Niewymierne korzyści blogowania

       Kiedy zaczęłam prowadzić blog, nie miałam zielonego pojęcia o blogosferze. Teraz wiem już więcej, ale wtedy błądziłam jak w mgle. Zaróżowiony blog, "zwyczajne zdjęcia", szablonowy, niekominkowy szablon i ja komentująca blogi nie te, które powinnam. Byłam nieświadoma praw jakimi rządzi się ten światek, teraz jestem, ale nie powiem, że jestem szczęśliwa z powodu posiadania obecnej wiedzy...
         Abstrahując od przemian jakie przechodził mój blog; blog!, bo wartość tekstów jest identyczna (nie zmądrzałam, nie zaczęłam pisać lepiej, ale odkąd mam lepszy szablon i dobre zdjęcia czyta mnie więcej osób...), blogowanie dało mi dużo dobrego.
Pomijając fakt, że odkryłam w sobie pasję fotografowania i odkryłam masę ciekawych miejsc w sieci, okazało się że blogowanie sprawia iż ciągle się rozwijam.
Przynależność do grup związanych z blogowaniem, biznesem i samorozwojem sprawiła, że wciąż jestem na bieżąco jeśli chodzi o wiedzę marketingową, czytam literaturę poruszającą problem motywacji i polepszania swojego życia, uczestniczę w ciekawych webinarach, wciąż się dokształcam z dziedzin mi bliskich, bo przecież studiowałam zarządzanie.
Prowadzenie bloga sprawiło, że poznałam mnóstwo wartościowych ludzi, dzięki którym dowiedziałam się o wielu istotnych rzeczach, które podpowiadały mi jak zmienić blog i co jeszcze mogę w nim ulepszyć, a nawet takie które mi w tym realnie pomogły jak Kamila, która stworzyła moje obecne logo.
       Blogowanie nie zaczyna i nie kończy się na wylewaniu żali przy porannej kawie. Blogowanie pochłania masę czasu i zmienia Cię jako osobę, sprawia że świetnie znasz się na marketingu, autopromocji, że ogarniasz dużo pozornie niezwiązanych z sobą aspektów i bez żadnych nakładów finansowych potrafisz stworzyć swój mały-wielki świat, do którego ktoś chętnie zagląda. Blogowanie sprawiło, że stałam się mistrzynią organizacji czasu, że jestem na bieżąco z angielskim, mam kontakt z ludźmi, nabieram pewności siebie, bo okazało się, że jestem w stanie zorganizować duże przedsięwzięcie jakim jest spotkanie blogerek.
       Blogowanie otworzyło przede mną nowe ścieżki: współpracuję z portalem KoBBieciarnia, a współpraca ta rozwija się coraz prężniej, otrzymuję coraz to nowe propozycje i poważnie myślę na zupełną zmianą ścieżki mojej kariery. Dzięki blogowaniu robię to, co naprawdę lubię i prócz korzyści niewymiernych pojawiają się i te wymierne.
       Blogowanie to fantastyczna przygoda, ale też ciężka praca. Musisz być twórcza, kreatywna, solidna i sumienna. Publikowanie postów wtedy kiedy masz wenę, jest słuszne, jeśli ta wena pojawia się około trzech razy w tygodniu. Każdy post musi być opatrzony dobrym zdjęciem, najlepiej Twojego autorstwa. Jeśli nie chcesz pisać tylko do poduszki, musisz prowadzić media społecznościowe jak Fanpage, Twitter, Instagram, Google +... To wszystko pochłania czas i sprawia, że często działasz innym na nerwy. Twoi bliscy chętnie czytają Twoje wypociny, ale nie pojmują dlaczego musisz zrobić zdjęcie kawie i wrzucić je na IG zanim ją wypijesz. Niebloger nie ma pojęcia, że po wstaniu z łóżka musisz przywitać się z fanami na Facebooku, podobnie jak witasz się codziennie z rodziną. Twoje dziecko ma już dość sesji zdjęciowych pomimo tego, że to Ty pocisz się i gimnastykujesz przy nich jak zwierzątko, bo robisz wszystko, żeby ono nawet nie odczuło tego, że jest fotografowane. W końcu wszystko robisz ukradkiem, bo masz dosyć fochów i obrażonych spojrzeń rzucanych chyłkiem przez rodzinę. Wszystko ma swoje wady i zalety, podobnie jak trudne potrafi być ugotowanie obiadu dla dużej rodziny, wypisanie kilku skomplikowanych faktur, tak trudne czasem jest napisanie dobrego posta i sprawienie, by odkryli go wszyscy w sieci, a jednocześnie nikt  w życiu realnym nie zauważył, że on się pojawił a Ty go promujesz...

korzyści z blogowania


26 komentarzy:

  1. Oj ma dużo plusów! Nowe znajomości, wiedza dotycząca blogowania (szablony, portale społecznościowe, marketing, fotografia). Chętniej też się dokształcam w dziedzinie parentingu, czy kosmetyków. Gdy szukam inspiracji lub czytam inne blogi dostaję potężną dawkę wiedzy, poznaje nowości.

