Pierwsze dni...

Od 15 czerwca na stałe zagościliśmy w Łodzi. Rozpakowywanie i sprzątanie nie miało końca. To, co wypakowałam i jakimś cudem udało mi się upchać, tylko zajmowało miejsce w szafach, a rzeczy do rozpakowania jakby nie ubywało... Kryzys gonił kryzys, byłam pewna że nie zmieszczę tego wszystkiego co przywieźliśmy. W końcu udało się. Opanowałam chaos, w szafach zapanował względny porządek, pudła powędrowały do kosza, a na parapetach pojawiły się kwiaty. Kiedy po dwóch dniach rozpakowywania i układania mogłam nacieszyć oczy przestrzenią, nadszedł moment gruntownych porządków. Okna, półki, przestrzenie pod wersalkami- wszystko wymagało dokładnego wysprzątania. W między czasie odbywał się drugi nabór do przeszkoli, więc z nadzieją udałyśmy się do tego wymarzonego, gdzie jest tylko jedno wolne miejsce i do tego, w którym jest sporo wolnych miejsc, a znajduje się 900 metrów od naszego bloku. Wyniki już niedługo, zobaczymy gdzie dostanie się nasza Melania.
Łódź w tym miesiącu zeszła na drugi plan. Mnóstwo załatwień, porządki, ogarnięcie całej tej przeprowadzki sprawiło, że na Piotrkowskiej rekreacyjnie pojawiłam się tak naprawdę dopiero dwa dni temu, na spotkaniu ze Szczyptą. Niemniej jednak było to fantastyczne i mega owocne spotkanie, ale o tym kiedy indziej... Udało mi się nawet poznać kruszynkową córeńkę Szczypty, o której gwarno teraz u niej na blogu.
Mam nadzieję, że teraz będę mogła korzystać z uroków miasta, które mam nadzieję, zostanie już moim miastem. Jest tyle miejsc do odwiedzenia i tyle mam planów i wycieczek w głowie. Obiecałam zabrać Melcię do Zoo, do ogrodu botanicznego, dzięki Szczypcie dowiedziałam się, że nie tylko w okolicy ale i na terenie samej Łodzi są zalewy i miejsca, gdzie można się poplaszczyć jak na plaży. Niezwykle cieszy mnie fakt, że jest tutaj masa ścieżek rowerowych, co dla nas ma niebagatelne znaczenie, bo kochamy wycieczki rowerowe.
Tutaj naprawdę nie da się nudzić, nawet jeśli kieszenie i portfel świecą pustkami...

Melania ma na sobie:
kapelusz- H&M
koszula- Wójcik
legginsy- Pepco
buciki- H&M
torebka- Reserved
okulary- moje (Terranova)

moda dziecko

moda Melania

Pepco

moda Pepco

Wójcik moda

kapelusz dziewczynka
kapelusz dziecko
moda kapelusz dziewczynka
dziewczynka kapelusz

Wójcik dziewczynka moda

32 komentarze:

  1. Jak ładnie pozuje :) Na wycieczkę rowerową lub na opalanie polecam Uroczysko koło Lublinka. Jest bardzo blisko Was, a jest baaardzo ładnie. Jedynie do kąpieli nie bardzo się nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z córki jest niezła modelka :) Śliczna!! Mam znajomych w Łodzi, mają córkę chyba mniej wiecej w wieku Twojej Melci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak będziesz u znajomych to pisz- spotkamy się ;)

      Usuń
  3. Zakochałam się w tej koszuli!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę Wam zazdroszczę atrakcji i możliwości jakie daje duże miasto. Jednak mieszkałam już w dużym mieście i to zdecydowanie nie jest dla mnie. Owszem pojechać pozwiedzać czy skorzystać z miejskich atrakcji bardzo lubię. Jednak to są wyjazdy na chwilę i niech tak pozostanie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znowu tylko w dużym mieście się odnajduję i grunt żeby mieszkać dokładnie tam, gdzie człowiek czuje się dobrze. Ja w dużym mieście nie odczuwam w ogóle samotności, pomimo odległości od rodziny czy przyjaciół. W małym mieście, gdzie skazana jestem na ciągłe przebywanie w domu w towarzystwie dwóch tych samych osób czuję się trochę jak w więzieniu. Pewnie inaczej by było gdybym miała tam bliskie osoby, ale nie dane było mi zostać w rodzinnym mieście.

