliwe, ale malutka decyzja o tym, co zjemy jutro na śniadanie może zmienić całe nasze życie. Postanowisz zjeść banana, którego masz w szufladzie- zostaniesz w domu i obejrzysz dobry film. Stwierdzisz, że wolisz kaszę jaglaną, której nie ma- pójdziesz do sklepu i spotkasz dawną znajomą, ona zaprosi Cię na kawę i okaże się, że załatwi Ci świetną pracę. To nie jest przeznaczenie- to wynik pewnych decyzji, czasem mijamy się z tym, co wspaniałe, innym razem "to" samo wpada nam w ręce, ale uważam że mamy na to wpływ.

ad. 8

Rodzina: maż, mama. Wszystko wyjaśnione w zakładce "O mnie" :).

ad. 9

Aktywnie. Jestem bardzo aktywną osobą, kocham przestrzeń. Nawet gdybym chciała się polenić, to na pewno nie w naszej klitce. Gdy tylko jest możliwość- wybywamy, choćby do parku :).
Gdy byłam na studiach, ciężko mnie było zatrzymać. Byłam wolontariuszem, chodziłam regularnie do kina, a także do teatru (bo miałyśmy z koleżanką pewne wtyki i bilety za marne grosze :D), miałam mnóstwo znajomych, w wakacje podróżowałyśmy i zwiedzałyśmy. Nie wierzę w horoskopy, ale jestem takim zodiakalnym Strzelcem- potrzebuję wolności i jestem mega aktywna.

ad.10

"Nie ten jest biedny, kto nic nie ma, tylko ten, kto ciągle chce więcej"- mniej więcej tak to idzie :). To niezwykle mądra myśl i staram się codziennie ją sobie powtarzać.

ad. 11

Nie zgodziłabym się na przeprowadzkę do Żywca. Choćby się mój mąż skichał, wolałabym biedniej, ale w Krakowie, blisko rodziny i przyjaciół. To była bardzo pochopna decyzja. Mojego męża skusiła możliwość tego, że utrzyma nas sam bez pomocy rodziców, a ja byłam wtedy w takiej sytuacji, że posłuchałam jego i tych, którzy go namawiali. Teraz w życiu bym się nie zgodziła, tym bardziej, że wiem, że gdybyśmy zostali w Krakowie i gdyby kiedykolwiek zabrakło nam pieniędzy lub zaszłaby taka potrzeba, to moi rodzice wypruli by żyły żeby nam pomóc (choć myślę, że i tak dalibyśmy radę we dwójkę- tym bardziej, że tam pracę miałabym na dzień dobry, a mój mąż pracował wtedy w Onecie). Mówi się trudno. Zgodziłam się, a teraz muszę żałować, może kiedyś to mój mąż pójdzie na kompromis i zamieszkamy tam, gdzie ja będę mieć świetną pracę, a on nie będzie jej mógł znaleźć i będę naszą trójkę utrzymywać... to takie moje skryte marzenie ;)

I troszkę Melanii:

bluzeczka- MM Dadak outlet
spódniczka- MM Dadak
kozaki- Lasocki Kids

Dada ubranka

ubranka Dadak


ubranka Dada


16 komentarzy:

Sabina Trzęsiok-Pinna pisze...

Czytam odpowiedzi i znowu mysle, jak wiele nas laczy!

A nie myslalas moze o tym, zeby zmienic nazwe bloga, skoro ta do konca Ci nie odpowiada? Ja tak zrobilam i nie zaluje, chociaz po zmianie musialam praktycznie zaczynac wszystko od nowa. Czesto tak bywa, ze wybieramy nazwe spontanicznie, bez glebszego zastanowienia, a potem zalujemy naszych decyzji. Zawsze mozesz dokonac modyfikacji, ja i tak bede do Ciebie zagladac:).

Gratuluje kolejnej nominacji!

Melanies fashion pisze...