    Ostatnio powiedziałam do męża, że chyba rzucam ten blog (chwilowe załamanie). Na co on wielkie oczy: TO CO TY TERAZ BĘDZIESZ ROBIĆ?!

    Dla mnie blogowanie to nie jakaś tam praca, czy dodatkowe zajęcie, hobby to w pewnym sensie styl życia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem na samym początku i niektóre rzeczy, które opisałaś jeszcze przede mną. Jednak sprawa organizacji czasu, nabieranie pewności siebie i poznawanie fajnych ludzi, się dzieje, a to sprawia, że motywacja rośnie. Twój blog się rozwija i to widać. Jesteś konkretna babka, dlatego sukces czai się za rogiem Twojego domu :-). A przynajmniej życzę Ci tego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję Ci, że udało Ci się aż tak bardzo rozwinąć karierę i życzę Ci oczywiście wielu innych sukcesów. :) Zauważyłam, że osoby, które nie blogują nie wiedzą jak to na serio jest. Często spotykamy się ze stwierdzeniami, że blogowanie trudne nie jest, wystarczy napisać kilka słów i już czytelnicy do Ciebie biegną. Nie zdają sobie sprawy z tego, jakim zaparciem i determinacją trzeba się wykazać. Masz rację z tą pewnością siebie- to również się wykształca. Ty zorganizowałaś spotkanie blogerek, a ja obdzwaniam różne miejsca w stylu parowozowni czy aeroklubów i pytam czy można umówić spotkanie dzięki któremu będę mogła stworzyć fotorelację na bloga. W Twoim poście czuć, że jesteś dumna z bycia blogerką i to kochasz. Trzymaj tak dalej, jesteś na świetnej drodze.
    Pozdrawiam cieplutko! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dopiero raczkuję, ale dzięki takim postom, dzięki doświadczeniu innych, wiem co mogę zmienić u siebie:)

    A logo jest zdecydowanie przyjemniejsze dla oka!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam życzę Ci żeby blog przynosił Ci wiele spełnienia i korzyści materialnych bo bardzo dobrze się go czyta a Twoje artykuły są ciekawe 😊pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Och to ja chyba wróciłam do punktu wyjścia z blogowaniem u siebie ajjjj! A za chwilę styl nie rok jak napisałam pierwszy dość chaotyczny post!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobry post szczególnie, że za blogowanie bierze się wielu wielu polaków to niestety wielu jest na to zamkniętych i całkowicie nie rozumie o co ta heca. Gratuluje tego, że jesteś spełniona w blogowaniu bo wszystko jest dobre jeśli przynosi nam korzyści :)

    http://savemydayaleksandraklisko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, życze powodzenia Asiu, ale zdziwiło mnie jedno stwierdzenie - i ja komentująca blogi nie te, które powinnam. To jest jakiś kanon blogów do komentowania ? :) ja odwiedzam tylko te które lubię i na ile czas mi pozwoli. A z tym jakos kiepskawo, od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście! Nie komentuje się blogerów, dla których zawsze będziesz plebsem. Przed takimi masz prawo co najwyżej uchylić czoła :). Chyba, że szacunek do siebie zostawiłas gdzieś poza blogosfera to możesz za nimi biegać i prosić o wspólna sweet focie, ale wiem że Ty nie należysz do tej części blogosfery ;).

      Usuń
    2. hahahaha nie wyobrażam sobie biegania za kimkolwiek oprócz mojej córeńki i synka bo za nimi zawsze i wszędzie

      Usuń
  9. ach i nie dopisałam to co chciałam - LOGO na szóstkę !

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie jednym z głównych plusów blogowania jest ciągły rozwój. Większość okołoblogowych rzeczy jestem w stanie zrobić sama po mniejszym czy większym podszkoleniu. Nagle zafascynował mnie marketing, coraz bardziej interesuję się pisaniem samym w sobie, poznaję coraz więcej nowinek technicznych, jestem w stanie zrobić małe zmiany w kodzie bloga i wiele innych. Skończyłam wzornictwo tekstyliów, więc z grafiką miałam do czynienia, ale teraz poznaję ją od innej strony. Blogowanie ma dużo plusów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Blogowanie wyciągneło mnie z depresji, dało kopa do działania, tylko wybić się i znaleźć czytelników jest cholernie trudno i nieraz to bardzo dołuje, i tak sobię myslę że jak się nie ma znajomości to jeszcze długo można sobie blogować tak tylko dla garstki, a chciało by się mieć więcej odbiorców z którymi można prowadzić dyskusję pod wpisami. Twój blog rozwija się świetnie widać w nim pasję a nie tylko chęć zysku jak na niektórych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, to bardzo dołuje, tym bardziej że szczerze wątpię, żeby udało się przebić bez pleców czy tysięcy wydanych na reklamę. Taki już urok obecnej blogosfery, za późno zaczęłyśmy pisać ;).

