Jak pielęgnować problematyczną skórę twarzy?

         Wiecie, że zmagam się z trądzikiem hormonalnym i moja cera pozostawia wiele do życzenia, ale prawda jest taka, że odkąd zmieniłam sposób pielęgnacji twarzy, moja skóra zaczęła bardzo mi się odwdzięczać. Dostaję maile z zapytaniami na temat kosmetyków, które bym poleciła oraz pielęgnacji skóry twarzy, dlatego zdecydowałam się napisać bardziej szczegółowy post na temat tego, jak ja dbam o twarz.
         Trądzik hormonalny umiejscawia się w okolicach żuchwy i jego powodem jest zła gospodarka hormonalna. Oczywiście można skutecznie leczyć go tabletkami antykoncepcyjnymi, ale ja unikam faszerowania się czymkolwiek co ma listę skutków ubocznych dłuższą niż skład. 
        Jestem pewna, że prócz zmian w kosmetykach, ogromny wpływ na poprawę kondycji mojej skóry miała także zmiana diety. Nie ukrywam jednak, że dietę zmieniłam znacznie wcześniej niż zaczęłam tak świadomie jak obecnie pielęgnować skórę, a piorunujące efekty zauważyłam tak na prawdę dopiero po jakimś czasie od zmiany zwartości kosmetyczki.
          Jestem więc żywym dowodem na to, że sama zmiana diety nie wystarczy, jeśli faszerujemy skórę parabenami, sylikonami i innym chemicznym świnstewkiem. Pielęgnacja musi być kompleksowa: od wewnątrz ale i od zewnątrz.
          Twarz myję na zmianę (z reguły gdy dojdę do denka :P) czarnym mydłem, mydłem Aleppo, czarnym mydłem ziołowym Babuszki Agafii, kremem turmeric Vicco, a teraz wpadło mi w ręce do wypróbowania fajne ajuwerdyjskie mydełko sandałowe. O czarnym mydle pisałam tutaj- jestem nim zachwycona, podobnie jak mydłem Aleppo. Wszystkie środki, które wymieniłam są doskonałe do skóry problematycznej, świetnie łagodzą zmiany, pomagają w walce z zaskórnikami, ale jednocześnie nie przesuszają i nie podrażniają skóry. Wszystkie kosmetyki myjące, których używam, mają naturalny skład, a czarnym mydłem ziołowym Babuszki Agafii myję obecnie moją córę i swoje włosy.

Uważajcie jednak jakiej produkcji mydło kupujecie. Mydło, które widzicie na zdjęciu występuje dokładnie w tym samym opakowaniu w wersji rosyjskiej (bez SLS) oraz estońskiej, która wprawdzie jest kilka złotych tańsza, ale posiada szemarny skład wzbogacony SLS...
problematyczna skóra


      Po umyciu skóry ZAWSZE ją tonizuję. Dlaczego? Tonik ma za zadanie przywrócić skórze jej naturalne PH, dzięki czemu nałożony następnie krem/serum szybciej i łatwiej się wchłania- skóra nie musi tracić czasu na przywrócenie PH. Moje ulubione toniki, których używam na zmianę to hibiskusowy tonik-żel Sylveco oraz tonik Baikal Herbals. I w tym wypadku mamy do czynienia z kosmetykami najwyższej jakości, o organicznym składzie, które nie uczulają, sprawiają że skóra staje się miękka i nawilżona.
problematyczna skóra

      Po odczekaniu dwóch, trzech minut biorę kropelkę kwasu hialuronowego i nakładam na całą twarz ze szczególnym uwzględnieniem okolic oczu. O kwasie hialuronowym na pewno większość z Was słyszała i wie. Przypomnę tylko, że obecnie nie ma na kosmetycznym rynku lepszego nawilżacza niż kwas hialuronowy. Kwas ten wiąże i zatrzymuje wodę w skórze, poprawia jej gładkość, wspomaga proces gojenia, jest eliksirem młodości. Odkąd skończyłam 25 lat do pielęgnacji skóry, oprócz leczenia trądziku, dodałam walkę ze starzeniem i uważam, że to bardzo ważne uznać, że kończąc 25 lat produkcja kolagenu w skórze zaczyna kuleć i trzeba sobie pomóc. To są fakty, możemy czuć się jak nastki, ale lata lecą i trzeba zapobiegać, żeby potem nie krzyczeć przed lustrem i biegać po botoks ;).

