Pokrzywa dobra nie tylko na włosy- dlaczego teraz warto ją zbierać?

Pokrzywę zna każdy z nas i unika jej jak ognia. Niesłusznie, bo świeża, majowa pokrzywa to bogactwo witamin i mikroelementów, które tak bardzo są nam teraz potrzebne.
Warto wybrać się w tym miesiącu do lasu czy gdziekolwiek dalej za miasto, z dala od ruchliwych szos i zbierać młode pokrzywy (najlepiej ich czubki i jeszcze przed kwitnieniem), by przyrządzić z nich koktajl- bombę witaminową.
Kiedyś piłam napar z suszonej pokrzywy przez wzgląd na włosy, ale jak to z ziołami bywa, trzeba dozować je umiejętnie i nie wszystkim smakują. U mnie to całe gotowanie skrzypopokrzywy nie sprawdziło się, wywar mi nie smakował i za dużo było przy nim zachodu.
Co innego młodziutka, majowa pokrzywa. Liście tej parzącej roślinki zawierają fitosterole, które obniżają poziom złego cholesterolu, garbniki, które wypłukują z organizmu metale ciężkie, chlorofil, witaminy A, C, B2, E, K, sole mineralne, enzymy, kwasy organiczne (m.in. kwas mrówkowy znajdujący się w parzących włoskach), które podkręcają przemianę materii, flawonoidy, które dezynfekują drogi moczowe i hormony roślinne.

Dlaczego warto jeść wiosenną pokrzywę?

-> działa moczopędnie dlatego wykorzystywana jest w leczeniu kamicy nerkowej
-> poprawia przemianę materii, pobudza wydzielanie soku żołądkowego, działa ochronnie na błonę śluzową żołądka- sprzyja więc wrzodowcom
->przeciwdziała anemii powodując wzrost ilości czerwonych krwinek i hemoglobiny, ma dużą zawartość żelaza oraz witaminy C, po dwóch tygodniach picia można zauważyć zmiany- choćby po zdrowych rumieńcach ;)
->dobrze działa na cerę i włosy, wspomaga leczenie trądziku (możliwy jest wysyp krostek po około dwóch tygodniach picia, związany z oczyszczaniem organizmu) oraz hamuje wypadanie włosów
wzmacnia odporność


    Przeciwwskazania:

    ciąża
    nowotwory macicy
    przyjmowanie leków przeciwcukrzycowych

      Świeżą pokrzywę można dodawać do sałatek, past jajecznych, można wycisnąć z niej sok, a ja? Ja ją najpierw oparzam wrzątkiem, następnie blenduję, dodaję do niej sok z połowy cytryny oraz łyżkę miodu i oczywiście dopełniam wodą. Taki koktajl staram się się pić w miarę regularnie przynajmniej przez dwa tygodnie, w zeszłym roku udało mi się pić taki koktajl cały miesiąc na czczo! :)
      Pewnie zastanawiacie się jak smakuje taki koktajl pokrzywowy. Do najlepszych nie należy, ale jeśli dorzuci się do niego pomarańczę albo jabłko i selera naciowego, staję się naprawdę dobry. Niemniej jednak dla mnie znośny jest smak pokrzywy w połączeniu z miodem i cytryną, więc piję koktajl w uboższej wersji.

      koktajl pokrzywa


      pokrzywa na włosy










      41 komentarzy:

      1. Muszę moją mamę podpuścić żeby mi nazbierała bo ona ma zdecydowanie bliżej do lasu. Przydałoby się podreperować trochę odporność.

        OdpowiedzUsuń
      2. Nie zgadłam ;) Hamuje wypadanie włosów to coś dla mnie, będę w sobotę u teściów nazrywam sobie. Dzięki Asiu za ten wpis :*

        OdpowiedzUsuń
      3. ach te babcine sposoby......pamiętam tego typu specyfiki :) zbierałam z babcia jeszcze szyszki sosnowe i popularnie zwane "czarcie żebro" ;)

        OdpowiedzUsuń
      4. o proszę, nic na temat pokrzywy nie wiedziałam, oprócz kilku przygód z dzieciństwa, które teraz wspominam z uśmiechem :)

        OdpowiedzUsuń
      5. Ja ostatnio robie koktajle szpinakowe z owocami to możnaby dorzucić pokrxywe musze sprobowac

        OdpowiedzUsuń
      6. Cóż na moczopędne sprawy mam inny, bardziej przyjemny patent, a i na wypadanie włosów już chyba za późno :). Ale masz rację w tym, co piszesz. Wiem o tym od babci, która kiedyś takowe mikstury robiła. Pozdrowionka :)

