Moda mamy Melanii

Mój blog z założenia miał być blogiem modowym. Chciałam prezentować stylizacje dla dzieci za grosze, stylizacje trochę mniej oklepane i trochę mniej różowe.
Jak każda kobieta uwielbiam ubrania, ale mam bardzo ograniczony budżet w tej kwestii, powiedziałabym wręcz, że praktycznie go nie mam. W kwestii ciuchów kombinuję jak mogę i jedynymi sklepami, do których wchodzę niezależnie do sezonu, są lumpeksy. Jeśli chodzi o galerie, zaglądam tam co wyprzedaż. Mam niejako farta, bo noszę najmniejsze rozmiary, które zwykle zostają na wieszakach do ostatniej chwili. Mam w szafie spodnie przecenione ze 120 zł na 15, sukienki przecenione z 200 zł na 25, staniki kupione w sieciówkach za grosze- sama czasem nie mogłam uwierzyć, że się ostały jeszcze w sklepie ;). Wielką miłością darzę lumpeksy i choć pod ostatnim wpisem dostałam komentarz, że rzeczy które Wam pokazałam są sprane i znoszone, będę dalej odwiedzać second handy i nosić te sprane i znoszone szmatki, które dla mnie są oryginalne, wyjątkowe i bardzo ładne.
Jak ubieram córę- wiecie i widzicie. Ale jak ubieram się ja? Lubię być modna, ale w granicach rozsądku. Noszę rurki, bo uważam że dobrze w nich wyglądam, noszę ramoneskę od czasów liceum, czyli około 10 lat- wiem, że to aktualne trendy, ale rurki można mieć inne niż wszyscy, a ramoneska to dla mnie wygodna kurtka, dopełnienie wielu stylizacji. Mam słabość do pewnych trendów, ale nie znoszę wyglądać jak każdy na ulicy! Nie chodzi mi o to, żeby wyróżniać się i wyglądać jak hipis. To też nie jest mój styl.
Jak zaprezentowałam w poście o moich lumpeksowych łowach, lubię oryginalne spódnice- moja absolutna słabość. Spódnic mam bez liku, sukienek również mam sporo i choć na co dzień noszę dżinsy i płaskie buty, to w weekendy zawsze staram się ubrać bardziej kobieco, nawet gdy planujemy na całe popołudnie spacer po parku.
Jak wspomniała nie lubię wyglądać jak 3/4 ulicy. Pikowane kurtki w kwiatki, które obecnie świecą na każdej wystawie? Śliczne! Ale w mojej szafie taka się nie znajdzie. Czapka z pomponem jakby oderwanym z tyłka królika? Zabawna, ale ja takiej mieć nie będę, bo w Żywcu ma ją chyba każda Pani, dziewczyna, a nawet babcia... Parka? Uwielbiam parki, ale ja mam taką w kwiatowy wzór moro, której nie widziałam na nikim innym, prócz... mojej siostry ;).
Czy odwiedzam blogi modowe? Teraz już nie mam na to za wiele czasu, bo skupiam się na blogach moich ulubionych blogujących mam :), ale są dwa blogi na które chętnie zaglądam, bo są (moim zdaniem) inne niż sztampowe blogi modowe.
Pierwszy z nich to blog wyjątkowej, bardzo kobiecej Joasi o cudnych włosach (zazdroszczę!).  Uwielbiam zaglądać na jej blog, bo stylizacje Asi odpowiadają mojemu gustowi, a sama blogerka wzbudza zaufanie i sympatię. Niektóre blogujące szafiarki, są takie jakby po drugiej stronie szyby- ciężko mi to wytłumaczyć... Niby są to zwykłe dziewczyny, ale będąc na ich blogach nie czujesz się ani swojo, ani swojsko, jeśli rozumiecie co mam na myśli :). U Asi jest zupełnie inaczej. Widać, że dziewczyna ma styl, że zna się na modzie, na ubraniach, że rozpracowała w czym prezentuje się świetnie, a mimo to, odwiedzając jej blog, nie czujesz protekcjonalnego tonu topowej fashionistki, dlatego też bardzo lubię tam zaglądać.


Kolejnym blogem modowym, na kóry chętnie zaglądam jest blog Julii. Julia prezentuje niezwykle dziewczęco- kobiecą modę, pełną gracji, ale nie sztywną. Prawda jest taka, że odwiedzam jej blog nie tylko by podejrzeć jej stylowe kreacje, ale także (a może przede wszystkim) fantastyczne, wręcz bajeczne zdjęcia!
Zerkam więc na blogi modowe, są też inne, na które wpadam, ale rzadziej i mniej regularniej. Niemniej jednak polecam Wam te dwa- warto się czasem zainspirować :).

37 komentarzy:

  1. Zauroczyły mnie zdjęcia Julii- takie delikatne i romantyczne:) ach, pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tych blogów ale jestem zachwycona. Zwłaszcza Asia - udowadnia, że nie musisz nosić rozmiaru 36 żeby dobrze wyglądać. Podziwiam! Zapisuje w ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! Trzeba tylko zaleźć swój styl i odkryć jak wyrazić siebie- rozmiar nie ma znaczenia :)

      Usuń
  3. Że też ja na blogi modowe nie mam czasu zerkać.. ale chyba powinnam, bo właśnie uświadamiam sobie że w mojej szafie zaraz pajęczyny będą :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znałam tych blogów, a z chęcią zerknę :). Kiedyś ślepo podążałam za trendami, teraz wypracowałam swój styl i tego się trzymam :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja droga piękne blogi nam okazałaś, nie znałam ich,i z pewnością na nie pozaglądam, bo uwielbiam modę, ale ostatnio mam tyle wydatków związanych z domem, że szalone zakupy dla siebie mogę tylko powspominac z rozżewnieniem. Wszystko wokół dzieci i domu sie kręci. Ale ... gdzie Twoje zdjęcia ?! :) jesteś piękną kobietą, ale pokazujesz tylko urywki siebie, czekamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło :) Postaram się pokazywać trochę więcej siebie - gdyby tylko moja koleżanka mieszkała bliżej (robi piękne zdjęcia...).