        Zanim kwas się wchłonie od razu nakładam krem na dzień lub olejek na noc. Na noc nieodmiennie do dwóch lat używam tylko olejków i miałam ich już na półce w łazience naprawdę dużo począwszy od arganu, przez mieszkanki a obecnie na olejku tamanu do twarzy i awokado pod oczy kończąc. Olejki kocham z wzajemnością i odkąd zaczęłam pielęgnować nimi skórę stała się ona widocznie alabastrowa: pory zmniejszyły się, nie ma już ziemistego odcienia, ma naturalny blask, zdrowy koloryt. Z czystym sumieniem wszystkim polecam wprowadzenie na stałe  do swojego pielęgnacyjnego rytuały olejków.

skóra problematyczna

          Na dzień stosuję różne kremy, jak skończę jeden to robię sobie od niego przerwę i próbuję inny. To dobrze działa na moją cerę, a jeszcze nie trafiłam na zły dla mnie krem organiczny. Czy to z Orientany, czy rosyjskie, czy Sylveco- wszystkie są fantastyczne, nie zatykają porów, nie uczulają. Oczywiście zawsze dobieram krem do wymagań mojej skóry, aktualnie mam wprawdzie krem odmładzający- nie do skóry trądzikowej, ale ma on lekki, organiczny skład i moja skóra świetnie go przyjmuje.

       W efekcie tej pielęgnacji mój trądzik wyraźnie się zmniejszył, moja skóra nie jest już tak podrażniona i "zaogniona", nie robi się czerwona w kontakcie z wodą, jest przyjemnie nawilżona, gładka, pory wyraźnie się zwęziły, nie narzekam na nadprodukcję sebum, a jednocześnie skóra ma naturalny blask i zdrowy koloryt. 

51 komentarzy:

  1. Do Babuszki Agawi nie jestem przekonana. Kupiłam szampon i niestety podrażnił mi skórę :( Ten żel wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej! Dziwne! One mają takie naturalne, proste składy.. A który?

      Usuń
    2. Przeciwłupieżowy. Taki czarny jakiś, dokładnie nie wiem, bo juz wydałam siostrze :)

      Usuń
  2. Jej jestem pod ogromnym wrażeniem.... Post niesamowicie przydatny. Ja również mam ptoblemstyczna skórę do tego skłonna do uczulen.wypisalam sobie wszystkie kosmetyki i będę testować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, staram się dzielić moimi odkryciami, a blog jest tego najlepszym sposobem :). Mam nadzieję, że moje zalecenia sprawdzą się i w Pani przypadku.

      Usuń
  3. A gdzie zakupić takie kosmetyki? Apteka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sklepy eko, sklepy zielarskie, lokalne mydlarnie, wątpię żeby apteka miała te kosmetyki. Apteki raczej brną w "markowe" Vichy, Pharmaceris, AA itp., nie zdając sobie sprawy chyba jak wiele szkodliwych substancji jest w tych pseudo luksusowych kosmetykach...

      Usuń
  4. DZIĘKUJĘ DZIĘKUJE DZIEKUJĘ!!!
    No w końcu trafiłam na post, gdzie ktoś ma ten sam problem co ja! Zaraz biegne i szukam tych produktów, bo nawet dermatolog mi nie pomógł z moimi pryszczami których mam kuż dość od kilku dobrych lat.
    pozdrawiam:)

    lifestyle-madlen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, jeśli uda mi się pomóc :). Mam nadzieję, że i Twoja skóra zareaguje na nie tak dobrze jak moja. Życzę powodzenia i mocno trzymam kciuki.

      Usuń
  5. ja też prawie całkowicie przerzuciłam się na oleje na noc i widzę, że skóra na tym korzysta :) ja odkąd pamiętem, chyba od podstawówki, męczę się trądzikiem - długo leczyłam się u dermatologa. teraz to już mam buzie prawie cudo w porównaniu z tym co było 5 lat temu :) ale wciąż mi coś wyskoczy, a do tego znienawidzone zaskórniki ;/ u mnie też swoje robią tabletki antykoncepcyjne, które wiem ile mają skutków ubocznych jeśli myślimy o nich długoterminowo, ale ja teraz za bardzo nie widzę innej opcji poza ich braniem, a skóra to tak przy okazji korzysta :) olej tamanu bardzo dobrze u mnie ( i widzę, że nie tylko u mnie ;) działa, a ostatnio zaczęłam używać arganowego. mydło czarne to też podstawa! :) mam ochotę kupić sobie ziołowe z agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie ciebie rozumiem, Też się zmagam z trądzikiem, choć naście lat miałam bardzo dawno temu. Coś na pewno wypróbuję z polecanych przez ciebie kosmetyków. W końcu dobry cynk jest na wagę złota:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, Ty byłaś, jesteś i będziesz wybawieniem dla mojej skóry. Przy następnych zakupach kupię na pewno olejek z awokado, kwas hialuronowy i czarne mydło. ;) Opowiadaj szybciutko co to za gąbka i proszę Cię napisz w jaki sposób nakładasz olejki na twarz, bezpośrednio, mieszasz z kremem czy jeszcze inaczej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbka naturalna, mega miękka i myje nią Melanie, ale ja mam szorstka gąbke luffa bo fajnie masuje i pilinguje. Olejek nakładam bezpośrednio po nałożeniu kwasu, ale można zmieszać z kremem- pełna dowolność :). Cieszę się, że Ci pomogłam i jeśli byś miała jakieś pytania to śmiało :)

