6/18/2015

Kraj pachnący lawendą

Długo zastanawialiśmy się czy jechać w tym roku na wakacje. Tysiące zmian i zawirowań skłoniły nas ku temu, żeby w tym roku nigdzie się nie ruszać, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się pojechać na tydzień tam, gdzie planowaliśmy.
Chorwację odwiedziliśmy już po raz drugi w naszym życiu. W zeszłym roku, choć byliśmy w uroczym miejscu i wiele zobaczyliśmy, nie dopisała nam pogoda, bo wybraliśmy się w maju i pobyt nie należał to najbardziej udanych. W tym roku wiedzieliśmy już, że czerwiec na Chorwacji to wysokie, ale znośne temperatury oraz ciepłe morze, dlatego bez wahania wybraliśmy ten miesiąc na nasz urlop.
Naszym miejscem docelowym był kurort w Dalmacji w malutkiej wsi Zaton. Piaszczyste plaże, czyściutkie, gorące morze, niezwykła roślinność i bardzo przyjemny ośrodek, gdzie atrakcje dla gości zaplanowane były od rana do wieczora- tak wyglądał nasz tydzień w Zatonie.
Chorwacja to kraj o typowo śródziemnomorskim klimacie, gdzie góry witają się z przejrzystym morzem, a ono już w czerwcu, miejscami, temperaturę ma taką jak woda w kąpieli w wannie. Niezwykła roślinność zaskakuje odmiennością: niespotykanie ogromne szyszki, cudownie pachnąca lawenda zdobiąca niemal każdą uliczkę, rondo, park czy przykawiarniany ogródek, zioła, warzywa, drzewa laurowe pod którymi leżą zeschłe, nęcące zapachem liście laurowe. Niezwykłe, cudowne miejsce, które zasługuje na odwiedziny każdego kochającego podróże, ciepło i relaks na morzem.
W tym miejscu zapraszam Was na małą, wirtualną wycieczkę po kraju, który doskonale wykorzystał swój potencjał.

Szyszki to będzie taki mój prywatny symbol Chorwacji. Jest ich tam cała masa (zrobiłam sobie zapasy i cały karton czeka na przedświąteczny okres tworzenia dekoracji) i są przeróżnych rozmiarów: od takich mieszczących się w dłoni, po takie mieszczące się w... wiadereczkach do zabawy w piasku.



Kto, kocha kwiaty i kwieciste krzewy zakocha się w Chorwacji. Można śmiało powiedzieć, że Chorwacja kwitnie dosłownie i w przenośni. Wszędzie posadzone są kwitnące krzewy, drzewa lub po prostu kwiaty. Widocznie w naturze Chorwatów tkwi miłość do piękna, bo tam nikt nie obrywa, nie niszczy, nie łamie ich dobra wspólnego, które zdobi ten piękny kraj...






Jak wspominałam, Chorwacja to bogactwo ziół i warzyw. Przed naszym tarasem na grządce rosła bazylia, mięta, szałwia, tymianek, papryka, pomidory, truskawki. Każdy obiad doprawialiśmy świeżymi, aromatycznymi ziołami i z zachwytem obserwowaliśmy jak każdego dnia papryka czy pomidory stają się większe i nabierają kolorów.



Plaża w Zatonie jest piaszczysta, ale jak to na Chorwacji, morze przy brzegu jest kamieniste, warto więc mieć odpowiednie buty do wody. Gdybyście jednak ich zapomnieli- bez obaw- pasek kamieni przy brzegu jest naprawdę wąski, a zaraz potem zaczyna się piasek i można obserwować spacerujące w wodzie kraby i ślimaki.





Chorwacja to także lokalne przysmaki. Świeże ryby, owoce morza, ale także kozie mleko, przepyszne sery, surowa szynka i domowe wina oraz przepyszne wino prosek, w którym zakochałam się już w zeszłym roku.


Zaledwie 10 km od Zatonu znajduje się niezwykle urokliwe miasto Zadar, w którym tchnie atmosferą Włoch. Wąskie uliczki, kamienice z podcieniami i arkadami, płaskorzeźby, kolumny, iglasta roślinność- wszystko to sprawia, że czujemy ten niezwykły, śródziemnomorski klimat w mieście, które leży nad morzem i ma jednocześnie widok na góry. Więcej jednak opowiem Wam o Zadarze w kolejnym poście.










