Stenders- otwarcie w Łodzi

Kiedy otrzymałam maila od Pani Julity z zaproszeniem na uroczyste otwarcie Stenders w łódzkiej Manufakturze, byłam tak mile zaskoczona, że z utęsknieniem czekałam na piątek trzeciego lipca czyli datę otwarcia. Nie mogłam się doczekać by poznać lokalne blogerki i zobaczyć jak wygląda takie otwarcie dla "VIP-ów".  
Spotkanie rozpoczęło się o 12, każda z nas dostała  pyszne smothie mango z Coffee Heaven a potem rozpoczęła się prezentacja produktów i oczywiście wąchanie, testowanie, oglądanie, smarowanie. Wychodząc stamtąd, pachniałam jak drogeria i błyszczałam tysiącem drobinek 24-karatowego złota, ale czułam się wyśmienicie, bo uczestniczyłam w rewelacyjnym spotkaniu, a przy tym zostałam obdarowana upominkami. 
Pani Julina- pr'owiec firmy była przesympatyczna i widać, że szczerze zachwycona marką. Nie udało mi się porozmawiać ze wszystkimi blogerkami, które były na otwarciu, ale za to udało mi się z jedną z nich- przesympatyczną Ewą- pójść na kawę zaraz po otwarciu. 
Stenders to firma, która opiera swoje produkty na starodawnej, łotewskiej wiedzy i recepturach. Kosmetyki, podobnie jak wystrój sklepów mają nawiązywać to natury, a Wy wiecie, że jestem zakręcona na punkcie ekologicznych i certyfikowanych kosmetyków o składzie pozbawionym parabenów itp. Tym chętniej więc wybrałam się na to otwarcie, żeby poznać markę, której nigdy nie miałam okazji wypróbować.
Teraz już zaopatrzona jestem w różne produkty i mogę zacząć testować je na sobie. Pierwszą z nich zresztą użyłam już tego samego dnia, mianowicie musującej kuli do kąpieli o cudnym, chabrowym zapachu, którym szlafrok pachnie mi do dziś!
Kosmetyki Stenders można zakupić nie tylko w sklepie stacjonarnym (Warszawa, Kraków, Poznań, Katowice, Łódź), ale także przez internet.

Ciekawi jak było?  

Łódż

Łódź

stenders manufaktura

stenders manufaktura

stenders manufaktura

stenders manufaktura

stenders manufaktura

stenders manufaktura

stenders manufaktura

ekokosmetyki

ekokosmetyki

25 komentarzy:

  1. Testuj, testuj i dziel się spostrzeżeniami :) A spotkanie musiało być super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma innej opcji jak pójść tam osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem recenzji produktów Stenders.
    Ostatnio pomyślałam sobie, że ta Łódź to Wasza przystań. Tyle pozytywnych wydarzeń w tak krótkim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja aż nie mogę się doczekać, żeby wreszcie przetestować te kosmetyki ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie niestety nie udało się wyrwać z pracy i nie mogłam pojawić się na spotkaniu. czekam na opinie o produktach, pewnie będą rewelacyjne jak powyższy post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale myślę, że to nie ostatnie takie wydarzenie i na następne-podobne już Ci się uda :)

      Usuń
  6. Świetna okazja do spotkania...ale piękna z Ciebie kobieta;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądam teraz jak burak... Dziękuję Ci bardzo, bardzo, bardzo.

      Usuń
  7. Super! Świetny pomysł wchodzącej na nasz rynek marki. Z waszych uśmiechniętych buziek widać jak Wam się ich produkty podobały :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Teraz to masz atrakcji mieszkając w dużym mieście. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same dobre rzeczy mnie tu spotykają! :D

      Usuń
  9. Ojejku :) bardzo fajne wydarzenie. Zaraz zapoznam się z ofertą.

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne takie spotkania, moja Natalia też na podobne spotkanie tego typu ma się udać do Rzeszowa chyba w przyszłym miesiącu

    OdpowiedzUsuń
  11. woooow - ale czad! Świetnie, naprawdę świetnie. I jakie Wy z małą jesteście do siebie podobne!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej marki kosmetyków, ale dzięki Tobie poszukam w Trójmieście.
    Zdjęcia zachęcają do przetestowania kremów, maseczek. Jestem bardzo ciekawa :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty i bez tych kosmetyków wyglądasz kwitnąco ;)
    Szczęśliwa w Łodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeszcześliwa, naprawdę kwitnę chyba ;). Wszystko świetnie się układa: mała dostała się do wymarzonego przedszkola, mój blog zaczyna nabierać tempa, a tutaj jest po prostu idealnie- tak jak chciałam. Duże miasto (nie Kraków wprawdzie, ale takie na które nas stać), mnóstwo atrakcji, klimatyczne miejsca do odkrywania i brak osamotnienia- tutaj nie ma zamkniętych społeczności, a najbliżsi sąsiedzi wręcz z ulgą nas przywitali, że końcu ktoś młody z dzieckiem (bo tutaj sami starsi- dzięki czemu jest spokój). Same plusy! Gdybyśmy musieli kiedyś stąd się wyprowadzić chyba się z tym nie pogodzę, bo czuję że to moje miejsce, że tu chciałabym zostać.

      Usuń
  14. Cudnie! Uwielbiam takie sklepy :)
    polecasz coś szczególnie? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie polecam, bo dopiero zaczynam z nimi przygodę, ale ja jak już coś polecam to muszę mieć pewność że naprawdę działa. Mam nadzieję, że Kasia z Kiedy Mama nie śpi może to potwierdzić w razie czego ;).
      Jeśli lubisz brać kąpiele, to kule musujące są naprawdę fajne. Ja miała chaber i skóra była po niej bardzo miła w dotyku i pomimo wylegiwania się w wannie nie wymagała dodatkowego nawilżenia. No i ten zapach. Niby delikatny, ale obłę bo szlafrok pachniał kilka dni :).

      Usuń
  15. Rewelacja :) Widzę, że w tej Łodzi nabierasz tempa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna inwencja! Smoothie z mango... pycha. Aż zgłodniałam! Już sobie wyobrażam te wszystkie zapachy.. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Normalnie już od samego oglądania zdjęć czuję te wszystkie zapachy. No no kochana wybijasz nam się na szczyty :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładnie wyglądałaś! zazdroszczę spotkania :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajne wydarzenia:). te kosmetyki wyglądają bardzo interesująco. Super się prezentujesz:).

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.