        OdpowiedzUsuń
      7. Przyda się coś na włosy. W niedziele będziemy u moich rodziców poza miastem jak znajdę pokrzywe to nazbieram :)

        OdpowiedzUsuń
      8. Oj właśnie, smak pokrzywy zaliczyłabym do przykrych... W Bieddronce jest pokrzywa z trawą cytrynową i tą toleruję. Sama jeszcze nie zbierałam :-)

        OdpowiedzUsuń
      9. w zyciu bym na to nie wpadła!
        Owszem słyszałam, że niektore kolezanki miały zalecenia, by pic napar pokrzywy, jak były na końcu ciąży i im sie bardzo woda w organizmie zatrzymywała. Nie wpadłabym na to, by samej zebrać z łąki i wyprodukować.

        OdpowiedzUsuń
      10. W takiej formie to chyba jej przyjąć nie dam rady, ale poszukam herbatki. ;)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Spróbuj, choćby kilka listków z pomarańczą, miodem, cytryną i wodą. Taka herbatka okrojona jest z mnóstwa dobroczynnych właściwości jakie posiada świeża, majowa pokrzywa.

          Usuń
      11. Też ostatnio pisałam o pokrzywie u siebie :) Z Hanulą szukałyśmy jej dla babci :) Dzięki "Twojemu" czystkowi zaczęłam poszerzać wiedzę o innych ziołach :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Musiałam to przeoczyć! Ale wstyd, będzie że jestem plagiatorka, a tak mnie to wkurza i innych... Wybacz, nadrabiam zaraz zaległości.

          Usuń
        2. Eeetam, zaraz plagiatorka. Post nie był poświęcony w całości pokrzywie :-P. Temat pojawił się "przy okazji" jednego z naszych aktywnych "edukacyjnych" dni. Nie mam czego wybaczać :-)

          Usuń
      12. Piłam kiedyś herbatki z pokrzywy na cerę miały działać...niestety mi nie pomogło. Moczopędne tylko były w moim przypadku ;)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Ja piję ten koktajl głównie przez wzgląd na przeciwdziałanie anemii i dobry wpływ na włosy, ale też różnica jest ogromna między aptecznym suszem, a taką świeżą. A tak na marginesie: co dolega Twojej cerze? Bo jest taki środek, który pomaga na wszystko prawie: mydło Aleppo. Kiedy mama nie śpi na pewno Ci potwierdzi :)

          Usuń
      13. Ja sobie zawsze liście pokrzywy zalewam wrzącą wodą, zatykam czymś aż się zaparzy, wystygnie i dopiero wtedy ją piję. Szczerze mówiąc smakuje okropnie, ale piję ją po prostu na raz, żeby mieć to z głowy..Ma działać nie smakować.:)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Taka świeża, zaparzona jak herbata smakuje i pachnie (dla mnie śmierdzi) 100 razy gorzej niż surowa. Nie wiem czemu, ale tak jest. Spróbuj w koktajlu z pomarańczą, cytryną i miodem- nawet nie poczujesz tej pokrzywy.

          Usuń
      14. Może dla innych to jest oczywiste, ale czy taka pokrzywa w sałatce nie poparzy ust? Nie chciałabym chodzić z bąblami na ustach :) Plusem pokrzywy jest to, że w lesie na pewno nikt jej z niczym nie pomyli ;) Jakiś czas temu szukałam suszonej, ale poddałam się, niestety. U mnie w domu zielenina przechodzi tylko w koktajlach, więc czemu nie dorzucić pokrzywy. Tylko tak dziwnie, zebrać sobie pokrzywę w lesie i zjeść :)

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Wystarczy przelac wrzątkiem i wtedy już nie parzy :), ale jak zblendujesz też przestanie parzyć. Wiem, bo sama nieraz piłam tylko oplukana gorącą wodą. :)

          Usuń
      15. Ciekawe jak to jest z pokrzywą u dzieci? Mój Filip ma anemię i strasznie wolno nam idzie 'wychodzenie' z niej. Jak na złość krwinki czerwone nadal nie chcą się produkować :( Dietę ma bogata nie tylko w marchew, buraki i szpinak...

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Kasiu ciężko mi powiedzieć, ale nigdzie nie ma przeciwwskazań w postaci młodego wieku. Wiesz, kiedyś dzieciaki piły zioła, inaczej jadały i im to nie szkodzilo. Ja sama jako dziecko piłam przecież rumianek czy miętę.