O czym warto pamiętać wybierając się na Chorwację?
  • > produkty spożywcze są 20-30% droższe (bez wyjątku czy to miejscowy targ czy sieciowy supermarket, dlatego jeśli masz taką możliwość i niewykupione posiłki, zabierz z sobą ulubione produkty śniadaniowe z Polski- nam tak poradzono rok temu i była to trafiona rada)
  • > nawet lokalne sklepy są w sezonie otwarte bardzo długo, będąc na spacerach czy wycieczce jeszcze o 21 mijaliśmy otwarte piekarnie czy sklepy mięsne, więc jeśli nagle braknie Ci chleba podczas kolacji- bez obaw i pośpiechu ;)
  • > polskie pieniądze bez problemu wymienisz w większości kantorów na miejscu, ale bardziej opłaca się zabrać z sobą do wymiany euro
  • > lody na Chorwacji są bardzo drogie (widziałam nawet takie litrowe za 100 złoty...), najtańsze są w Lidlu (tam mają ceny troszkę zbliżone do tych w Polsce)
  • > truskawki są wyjątkowo drogie- nie daj się nabrać i szukaj lokalnych produktów, które są niedrogie i rosną w tamtym klimacie bez problemu
  • > nie w każdym regionie ryby kosztują grosze. Tu gdzie byliśmy teraz, ryby miały ceny podobne do tych naszych w Polsce, natomiast w tamtym roku płaciliśmy za jedną morską rybkę do 3 złotych (było to w Szybeniku)

32 komentarze:

Eli Milamalim pisze...

My byliśmy na wyspie Krk w Baśce. Piękna woda, kamieniste plaże, jednak nie polecam miłośnikom zwiedzania. Żadnych kamieniczek, rynku nic tam nie ma. Całe miasteczko to pensjonaty, pola namiotowe i rozrywki dla turystów. Żadnej magii to miasteczko nie ma, poza morzem i górami. Wy mieliście naprawdę cudna okolicę, zazdroszczę. My o wakacjach możemy pomarzyć jak na razie, ale w przyszłym roku odbijemy sobie. Piękne zdjęcia :-)

Zwykła Matka pisze...

rety jak pięknie.....Chorwacja to jedno z tych miejsc, o zwiedzeniu których marzę, ale finanse.....ach.....nadal musze pozostać przy marzeniach :)

Muffin Case pisze...

Według Hitchcocka w Zadarze są najpiękniejsze zachody słońca :)
A my jedziem za 1,5 miesiąca i już nie mogę się doczekać ^^

Kasia Harężlak - MummysWorld.pl pisze...

Jeszcze nie byliśmy a o Chorwacji słyszę mnóstwo pozytywnych opinii. Może za rok, w tym - polskie morze :)

Julia Goch pisze...

Zdjęcia przepiękne, bardzo profesjonalne :)
Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

Iza Damsé pisze...

Piękne zdjęcia. To musiał być cudowny wyjazd. Ja niestety za granicą prawie nie byłam.
Jechaliście z biura podróży czy sami? Samochodem czy samolotem?

Z filiżanką kawy pisze...

Zapłaciliśmy mniej niż gdybyśmy wybrali się nad polskie morze. Jeśli chodzi o podróż na Chorwację to jest to raczej wypad dla, posłużę się eufemizmem, mniej zamożnych Polaków. Szczególnie jak u nas: autem w pięć osób i poza sezonem :)

Z filiżanką kawy pisze...

Sami, samochodem :)

madame b pisze...

Ja uwielbiam Chorwację! Jest przepiękna, cudowne widoki, ciepła woda, smaczne jedzenie i przystępne ceny. Ja objadałam się owocami morza, były w tych samych cenach co inne dania (w Polsce często krewetki kosztują 2-3 razy tyle co mięso). A z lodami to jestem zdziwiona, pamiętam, że były w normalnych cenach, a kupując jedną gałkę miało się cały wafelek.

Z filiżanką kawy pisze...

Te na gałki były tragicznej jakości, ale rzeczywiście te akurat miały ceny normalne. Mówię o tych sklepowych po których nikt nie czuł się źle i były dobre. Może trafiliśmy na zły czas lub region...

stylpasja by Magda pisze...

piekarnia do 21... marzenie :D piękne zdjęcia!

Matko Zabawko pisze...

To zdjęcie z odlatującym owadem jesf magiczne!
Chorwacja to fajny kraj na wakcje organizowane na własną rękę. Byliśmy 3 razy, za każdym razem podróż samochodem na dwa tygodnie i za każdym razem w ciemno. Bez problemu mieliśmy kwatery i mogliśmy wybierać, która lepsza a to wszystko w lipcu. Zadar odwiedziliśmy dwa razy, piękne miasto. A Wasze miasteczko zapisuje sobie, bo uwielbiamy klimatyczne i spokojne miejsca na wyjazd.

Ewiczka pisze...

Cudnie, u nas co roku pojawia się pomysł Chorwacja i Portugalia, ostatecznie zostajemy na własnym podwórku bo jednak niemal odpada koszt podróży a morze i widoki równie piękne. Czasami chciałoby się jednak poznać coś nowego, wszystko jeszcze przed nami.

Beti Na pisze...

Cudnie...Widzę, że wszystko się pięknie układa, oby tak dalej, powodzenia życzę :)

Zwykła Matka pisze...

to chyba musisz ma na maila podac namiary i mnie więcej koszty jakie poniesliście :)

Matki Polki Fanaberie pisze...