      Usuń
    2. Na pewno skorzystam i jeszcze nie raz przyjdę do Ciebie po poradę. ;)

      Usuń
  8. Mnie Twój wpis od razu wpadł w oko bo też mam cerę problematyczną, kiedyś używałam kosmetyków naturalnych, także rosyjskich :). Ostatnio więcej używam dermokosmetyków, ale zarówno teraz jak i wcześniej moja skóra ma lepsze i gorsze dni. Teraz niestety są te gorsze. Czarne mydło miałam i bardzo lubiłam, muszę sobie znowu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam, że to właśnie po Twoim artykule o czarnym mydle, zdecydowałam się je kupić. Jedna z najlepszych kosmetycznych decyzji w życiu! Jest genialne, bardzo widocznie poprawiło nawilżenie i wygląd mojej skóry. Zostanie ze mną na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam cerę problematyczną, ale trochę inna geneza jest tych problemów. Na pewno skorzystam z kilku rad.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dużo dobrego słyszałam o tym mydle ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaopatrujesz się w Żywcu, czy przez internet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ani tu, ani tu. W mieście z którego pochodzę za każdym razem jak jadę w odwiedziny :)

      Usuń
    2. Szkoda, miałam nadzieję, że polecisz mi sprawdzony sklep :)

      Usuń
    3. Sklep Kalina ma szeroki asortyment i dobre ceny jeśli chodzi o kupowanie przez internet, a jeśli chodzi o żywność to w Żywcu jest fajny sklep eko na Komorowskich.

      Usuń
  13. Trzeba się będzie w Polsce zaopatrzyć, choć ja mam skóra wrażliwą skłonną do podrażnień (naczynka itp), przesuszam się na policzkach a swiecę w centrum. Myślisz, że mogę coś z Twojej listy wypróbować, albo czegoś na pewno nie powinnam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwól zasięgnąć mi informacji- odpowiem Ci w przeciągu kilku dni :)

      Usuń
    2. Ok! O ile oczywiście nie będzie Cię to kosztować wiele czasu. :)

      Usuń
  14. A macie sposoby na pękające krwinki? To jest moje przekleństwo.
    Na te krostki pomagają mi tabletki...ale wiesz, ja je biorę nie na krostki. To przy okazji pomogło ;)))

    OdpowiedzUsuń
  15. W tym roku będę miała 26 lat, więc pora wziąć się za ten kwas :) ja gdyby nie tabletki anty, to miałabym okropny trądzik. Teraz też idealnie nie jest ale jest o niebo lepiej.
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam idealną cerę gdy brałam tabletki, ale raz, że gromadziłam wodę i puchłam jak bania (nawet Verospiron nie pomagał), a dwa lista skutków ubocznych jest ogromna i znam kobiety, które przez tabletki straciły zdrowie. O tym się nie mówi bo to kasa dla koncernów, ale one powodują zatory- można nawet stracić słuch, raka itd. Odradzam.
      P.S a ja w tym roku kończę 27 :)