          Usuń
        2. Spróbuję metodą małych kroczków i zobaczę co będzie się działo. Jednak dla pewności wybiorę jakąś kupną ;)

          Usuń
        3. Jak się okaże, że pomaga to spróbujcie że świeżą. Kupne nie znaczy lepsze, pomyśl, wolisz wiejskie jaja czy z supermarketu, pomidory z przydomowej szklarni od rodziców czy z hipermarketu. Trzeba tylko zebrać ją w odpowiednim miejscu :)

          Usuń
        4. Dzisiaj pod folią znalazłam kilka małych pokrzywek :) Swoją drogą kiedyś bym je wyrwała i wyrzuciła, a tak dwie zerwałam na próbę, a resztę hoduję :)

          Usuń
        5. O! To taka najlepsza, bezkonkurencyjna :)

          Usuń
      16. Chyba jednak wolę gotową herbatę z apteki z pokrzywy.

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. To lepiej pić czystek. Nawet nie ma co się męczyć z piciem takiego naparu :)

          Usuń
      17. HaHa! włączam z rana kompa - w nadziei, że wreszcie sklecę posta. Temat w głowie gotowy - wystarczy go wyklikać - miało być o właściwościach pokrzywy:-))))). UIjęłaś temat rewelacyjnie -ja juz nie piszę;-) Uwielbiam majową pokrzywę! Robię w niej wywar i mnie smakuje taki delikatny trawowy smak. Ponadto zamrażam poszatkowaną pokrzywę i mam na zimę jako dodatek do makaronów lub sałatek. Zuzka

        OdpowiedzUsuń
        Odpowiedzi
        1. Ooo z tym zamrożeniem to super pomysł!!!

          Usuń
      18. Jest kolo mego domu duzo pokrzyw :) az zrobie sobie ten koktajl z ciekawosci :)

        OdpowiedzUsuń
      19. Herbatkę z suszonej piłam ale musze sobie zrobić ze świeżej

        OdpowiedzUsuń
      20. Zaczęłam pić pokrzywę kilka dni temu. Bardzo liczę na to, że pomoże mi na problemy z cerą.
        Pozdrawiam serdecznie :)

        OdpowiedzUsuń
      21. Nie mogę się przekonać mimo wszystko :(

        http://heartsoakedcities.wordpress.com

        OdpowiedzUsuń
      22. Mam taki problem z pokrzywą, że nie ufam miejscom jej zbioru. Mieszkam niby przy lesie, z dala od dróg, ale mam wrażenie że nawet ta dzika pokrzywa przykanałowa jest efektem albo azotu pochodzącego ze ścieków w wodzie albo prosto z psich odchodów. I szukam dalej, już drugi rok.

        OdpowiedzUsuń
      23. Słyszałam wiele razy od swojej babci na temat pokrzywy , ale nie miałam nigdy okazji wypróbować :)
        Ostatnio mam straszne problemy z cerą więc może wypróbuje, lepsze to niż faszerowanie się chemią :)

        OdpowiedzUsuń
      24. Mieszkam w górach i pokrzywy u mnie rosną dosłownie wszędzie, to mnie zainspirowałaś ;-).

        OdpowiedzUsuń
      25. Tak, sama też stosuję :P Gotuję w połączeniu ze skrzypem polnym i piję. W smaku nie jest najlepszy taki wywar, ale dorzucam herbatkę malinową i już nawet lepiej pachnie.
        Zapraszam do mnie również
        http://cooolhunter.blogspot.com/

        OdpowiedzUsuń
      26. Mnie smakuje zaparzona najzwyczajniej w świecie jak zioła....pije ją dwa razy dzienni , bo sprzyja ponoć doprowadzaniu zbędnej wody zatrzymującej się w organizmie.....i muszę powiedzieć, że działa. Co do smaku to jest spoko piłam już gorsze świństwa :)

        OdpowiedzUsuń
      27. oj ja właśnie popijam pokrzywke, spore zapasy już wysuszone na zime :) Nie ma jak naturalne składniki!
        ale taki koktajl nie wiem czy u mnie by przeszedł :)

        OdpowiedzUsuń
      28. U mnie właśnie rośnie, muszę w tym roku ją pozbierać:)
        P.S. zapraszam na nowy serwis, na którym można promować swoje wpisy - http://www.bloglov.es/

        OdpowiedzUsuń

      A Ty, co sądzisz na ten temat?

      Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.