Asiu napisz koniecznie osobny post jak zaplanować taką podróż, gdzie szukać noclegów itp. Szczerze mówiąc ja jestem takim dziwnym typem człowieka, którego kompletnie nie ciągnie za granicę, no chyba, ze ktoś zafundowałby mi wyjazd do Indii lub Brazylii, wtedy to nawet jakoś opanowałabym lęk przed lataniem :D, ale mój mąż marzy właśnie o Chorwacji więc chętnie poczytałabym o tym jak to dokładnie było z waszym wyjazdem.
Nota bene pięknie tam :)

Daria Bilecka pisze...

Marzy mi się taki wyjazd na zagraniczne wakacje ale odwagi brak.

Kreatywna Mama pisze...

Słyszałam tyle opisów pięknych widoków w Chorwacji, że z pewnością gdy maluchy będę trochę większe wybierzemy się tam. Mam nadzieję...

Z filiżanką kawy pisze...

Jasne, napisz tylko maila :)

Z filiżanką kawy pisze...

Kochana, to nie Zaton. Zaton to taki raczej typowy kurort, ale o tym będę pisać, natomiast Nin jest właśnie taki jak piszesz i tam było magicznie! To zaledwie 1 km od Zatonu, ale o Nin też będę pisać :).

LIFE STYLERKA pisze...

W zeszłym roku wybrałam się na wakacje do Chorwacji i bardzo dobrze je wspominam. Jeśli chodzi o zapachy, to przede wszędobylska lawenda:). My mieliśmy akurat wykupiona opcję all inclusive, więc nie chodziliśmy po sklepach spożywczych, więc się nawet nie zorientowałam, że jest taka drastyczna różnica! Wczasy w porównaniu do innych śródziemnomorskich krajów były niedrogie, jedzenie przepyszne w hurtowych ilościach. Chodziłam tak objedzona, że w mieście nawet nie miałam specjalnie ochoty na lody:). Okolice przepiękne i rzeczywiście we włoskim stylu, pewnie dlatego, że duża część Chorwacji, zwłaszcza Istria, należała przez długi czas do Republiki Weneckiej. W przyszłości chetnie odwiedziłabym też Dalmację.

Katarzyna Balbierz - MaaMaa BaalBinkaa pisze...

Zazdroszczę ale tak pozytywnie :) Piękne miejsce, tyle wspaniałych widoków i ta czysta woda! Ja na tak daleką podróż bym się nie odważyła, a przynajmniej nie w tym roku. Za rok Filip będzie już bardziej 'rozumny' żeby jechać gdzieś dalej.

Szczypta o Mnie pisze...

Byłam w Chorwacji na obozie jako nastolatka i pamiętam kiedy wjeżdżałam do tego kraju byłam z początku przerażona, bo widoki nie zachęcały pozostałości po wojnie, oraz Chorwację Dubrovnik i Miasto Duchów Kupari odwiedziłam z rodziną swoją będą w Czarnogórze. I szczerze polecam Czarnogórę równie piękna jak Chorwacja i dużo tańsza.

madame b pisze...

Nam bardzo smakowały te na gałki... byliśmy w innym regionie i dwa i cztery lata temu (zawsze w sierpniu) więc stąd może różnice.

Siewcy Zamętu pisze...

każdy zachwala tą Chorwacje, ten kraj stał się chyba dla Polaków jedną z lepszych opcji na wakacje

Magdalena Zapiski mamy pisze...

Byłam w Chorwacji, więc wiem, że to piękne miejsce, ale na twoich zdjęciach jest jeszcze piękniejsze. Są po prostu cudowne. Widać, że wakacje się udały ;)

Katarzyna O pisze...

Chorwację, jak wiele innych miejsc mamy w planach, po budowie. ;)

Niunioki Katarzyna Anc - Szczepłek pisze...

Piękne miejsce marzy mi się takie może kiedyś :) Kochana zdjęcia mega !

Marta Kozian pisze...

Przepiękne zdjęcia! Kurcze, aż zatęskniłam za Chorwacją... W tym roku mamy inny cel, ale jak na razie Chorwacja jest naszym numerem 1 ;)

Karolina C pisze...

Nie byłam w Chorwacji, niestety. A patrząc po zdjęciach i czytając relację to aż korci od środka tam się wyrwać :)

Nie Bieska pisze...

Muszę pojechać do Chorwacji! To chyba idealny kraj na wakacje dla mnie :)

Katarzyna Kala pisze...

Nam się marzy Słowenia tuż obok Chorwacji. Choć wskazane jest zamieszkać w Chorwacji a Słowenie zwiedzać gdyż ceny mieszkań i jedzenia różnią się dwukrotnie. ... zdjęcie z pszczółka cudowne.

Prześlij komentarz

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Copyright © 2014 Z filiżanką kawy , Blogger