      Usuń
  16. Drogo wychodzi taka pielęgnacja?
    Prawdę mówiąc, czuję się pewnie mając idealną cerę. Jeszcze do niedawna mogłam się taką cieszyć, ale od pewnego momentu jestem wręcz załamana. Dla mnie ważną rolę odgrywa krem. Nie potrafię dobrać sobie czegoś, co zwyczajnie przestanie robić mi z twarzy pobojowisko. Ostatnio skusiłam się na krem, bez barabenów, sylikonów do skóry atopowej... z jednym małym minusem - w składzie parafina, której wcześniej nie dostrzegłam i znowu nie wiem jak zaleczyć moją buzię. Dla mnie to wszystko powiem Ci czarna magia, bo o pielęgnacji i kosmetykach niewiele dobrego wiem... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taniej niż zaopatrywanie się w Rossmannie, a co dopiero w aptece. Kosmetyki są bardzo, bardzo wydajne np. czarne mydło starcza mi na prawie na rok jak myję samą buzię, a kosztuje około 40 zł, jeśli myję ciało i włosy to tak pół roku. Kremy i olejki mają zwykłe ceny, jak każde inne kremy, dlatego pod tym kątem nawet nie ma co się zastanawiać.
      Parafina jest tak czy siak w większości kosmetyków- tych drogeryjnych, ja też jej unikam i w organicznych kosmetykach bez problemu można jej uniknąć, bo występuje dużo rzadziej. Masz z nią problem? Zatyka Ci pory czy chodzi o coś innego?

      Usuń
  17. Ostatnio wiele kobiet pisze o trądziku hormonalnym...to faktycznie potrafi być udręka:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja skóra to dopiero jest problematyczna- uwierz mi! Najpierw była tłusta, trądzikowa... kiedy w końcu to zwalczyłam, skóra na twarzy była wysuszona tak bardzo, że aż mi się łuszczyła na czole, na nosie, a czasem nawet na policzkach. Kiedy i z tym sobie poradziłam, to znowu pojawił się kolejny problem... zaraz po nawilżeniu, pojawiały się ogromne bordowe rumieńce na policzkach i krosty ... już tyle kosmetyków stosowałam... teraz nie wiem co mam używać... stosuję tylko piankę do mycia twarzy z Białego Jelenia i gdy wychodzę, to krem BB, ale po powrocie do domu szybko zmywam, bo jak się zapomnę to pojawią mi się kolejne krosty... Najlepszą cerę miałam będąc w ciąży... teraz nie używam nic prócz wspomnianych kosmetyków (krem bb, pianka, i oczywiście do tego peeling enzymatyczny), a wszystkie wypróbowane, które się nie sprawdziły porozdawałam ... już nie chce mi się nawet czytać i szukać czegoś dla siebie, a tym bardziej ponownie wydawać pieniędzy... ALE jeśli masz pomysł na moją problematyczną cerę, to z chęcią przyjmę jakieś rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że wszystko co jest w tym poście byłoby dla Ciebie dobrym rozwiązaniem, ale przede wszystkim mydło Aleppo- ono jest w zasadzie dobre na wszystko i komu bym nie poleciał to potem jest mi wdzięczny, bo się sprawdza. Olejek jojoba jest fajny, delikatny i jest olejek z tzw. suchych, czyli nie obciąża, nie przetłuszcza, a fajnie nawilża. Wydaje mi się, że musisz unikać substancji drażniących jak SLS, silikonów, parafiny, która zatyka. Spróbuj z mydłem Aleppo (myślę że 25% olejku laurowego byłoby w sam raz na początek) i olejkiem jojoba na noc, jeśli będą skutkować poszerzymy repertuar :)

      Usuń
    2. Wszystko zapisane :)
      Dam znać czy są efekty :)

      Usuń
  19. Moja cera też nigdy idealna nie byłą... może to też hormony - nigdy nie stwierdzono. Naszła mnie ochota na wypróbowanie tych kosmetyków - brzmią ciekawie :)

    Pozdrawiam, MG

    OdpowiedzUsuń
  20. Mydłem Aleppo myję dzieciaki, jest rewelacyjne i kupuje u Franciszka, a sama polecam z ręką na sercu czarne mydło, bo jest rewelacyjne do mycia twarzy i jako peeling enzymatyczny.Polecam również hydrolaty jako toniki, teraz używam z kocanki, śmierdzi jak cholera, ale na twarzy robi cudo! Bardzo podobny schemat masz, ja trochę więcej poświęcam na oczyszczanie, ale kwas i oleje to podstawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie slyszałam o czarnym mydle a z zaskórnikami, przetłuszczajacą się i nadwrazliwą cera zmagam sie od kilku lat. Dziekuję za post - napisz mi tylko gdzie można te kosmetyki kupić??- Twoje chyba zakupione za wschodnia granicą czy można je kupić w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupione w Polsce w sklepie stacjonarnym eko. Polecam sklepy zielarskie, sklepy ze zdrową żywnością, wszelkie sklepy z "eko" lub "organiczne" w nazwie. Jest też mnóstwo sklepów internetowych z bogatą ofertą tych kosmetyków. Naprawdę polecam :)

      Usuń
  22. czaje się na te rosyjskie kosmetyki już od jakieś czasu, wszyscy je chwalą...są tanie...trzeba będzie w końcu zamówić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- niedrogie, mega wydajne, świetny skład, nie ma co się zastanawiać :)

      Usuń
  23. Muszę wypróbować kilka z Twoich propozycji i zdecydowanie muszę to polecić mężowi który ma częste problemy ze skórą na twarzy .