Cieszę się niezmiernie :) z tego, że znowu odkryłaś coś wspólnego ze mną i że jesteś moją stałą czytelniczką (to dla mnie bardzo ważne).
Od pewnego czasu myślę intensywnie o zmianie nazwy i konsultuję to z mężem, bo on optuje za tym, żeby założyć mi po prostu stronę (na szczęście zna się tym i byłby mi w stanie wszystko to zrobić sam). Wysłałam wczoraj maila do Natalii z Dream&Explore, jak to u niej wszystko poszło, bo widzę że sprawnie przerzuciła się na własną domenę i czekam czy mi poleci takie rozwiązanie czy nie :P. Dużo osób bardzo chwali też wordpressa...

stylpasja by Magda pisze...

bardzo ciekawe odpowiedzi i śliczna córcia! :-)

Lady Cosme pisze...

ja niecierpie jeździć komunikacja miejska, ale niestety czesto musze z niej korzystać. jestem fanka Twojej córki! :) pozdrawiam!

Ewiczka pisze...

Widzę, że mamy wiele punktów wspólnych. Jeżycjadę przeczytałam całą, tzn. nie zdąrzyłam jeszcze przeczytać ostatniej książki *wydanej kilka mięsięcy temu), ale sie poprawię przy następnej wizycie w Polsce, gdyż podarowałąm ją mamie pod choinkę.

Co do komunikacji miejskiej w tym braku kultury zawiera się wszystko!!

Chabrowe wariacje pisze...

Świetne odpowiedzi. Miło ,że odpowiedziałaś na moje pytania. Pozdrawiam cieplutko :*

Katarzyna O pisze...

Świetny cytat, taki życiowy. Zbyt często gonimy za czymś co wcale nie jest nam potrzebne.

Kropkowo :-)))) pisze...

Dużo można się dowiedzieć o sobie dzięki takiej akcji :) Życzę Ci spełnienia marzenia dot przeprowadzki :)

Marta Kozian pisze...

Fajnie jest dowiedzieć się o Tobie czegoś więcej, tym bardziej, że uwielbiam czytać Twoje odpowiedzi ;) A córa jak zwykle przepiękna! Masz świetny gust ;)

Melanies fashion pisze...

Chyba czytalyśmy się w tym samym czasie ;) pozdrawiam serdecznie

Miniowe Szczescie pisze...

Ja za spostrzegawcza za bardzo nie jestem, wiec bledu w tytule bloga w zyciu bym nie zauwazyla :)

Marta K. pisze...

Dopiero jak napisałaś o błędzie- ja to dostrzegłam :D też jestem Strzelcem ;)
Mel jak zawsze śliczna :)

valium pisze...

właśnie mi się przypomniało, że nominację też w zeszłym roku otrzymałam :) co do błędu to myślałam że tak ma być :D jeżycjada książki mojej młodości ach!! :) co do przeprowadzki to ja tam się nie znam w Waszej sytuacji, ale cieszyłabym się niezależnością. w domu może byś żałowała że nie zmieniliście miejsca, bo coś innego by Wam przeszkadzało? pracę znajdziesz, jak szukasz, tylko musisz być cierpliwa :)

Melanies fashion pisze...

W Krakowie nie mieszkalibysmy z rodzicami (ani moi ani mojego męża nie są z Krakowa tylko okolic:) wynajmowalismy tam bardzo tanio mieszkanie. Nie zalowowalabym nigdy, mieszkałam tam 8 lat i pokochałam Kraków całym sercem. A pracy? Pracy szukam tu 3 lata i nic z tego nie ma, ale jeszcze nie tracę nadziei ;) mam nawet pewien plan ;)

Joanna - ThePlusSizeBlog.com pisze...

Super dowiedzieć się o tobie czegoś więcej :) Nawet nie zauważyłam tego błędu! :)

Slim Size Me pisze...

Rośnie ci mała modelka :)

Prześlij komentarz

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Copyright © 2014 Z filiżanką kawy , Blogger