      Usuń
  12. Kochana w tobie jest tyle samozaparcia, determinacji i wiary we własne możliwości, że zwyczajnie nie ma opcji żebyś nie osiągnęła zamierzonych celów. Zresztą to jak się rozwijasz widać cały czas na Twoim blogu, a dopiero zaczynający blogerzy tacy choćby jak ja, śmiało mogą się od ciebie uczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty gadasz! Czego Ty byś się mogła ode mnie nauczyć? Bardzo mi miło, ale naprawdę świetnie piszesz, blog masz piękny, Ty mi tu nie słódź ;) :*

      Usuń
  13. Ja dopiero się wciągam w blogosferę i pomału odkrywam coraz to nowe rzeczy:) zaczynam ogarniać coraz więcej i jestem z siebie strasznie dumna, kiedy sama coś zrobię, ale fakt że potrzeba na to masę czasu! zwłaszcza kiedy nie masz w rodzinie czy bliskich znajomych jakiegoś blogera, który Ci podpowie co i jak, a wszyscy inni myślą, że ja cyknę parę fotek, coś poklepię na klawiaturze i już wszystko gotowe.., a ja muszę siedzieć nad tym w nocy, ale strasznie mi się to podoba i naprawdę rozwija, mozna poznać dużo ciekawych ludzi, choćby wirtualnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Blogowanie ma dużo plusów ale ma też sporo minusów...ale o tym to można prywatnie porozmawiać. Lubię to co robię- bloguję:) dzięki temu nawiązałam wiele fajnych znajomości, stałam się bardziej pewna siebie, kreatywna...staram się iść do przodu ale czasem przychodzą chwile zwątpienia, czy to ma sens...jednak po chwili to mija i z nową energią siadam do pisania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj tak, niebloger nie zrozumie naszego zajęcia, naszego fotografowania różnych dziwnych rzeczy. Dla takiej osoby to głupota i strata czasu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Dopiero raczkuję w świecie blogerskim i jestem zaskoczona jak wiele pozytywnych aspektów to za sobą niesie:) oczywiście masz rację, że zajmuje to okropnie dużo czasu, ale jaka jest satysfakcja z każdego nowego czytelnika! Dobrze, że moja rodzina jak na razie nie ma nic przeciwko i wspiera mnie w moich poczynaniach :) niestety czasami przychodzi chwila zwątpienia, bo blogowanie to też ciężka praca i jak nie przynosi zamierzonych efektów to łapie się doła - ostatnio nawet o tym naskrobałam u siebie. Jednak jestem z tych co jak wyrzucą mnie drzwiami to wejdę oknem, więc się nie poddaję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję mądrego podejścia, ale również pasji - to się w Tobie czuje na odległość;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja ostatnio zastanawiam się czy jednak nie usunąć bloga.... jakoś tak zaczyna mnie to przytłaczać,
    alexanderkowo.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Blogowanie to świetna sprawa! Bardzo poszerza horyzonty i pozwala poznać wielu świetnych ludzi - to dla mnie największe plusy. Nieblogerzy wielu rzeczy nie pojmują, ale to ich strata, nie moja. Podoba mi się Twoje podejście do tego wszystkiego, przecież chodzi o to, by było to pasją!

    OdpowiedzUsuń
  20. Blogowanie to bardzo fajna sprawa, ale niestety pochłania ogromne ilości czasu , bo nie wystarczy napisać kilka zdań , wkleić i spokój. Przede wszystkim każda chwila życia może dać nam nowy pomysł na post. Ale trzeba go jeszcze rozwinąć a u mnie najczęściej wychodzi to tak, że jak zaczynam pisać to przychodzą kolejne myśli, dlatego czasem kończę kiedy mam 900 słów. Do tego dochodzi jeszcze obróbka zdjęć, poprawienie błędów, promocja i poklikanie w najciekawsze wpisy tego dnia. To wszystko sprawia, że do komputera można by nie odchodzić pisząc bloga, ale przecież trzeba się kiedyś o tym pochwalić znajomym.

    OdpowiedzUsuń
  21. Blog to fajna sprawa. Takie małe miejsce na ziemi, w którym można okazać siebie. I pamiątka na przyszłość. Jeśli ktoś ma potrzebę pisania dalej, niż do szuflady, to czemu nie? To może być nie tylko fajna zabawa ale i ciekawa część życia. Blogowanie bardzo dużo daje.

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.