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie chyba podobne problemy. Kiedyś brałam tabletki antykoncepcyjne i pomogło, ale czułam się tak fatalnie, że zrezygnowałam z nich. W ciąży moja cera była rewelacyjna a ja piękna! Niestety po ciąży wszystko wróciło do normy. Mimo, że odżywiam się zdrowo to na skórę ma to chyba niewielki wpływ, choć może byłoby gorzej gdybym jednak jadła to co nie zdrowe.. Spadłaś mi z nieba tym postem (tak jak tym o pielęgnacji włosów), tylko u mnie kiepsko z byciem konsekwentną.... zaczynam czegoś używać a potem zaniedbuję to. Jedna z wielu moich wad ;) No ale w tym wypadku chyba muszę się sprężyć bo ostatnio coś mi się pogorszyło.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy wymienionych przez Ciebie kosmetyków można używać w ciąży? Od zawsze mam cerę trądzikową i przetłuszczającą się. Dzięki zmianie diety, stosowaniu kosmetyków bez sls, parabenów udało mi się nad nią zapanować, ale teraz nic nie działa... Chętnie wypróbuję czarne mydło ale czy będzie bezpieczne?
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Właśnie takie organiczne kosmetyki są zalecane w ciąży a także do pielęgnacji niemowląt (np. olejek migdałowy). Na pewno nie używaj nafaszerowanych chemią kosmetyków typu Johnson's Baby, Vichy, AA, Ziaja. Kiedyś udostępniałam listę pro-test, na której wyszczególnione są wszystkie kosmetyki z rakotwórczymi parabenami. Unikaj też SLS.

      Usuń
  26. Matko, ile tego. Mojej wrażliwej i trądzikowej skórze źle służy każdy krem i każdy kosmetyk. Chyba tylko podkład maybelline nie sprawia, że krost przybywa. Leczę trądzik drożdżami zmieszanymi z kremem nawilżającym, pomaga o niebo lepiej niż wklepywanie ton chemii w skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Bardzo dobrze, że unikasz chemii, fajnie, że coraz więcej jest świadomych ludzi. Ja jednak zamieniłam drogeryjne podkłady na te organiczne. Polecam całkowite przejście na naturę :)

      Usuń
  27. Czesc , dzis przypadkiem odkrylam twoj blog , bardzo mnie zainteresowal. Tez mam problemy z cera , wieczne niedoskonalosci. Mam 20 lat , czy polecasz wymienione przez ciebie kosmetyki rowniez dla osoby w tym wieku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak. To kosmetyki w pełni naturalne, bez chemii, parabenów itd, więc nadają się do każdego typu cery, także wrażliwej. Ja wiele z kosmetyków dzielę z moją czteroletnią córą np. ziołowe mydło babci Agafii do mycia ciała czy olejki do smarowania włosów, skóry. Zresztą mnie i Ciebie wcale nie łączy jakaś przepaść wiekowa. Siedem lat to nie jest aż tak dużo ;), myślę że spokojnie możemy używać tych samych kosmetyków.

      Usuń
  28. Witam serdecznie :) moja cera woła już o pomstę.. szukałam i próbowałam już wielu rzeczy co raczej wyszło na moją niekorzyść.. Niestety. A poprawy żadnej. Cera sucha, szara, skłonna do okropnych podrażnień, z wypryskami, silnie reagująca na zmiany temperatur. Każdy podkład wygląda źle, a na krem w momencie robi sie o ton ciemniejszy. Kiepsko to widzę. Mam pytanie odnoście kwasu. Czy wybrać 1% czy może jakieś silniejsze stężenie ? Pozdrawiam gorąco !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten o którym pisałam jest po prostu tańszy, ale też mniej efektywny od tego małocząsteczkowego, który lepiej nawilża skórę. Ja próbowałabym dołączyć do pielęgnacji przede wszystkim także olejki i traktować skórę np. maceratem z opuncji figowej (jest drogi, ale zawrotnie skuteczny), masłem mango czy olejem arganowym. Zwróć też uwagę czym myjesz twarz (unikaj SLS, które moga mocno podrażniać delikatną skórę) i tonizuj ją odpowiednio dobranymi hydrolatami lub wodą różaną.

      Usuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.