      Usuń
  6. Nie sztuką jest wejść do sklepu i kupić super wystrzałową kieckę za 200-300 zł.Sztuką jest właśnie ubieranie się modnie, stylowo i za grosze :)Zaletą kupowania w lumpeksach jest to,że prawie nie zdarza się kupić dwa takie same ciuchy, a co za tym idzie nie spotkamy nikogo na ulicy w podobnej bluzce, sweterku czy spódnicy :) Lubię wasz styl ubierania ( twój i Melci).

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję się zaszczycona!!! Dziękuję, dziękuję, dziękuję :* :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja po cichu liczyłam na wrzucenie przez Ciebie paru Twoich stylówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez :) Szczególnie w tych pięknych spódnicach

      Usuń
    2. Liczyłam dokładnie na to samo :)

      Usuń
    3. Widzę, że nie tylko ja na to liczyłam ;) Choć polecone blogerki też prezentują się super :)

      Usuń
    4. Haha :) Mi w głowie przewinęła się ta sama myśl ;) To jak? Podejmujesz wyzwanie żeby nas "zaspokoić?"

      Usuń
    5. To może jak zrobi się odrobinkę cieplej ;). Daję słowo.

      Usuń
  9. Jestem za postem o Twojej stylizacji :) taka fajna odskocznia od tematów około dzieciowych.

    OdpowiedzUsuń
  10. O ile Polkę staram się ubierać ładnie, modnie i... tanio, to na siebie mi trudno coś znaleźć. Na blogi modowe nie zaglądam (kompleksy), ale te, które pokazałas są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oprócz blogów szafiarek z Pudelka, na które nie zaglądam, ale które oczywiście znam, żadne inne mnie nie interesują. Myślę jednak, że z chęcią zaglądnę do pierwszego prezentowanego przez Ciebie bloga. Bardzo odważna i pozytywna dziewczyna, która, jak widać, dobrze wygląda mimo paru dodatkowych kilogramów:). Brawo dla niej!

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne blogi pokazałaś, a ja nigdy jeszcze na blog modowy nie zajrzałam, nigdzie. bo jakoś mi tak nie po drodze..ale te blogi wygladaja ciekawie. chyba sprawdze:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Biegnę obejrzeć proponowane blogi, bo zdjęcia zachęcają.
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja tez myslalam, ze pokazesz sie Nam w tych pieknych, oryginalnych spodnicach. Ja tez modna nie jestem. Powiem wiecej - jestem sto lat za Murzynami. Dopiero od niedawna polubilam rurki , torby caly czas na ramieniu, kurtki z przeceny :) czy sie wyrozniam ? Nie sadze, ale najwazniejsze, ze mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja przygoda z blogami zaczęła się właśnie od tych modowych, jednak wraz z urodzeniem syna parenting wygrał, a moja szafa już nie jest taka wypasiona jak kiedyś ;) Wolę kupić śliczne ubranka dla syna niż coś dla siebie. A co do blogerek modowych to niestety jeśli stają się bardziej znane przestają być interesujące. Pokazują ubrania niedostępne dla przeciętnej kobiety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie dzieję się z blogami patentingowymi pokazującymi modę dziecięcą. Dlatego wpadłam na pomysł, żeby pokazać że można dziecko ubrać i tanio i ładnie ;)

      Usuń
  16. Mało znam blogów modowych, pewnie bym w życiu na te dwa nie trafiła, gdyby nie Twój wpis, a są strasznie fajne. Lecę je dalej oglądać

    OdpowiedzUsuń
  17. Mają ciekaw stylizacje. Napewno gdyby miała się tak ubrać to bym się ubrała bez wahania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz bardzo sympatyczną buzię. Buty i torba ze zdj1 to dla mnie strzał!super *zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie ja jestem na tych zdjęciach :)

      Usuń
    2. Widać jak niektórzy czytaję posty, albo w ogole ich nie czytają :P

      Usuń
  19. Cieszę się, że czymś Was zaskoczyłam i że pokazałam Wam blogi, których nie znalalyscie. W dodatku mam wrażenie, że i Wam przypadły do gustu. Kto wie może zagladniecie tam jeszcze nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że czymś Was zaskoczyłam i że pokazałam Wam blogi, których nie znalalyscie. W dodatku mam wrażenie, że i Wam przypadły do gustu. Kto wie może zagladniecie tam jeszcze nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Żadnego z blogów nie znałam i już dodałam do swojej listy :) Dzięki

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja uwielbiam lumpeksy, jestem wręcz uzależniona od nich:)
    Co do blogów z dziecięcą modą, to nie lubię ich, ale widzę z tego, co piszesz, że u Ciebie to co innego. Pokazywanie, jak ładnie ubrać dziecko za niewielkie pieniądze - jak najbardziej na tak. Natomiast blogi, gdzie dzieci są sztucznie poprzebierane w ciuchy od projektantów i inne z najwyższej półki mnie strasznie rażą.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja myślałam, że zobaczę Ciebie... No wiesz? Jak mogłaś! ;) Melanii stylizacje są cudowne i jestem przekonana, że w Twojej szafie też jest mnóstwo perełek. Musisz nam kiedyś je pokazać. Koniecznie! Zwłaszcza, że Ty taka piękna! Blogi może fajne, ale ja tam wolałabym Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.