Kotleciki z jarmużu z nasionami chia

Wprawdzie sezon na jarmuż zacznie się dopiero późną jesienią, ale gdy jakiś czas temu przypadkiem trafiłam do supermarketu i zobaczyłam tam jarmuż- nie mogłam się oprzeć. Wprawdzie nie mam pojęcia ile jarmużu było w tym jarmużu (skoro już dawno po sezonie), ale kocham jego smak i wręcz ubóstwiam kotleciki jarmużowe!
Jarmuż to bogactwo błonnika, witamin C i K, potasu, wapnia, żelaza oraz przeciwutleniaczy. Jarmuż ma silne właściwości antynowotworowe (podobnie jak jego ciemnozielony kolega brokuł), zawiera beta karoten, chlorofil, przeciwutleniacze oraz luteinę, które przeciwdziałają rakowi i wolnym rodnikom. Warto sięgać po niego w sezonie, gdyż jest nie tylko bardzo zdrowy, ale przede wszystkim smaczny.

Kotleciki z jarmużu
Składniki:
jarmuż
duże jajko lub dwa małe
sucha bułka
łyżka nasion chia
łyżka babki jajowatej lub otrębów pszennych
pół pęczka szczypiorku
sól/pieprz do smaku
odrobina bułki tartej i tłuszcz do smażenia

Kotleciki z jarmużu to obok kotletów z soczewicy jedne z niewielu kotletów jakie robię. Są pyszne i mówię to z pełną odpowiedzialnością, bo zajada się nimi i mąż i córka. Wprawdzie mój mąż preferuje te z soczewicy (bo smakują jak mielone :P), ale my z córą wolimy te.

Umyty jarmuż musimy chwilkę podgotować. Nastawiamy i zagotowujemy dosłownie minutkę lub dwie, następnie przecedzamy i czekamy aż przestygnie. Bułkę namaczamy w mleku, odsączamy i wszystkie składniki, prócz bułki tartej, wrzucamy do robota kuchennego i mielimy na dość gładką masę. Możemy użyć do tego blendera lub po prostu dokładnie poszatkować jarmuż i wymieszać składniki ręką bądź mikserem.
Następnie formujemy kotleciki, obtaczamy je w bułce tartej (jeśli chcecie jeszcze bardziej dietetyczne kotleciki, polecam do tego celu użyć płatków owsianych) i smażymy na niewielkiej ilości oleju.
To kolejne kotleciki, które nigdy mi się nie rozpadały na patelni podczas przewracania, smażą się bardzo ładnie i szybko, są pyszne i wyjątkowo zdrowe. Dodatek nasion chia w ogóle nie zmienia ich smaku, a nadaje kleistości i przede wszystkim to cenne źródło kwasów omega, błonnika, wapnia, żelaza, magnezu, witamin C, B1, B2. Nasiona chia wypełniają żołądek dając uczucie sytości, regulują trawienie, dodają energii, przeciwdziałają rakowi piersi. 



19 komentarzy:

  1. Ja kocham zielone i pomimo wyglądu, jak mchem porośnięte, bierę się za smażenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę ja nawet nie wiedziałam co to ten jarmuż ;) Ale kotleciki wyglądają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam kiedyś jarmuż, ale nie miałam pojęcia co z niego zrobić, a teraz już wiem i z pewnością spróbuję, więcej proszę !

    OdpowiedzUsuń
  4. Dodaję do swojej listy gotowania. Kotleciki wyglądają przepysznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować :) Wygląda fajnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak szczerze to nigdy nie robiłam nic z jarmużem. Czas to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem jak Ty to robisz że potrafisz mnie przekonywać do robienia takich rzecyz :))) Ale dobrze, oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapewne są smaczne ale u mnie w domu, by nie przeszły. Juz słyszę głos męża - a gdzie schab? ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Pychotka, muszę skoczyć do biedronki po jarmuż i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj u mnie poza mną i mężem nikt by nie tknął nawet takich kotletów. :/ Dla nas chętnie zrobię jak będziemy na swoim. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dobrze, że mam w lodówce całą paczkę jarmużu! Jutro na obiad robię kotleciki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle jest ostatnio świetnych przepisów z jarmużem, a ja go jeszcze nigdy nie jadłam. Musze koniecznie nadrobić zaległości. Bardzo podoba mi sie Twój przepis:).

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomysł godny podziwu i wypróbowania. Ostatnio w GW był artykuł na temat zamienników różnych światowych hitów, m.in. nasion Chia. Doskonałym zamiennikiem, znacznie tańszym, jest siemię lniane. Nie, żebym stała w opozycji do Chia, bo też kupiłam i używam. Szałwia hiszpańska ma więcej o 50% błonnika, niż siemię, ale siemię wiele innych zalet - posiada lignany, jedne z najsilniejszych przeciwutleniaczy. Może warto używać naprzemiennie obu rodzajów nasion ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że znam siemie :), jednakże wyczytałam, że chia ma znaczną nad nim przewagę- nie tylko w ilościach błonnika ale i innych wartościach odżywczych. Być może mam niewiarygodne źródła, ale chia to bomba zdrowia i nie tuczy tak jak siemie. Kiedyś używałam tylko siemienia, ale po odnalezieniu tych informacji zamieniłam na chia.

      Usuń
    2. Nie ma to jak wymiana poglądów ;) Człowiek stale się czegoś dowiaduje. Obiecuję, że doczytam ;)

      Usuń
    3. Gdyby jednak okazało się, że nie ma między nimi znacznej różnicy lub odkryjesz jakieś nowe, wiarygodne informacje- proszę daj znać.

      Usuń
  14. Ciekawe czy moi chłopcy by zjedli :) do tej pory jarmuż lądował u mnie w koktajlach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo ciekawy przepis, nie mam pojęcia jak smakuje jarmuż ale namówię moją Natalię na zrobienie takich kotletów bo wyglądają świetnie, niedawno z moją lubą wypróbowaliśmy kotlety z czerwonej fasoli, też są bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za przepis, jarmuż mam w ogródku wiec jutro robię kotleciki :)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.