      Usuń
  5. Normalnie światowej klasy modelka. Super pozuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W Łodzi jeszcze nie byłam, wiec pisz o miejscach, które warto odwiedzić to kiedyś z pewnością zajrzę. Pisałam już, że masz wspaniała modelkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę pisać na pewno :), już parę postów się pojawiło ale pobieżnych i nawet jeden o tym gdzie nie iść :P

      Usuń
  7. Życzę Wam żeby Łódź okazała się Waszym domem :) Po Melci już widać, że jest pełna entuzjazmu ;) Zostawcie to co było daleko w tyle i zaczynajcie od nowa ale teraz żyjcie pełną piersią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę dokładnie tak samo jak piszesz i staram się właśnie tak żyć jak radzisz, mam nadzieję, że pozytywne myślenie i nadzieja przyniosą owoce. Dziękuję Ci za te słowa :)

      Usuń
  8. Ach ta nasza Łódź, w niej nie sposób się nudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Napiszę krótko - niech moc będzie z Wami :-)) Z całego serca Wam życzę, by to Właśnie był Wasz dom :-) Choć powiadaja, że tam dom Twój gdzie serce Twoje. A gdzie jest Twoje? :-)
    Ściskam Was mocno :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Melcia jak zawsze piękna.
    Powodzenia w rekrutacji do przedszkola, daj znać jak poszło

    OdpowiedzUsuń
  11. Oby Wam sie dobrze mieszkalo! wszystkiego dobrego, pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie że patrzysz na wszystko z optymizmem i masz tyle energii i planów na przyszłość.
    Dużo szczęścia w nowym miejscu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje miasto ukochane, nie zamieniłabym go na inne. Dużo szczęścia na łódzkiej drodze Waszego życia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje zdjęcia mają klimat - uwielbiam je :) Melcia urocza. Trzymam kciuki za Was, marzenia się spełniają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Melania pozuje jak zawodowa modelka:) Śliczna
    Życzę wszystkiego dobrego,powodzenia i "zadomowienia" :*

    OdpowiedzUsuń
  16. w moim mieście też jest dużo ścieżek rowerowych, praktycznie można dojechać jednośladem w każde miejsce miasta, to bardzo dobra rzecz w mieście, jest praktyczna i sprzyja aktywnemu wypoczynkowi

    OdpowiedzUsuń
  17. Oby to było Wasze miejsce na ziemi :*
    Ciekawa jestem do którego przedszkola dostanie się Melania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia;)))

    OdpowiedzUsuń
  19. przeprowadzka nie jest sprawą prostą, często żmudną i... po prostu nudną. I to sprzątanie, sortowanie, pakowanie. Ale jakjuż jest "po" to takie szczęście, człwoiek siada i myśli - udało się. Życze Wam wszystkiego co najlepsze w tym nowym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Melcia wygląda bosko! Wpadnij do mnie na takie porządki :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Maleńka modnisia :)
    U mnie też "przeprowadzkowo". Wyprowadziliśmy się na 3 miesiące z Wrocławia, by później tam powrócić, ale już na swoje. Nie mogę się doczekać. W przeprowadzkach lubię to, że mogę pozbyć się niepotrzebnych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sama przyjemność wracać już na swoje! Gratuluję i zazdroszczę :), pomyślności na swoim :)

      Usuń
  22. Jesteś cudna. Szkoda, że nie mieszkasz bliżej, czuję że zakumplowałybyśmy się. Uzależniłam się od Twojego bloga. Czytam go właśnie rano przy filiżance kawy i aż chce mi się żyć. Masz w sobie tyle pozytywnej radości. Ja też kiedyś taka byłam, ale wiele życiowych sytuacji sprawiło, że mój optymizm uśpił się. Powoli podnoszę się, chmury odchodzą, życie rozjaśnia mi się. Mam nadzieję, że uda mi się tak śmiać jak dawniej, póki co Ty i Twoja uśmiechnięta twarz na zdjęciach podnoszą mnie na duchu, sprawiają, że zaczynam dobrze dzień. Pisz dużo, czekam na każdy Twój wpis i Twoje radosne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz jest tak fantastyczny i tak pozytywny, że aż ciężko mi uwierzyć, że ktoś tak lubi mojego bloga i mnie jako jego autorkę. Bardzo mi miło i mam nadzieję, że ta wirtualna kawa "wspólnie" wypita będzie już takim Twoim porannym rytuałem. I strasznie mnie cieszy, że ktoś obiera mnie jako wesołą osobę, czasem mam wrażenie, że za dużo tu narzekam i psioczę :), ale widocznie nie jest tak źle :).
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  23. Jak to się stało, że znalazłaś się z rodziną w Łodzi? Czyżbyś to miało związek z pracą Twojego męża?

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.