Blogowy Szał Mam- było szałowo czy jednak tylko najadłyśmy się szaleju?

wtorek, października 27, 2015
     Łęczyca to miasto znajdujące się niedaleko Łodzi, dlatego gdy tylko dowiedziałam się o organizowanym tam, przez dobrze znaną mi Ladymami, spotkaniu, wiedziałam, że nie może mnie tam zabraknąć. Zgłoszenie poszło, a ja stałam się jedną ze szczęśliwych uczestniczek.
     Posyłam Paulinie ukłony za zorganizowanie tak złożonego przedsięwzięcia w pojedynkę. Mnóstwo prezentów, warsztaty, licytacje i cztery różne prezentacje to rzeczywiście był szalony projekt. Paulina jednak podołała, wszystko co zostało przez nią zaplanowane- odbyło się. Tylko jedna wielka szkoda: Paulina nie przewidziała ani chwili na integrację i pogaduchy, których jednak na tym spotkaniu mi zabrakło. Program był bardzo napięty, dużo się działo, ale nauczona doświadczeniem uważam, że nic nie równa się blogowym pogaduszkom na żywo, bo to zwykle początek fascynujących i przyszłościowych znajomości. Niemniej jednak podziwiam Paulinę za to, co udało jej się osiągnąć. Myślę, że udowodniła wszystkim iż organizacja spotkania blogerskiego jest możliwa dla każdego.
     Spotkanie miało miejsce w chłodny, słoneczny dzień w restauracji Agawa. Wydzielone dla nas przestronne pomieszczenie pomieściło nie tylko nas, ale i stos upominków, które Paulina zorganizowała dla każdej z blogerek. Zresztą, zobaczcie sami:


     Podczas spotkania odbyły się prezentacje kosmetyków DLA oraz Plus dla skóry i nie ukrywam, że ta pierwsza marka bardzo mnie zainteresowała. Jak się domyślacie: oczarował mnie naturalny skład i przede wszystkim rodzime pochodzenie. Pani z marki DLA robiła każdej z nas analizę skóry i była bardzo pozytywnie zaskoczona stanem mojej. Jak widać pielęgnacja, którą polecam ma swoje potwierdzenie na każdej płaszczyźnie ;).



     Bardzo interesująca była prezentacja Pana Trenera z którym miałam ochotę trochę podyskutować i podpytać go o parę spraw, ale nie znalazła się ku temu okazja. Do udanych zaliczam także prezentację butów dziecięcych Memo, których dotąd nie znałam, a których system bardzo mnie przekonał. 
     Moją ulubioną częścią Blogowego Szału Mam były warsztaty malowania koszulek. Dwa lata temu kupiłam kilka farb do malowania tkanin i chyba wreszcie doczekały się swojego momentu ;). Dzięki Ani wiem już jak łatwo nanieść napis i zrobić perfekcyjne malunki na bawełnie. 


     Podczas tak napiętego programu wzmocnienie sił było wskazane.

     Podsumowując, Blogowy Szał Mam jednym słowem to masa atrakcji. Rzeczywiście było szałowo, było ciekawie, było inspirująco. Gratulacje i brawa dla naszej organizatorki Pauliny!








A na koniec oficjalny plakat wydarzenia, gdzie możecie podziwiać jak wielu partnerów wydarzenia udało się Paulinie zgromadzić:

Uczestniczki wydarzenia:


12 komentarzy:

  1. Mam nadzieję ze przykolejnym spotkau będziemy miały okazję porozmawiać:) już niedługo

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękne zdjęcie jak przeżuwam :P Zdecydowanie należą się brawa Paulinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie :) Pozytywnie zazdroszczę, i tak nieśmiało myślę, że może następnym razem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne spotkanie, ja też pozytywnie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jej ile fantów!! :D Taki widok cieszy oko :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać po Waszych uśmiechach, że spotkanie było udane ;-) Oby było takich więcej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo miło było Was Wszystkie gościć :) Do następnego!

    OdpowiedzUsuń
  8. To rzeczywiście poszalały mamuśki :-D Widok uśmiechniętych twarzy bezcenny. Pozdrawiam dziewczyny <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubimy spotkania, mniejsze i większe. Zawsze staramy się o czas na pogaduszki. Szkoda, że tutaj tego zabrakło.

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.