5/24/2015

Spontaniczne spotkanie mam blogerek

Nie tak dawno zorganizowałyśmy w Krakowie zupełnie spontaniczne spotkanie blogujących mam. Bez pompy, bez sponsorów spotkałyśmy się we cztery w Atelier na Kazimierzu. Ja, Kasia (z którą zresztą spotkałam się po raz drugi, gdyż pierwszy raz widziałyśmy się w Żywcu), Eliza i Dagmara. 
To było bardzo przyjemne, zupełnie niezobowiązujące spotkanie przy kawie, herbacie i wodzie ;). Rozmawiałyśmy o dzieciach, życiu, naszych blogach. Atmosfera była zaskakująco swobodna, pomimo że było to nasze pierwsze takie spotkanie i ani ja nie znałam bloga Dagmary ani ona mojego, podobnie było z blogiem Kasi. W niczym nam to nie przeszkadzało, w końcu zaowocowało to poszerzeniem znajomości blogosfery.

Bardzo zależy mi na poznawaniu blogujacych mam, zobaczeniu jakie są w rzeczywistości, na ile moje wyobrażenia o nich wyrobione na podstawie bloga, pokrywają się z realnym życiem. 
Spotkania w gronie blogerek to doskonały sposób na poszerzenie blogowej wiedzy, takie spotkanie może być początkiem ciekawych projektów i wspólnych przedsięwzięć, może być okazją do wzajemnej promocji, ale przede wszystkim jest to okazja by poznać inne mamy blogerki. 
Gdy spotkałyśmy się z Kasią w kwietniu w Żywcu, poruszyłyśmy temat tego, jak ważne jest organizowanie takich spotkań i uczestniczenie w nich. Nie ma znaczenia czy wybierasz się na zlot dwustu blogerów czy spotkanie przy kawie we dwie- to zawsze nowe doświadczenie i może zaowocować niezwykłymi akcjami, projektami itp. 
Spotykanie na żywo dziewczyn, które się czyta i komentuje to niezwykłe doświadczenie i uważam, że każda blogerka, która ma taką okazję powinna ją wykorzystać. W przypadku Kasi, nasze pierwsze spotkanie było zaplanowane już dużo wcześniej i nie mogłam się doczekać kiedy przyjedzie ona 
w swoje rodzinne strony i spotkamy się na pogaduszkach. Gadało nam się tak fantastycznie, że czas płynął jak szalony, a Kasi udało się nawet poznać mojego męża i córę (i zapewne to potwierdzi, gdy ją zacytuję, że Melania jest jest słodsza w rzeczywistości niż na zdjęciach).

Niestety z żadnych spotkań nie mam zdjęć, ale musicie nam to wybaczyć, było zbyt ciekawie, żeby pamiętać o trzaskaniu fotek :P. Mam nadzieję jednak, że na następnych pogaduchach uda nam się cyknąć choć jedną wspólną fotkę.
Dziewczyny! Serdecznie dziękuję za spotkanie, fajnie, że jest więcej takich otwartych 
i sympatycznych blogujących mam. Z niecierpliwością czekam na nasze kolejne spotkanie! A Was zapraszam do dziewczyn, jedna z nich jest mamą trojaczków :).




21 komentarzy:

calareszta.pl pisze...

Super było się spotkać, czekam na kolejne takie spontany. Do zobaczenia!

Daria Jóźwicka zaraz wracam pisze...

Szkoda, że tak daleko mieszkam, bo fajnie byłoby się spotkać z innymi mamami blogującymi :-)

Kasia Harężlak - MummysWorld.pl pisze...

Potwierdzam - Mela jest jeszcze słodsza :) Na następnym spotkaniu na pewno zrobimy w końcu jakieś fotki!

kilkuetatowa Mama pisze...

Spotkanie na spontanie jest najlepsze. Oby wiecej takich okazji.

Katarzyna O pisze...

Żebym miała do Was trochę bliżej. :)
Takie spotkania są świetne! ;)

madame b pisze...

Mam nadzieję, że niedługo i my się spotkamy :) Czekam tylko na Twoją przeprowadzkę :)

Anna Maria pisze...

Marzy mi się takie spotkanie!

Ewiczka pisze...

A mi się wyadaje, że takie spotkanie w skromnym gronie jest lepsze niż w licznej grupie. A spontany to już w ogóle jest coś!!

Szczypta o Mnie pisze...

To prawda spotkania w realu są fajne, mam na swoim koncie 4 takie spotkania i następne w planach pewnie już niebawem z Tobą :)

Matko Zabawko pisze...

Zazdroszczę! Mieszkam w Warszawie i żadnej mamy blogerki nie poznałam :/

Marta K. pisze...

Dobry pomysł z takim spontanicznym spotkaniem! Uważam, że blogerki powinny się poznawać w 'realu'. Takie znajomości dają nam masę nowych doświadczeń, informacji i przede wszystkim można dzięki temu wyjść z domu. Zwłaszcza, gdy jest się matką 24 h na dobę :)

Karolina Kruk pisze...

Teraz żałuję że nie mieszka w pobliżu Krakowa, genialny spontaniczny pomysł :)

Matki Polki Fanaberie pisze...

Ale wam zazdroszczę, chyba trzeba zmobilizować mamy-blogerki z Poznania na jakąś spontaniczną kawę :)

Z filiżanką kawy pisze...

W Poznaniu wiele się dzieje jeśli chodzi o blogosferę :)

Katarzyna Balbierz - MaaMaa BaalBinkaa pisze...

Ja się piszę ;)

Katarzyna Balbierz - MaaMaa BaalBinkaa pisze...

Uwielbiam spotkania na spontanie ;) Przy takim małym Łobuziaku rzadko mi się to udaje. Jednak im starszy tym częściej udaje mi się go komuś podrzucić ;)

Aga z makeonewish.pl pisze...

a ja nie z Poznania, ale daleko nie mam, wiec jeśli ktoś, kiedyś, coś, to ja bardzo chętnie :)

Matki Polki Fanaberie pisze...

W takim razie trzeba tylko ustalić termin i spotkać się na pysznej kawce w miłym towarzystwie, a mężowie w tym czasie zajmą się dziećmi :)

Matki Polki Fanaberie pisze...

Kasia, trzymam cię za słowo :)

Z filiżanką kawy pisze...

I tak od nosem mi się umawiają, żeby mi zazdrość było :P

Matki Polki Fanaberie pisze...

Kochana ty już niedługo będziesz miała bliziutko do Poznania więc nie widzę przeszkód żebyś umówiła się z nami :)

Prześlij komentarz

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Copyright © 2014 Z filiżanką kawy , Blogger