10/02/2015

Domowe i sprawdzone sposoby na odporność

Nie uznaję farmakologicznej suplementacji ani przeciwdziałaniu przeziębieniu syropom na literę N czy P. Uważam, że stare, domowe, sprawdzone przez nasze babcie metody to najlepsze rozwiązanie na przeziębienie, katar czy kaszel. Zauważyłam, że mamy dzielą się obecnie na te "higieniczne", odcinające się od poszukiwań w internecie czy porad znajomych, które z pierwszym katarkiem pociechy biegną do apteki, by nafaszerować domowników "naprawdę skutecznymi" suplementami oraz na te, które zanim pójdą do lekarza czy farmaceuty próbują domowych sposobów. Należę w 100% do drugiej kategorii, a cała moja rodzina jest przykładem na to, że to działa i że nie ma powodu faszerować się chemią, barwnikami i cukrem, by nasze dziecko okrągły rok chodziło do przedszkola.

Moje sposoby na odporność i lekkie przeziębienie to przede wszystkim:

Syrop z czosnku:

Czosnek posiada niewiarygodnie silne właściwości bakteriobójcze, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze. Syrop z czosnku dostarcza również wielu cennych witamin i mikroelementów ze względu na wspaniałe połączenie miodu, cytryny i czosnku. 

Składniki:
niecała główka czosnku
sok z cytryny
pół szklanki miodu (koniecznie ze sprawdzonego źródła)

Mój syrop z czosnku to raczej wersja łagodna, ale nie wyobrażam sobie podawać córce syropek z dwóch główek na takie proporcje. Czosnek obieram, przeciskam przez praskę, wkładam do słoika, zalewam sokiem z cytryny oraz połową szklanką miodu. Odstawiam do lodówki i od następnego dnia, przecedzony syrop, podaję po łyżeczce wieczorem na wzmocnienie odporności, a w razie przeziębienia zwiększam kurację na trzy łyżeczki. 

sposoby na odporność


Syrop z cebuli czyli smak dzieciństwa mojego męża

Syrop z cebuli to sposób na katar, kaszel i obecne już przeziębienie. Cebula ma działanie dezynfekujące, przeciwwirusowe, łagodzi kaszel, a co więcej przeciwdziała anemii.

Składniki:
dwie główki cebuli
pół szklanki miodu (z dobrego źródła)

Cebulę siekamy drobno, wkładamy do słoika i zalewy miodem. Czekamy jeden dzień aż puści sok, możemy przecedzić. Podczas przeziębienia i uporczywego kaszlu podajemy po łyżce trzy razy dziennie. Syrop jest bardzo smaczny, słodki, moja córka go pokochała i codziennie dostaje po łyżeczce na własną prośbę. 

sposoby na odporność

Czystek
O czystku pisałam już wielokrotnie, towarzyszy on nam jesienią, zimą i wiosną. Pijemy go trzy razy dziennie, ale o tym jak pić czystek pisałam tutaj, natomiast o zdrowotnych właściwościach czystka tutaj. Jeśli chcecie cieszyć się odpornością, oczyścić organizm z toksyn, a nawet wybielić zęby i pozbyć się przykrego zapachu potu, koniecznie zastąpcie herbatę czystkiem. Efekty zobaczycie już po kilku miesiącach regularnego picia,

czystek właściwości

     Nasza rodzina choruje bardzo rzadko, nie skłamię ani nie przesadzę jeśli powiem, że prawie w ogóle. Minął miesiąc odkąd Melania chodzi do przedszkola, codziennie wychodzą na zewnątrz i my również nie próżnujemy, a w ciągu ostatniego miesiąca córa przyniosła lekki katarek, który minął po dwóch dniach (m.in. dzięki syropom z czosnku i cebuli).
     W naszym domu nigdy nie brakuje ziela kozieradki, którą dosmaczam niemal każdy sos, zupę, a nawet jajecznicę itp. Kozieradka posiada działanie przeciw-anemiczne, zwiększa odporność, poprawia przemianę materii. Zdrowotne właściwości kozieradki opisane są w tym poście. Prócz stosowania w kuchni kozieradki, namiętnie używam oleju kokosowego. Używam go po prostu zamiast masła (nie tylko pod dżem czy twarożek, moja córka bez problemu zajada go w towarzystwie żółtego sera). Olej kokosowy działa jak naturalny antybiotyk, to jeden z najzdrowszych olei świata, posiada działanie przeciwbakteryjne, zabija wirusy.
     W okresie jesienno-zimowym a także podczas przesilenia wiosennego warto zaopatrzyć się w dobry sok z aloesu. Pisząc dobry mam na myśli bez benzoesanu sodu, cukru czy innych niepotrzebnych dodatków. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o prozdrowotnych właściwościach aloesu, a także o innych metodach, które sprawdzają się w naszej rodzinie odsyłam Was do mojego  postu o odporności.


54 komentarze:

Mamy do Pogadania pisze...

Ja tam też się w farmakologiczne wspoeranie odporności nie bawię. Za to wcinamy DUUUŻOOO czosnku i... czystek tez mamy. Wyobraź sobie, że leży w szafie od pół roku a ja dalej nie zaczelam go pic - trzeba to zmienić:)

Panna Joanna pisze...

Uwielbiam takie domowe sposoby na walkę z wszelkimi wirusami i bakteriami... ja jednak mam lenia do robienia takich "syropków", a teraz właśnie bardzo przydałby mi się syrop z cebuli... gdyż leżę z ogromnym katarem i kaszlem pod kołdrą.

Nie mniej jednak bardzo zaintrygował mnie czystek... koniecznie muszę wypróbować, gdyż jestem fanką takich naparów... ;)

Pozdrawiam ciepło,

Panna Joanna

Renata Jurgała pisze...

Ja głównie stosuję herbatkę z dużą ilością cytryny i miodku (ale takiego prawdziwego) i zazwyczaj bardzo dobrze działa. Niestety tydzień temu młody z przedszkola przyniósł jakiegoś okropnego wirusa i wszystkich nas rozłożyło... ;/

Z filiżanką kawy pisze...

Myślę, że lepiej herbatę zastąpić czystkiem a na wirus na pewno sprawdzą się syropy, o których wspominam :)

Werka tu i tam pisze...

Syrop z cebuli, to również mój smak z dzieciństwa. Najzabawniejsze jest to, że nie cierpiałam cebuli. Wygrzebywałam ją z każdego dania, nawet rozgotowaną z sosu,a syropem się zajadałam :) Zdrówka!

kobieta z Ikrą pisze...

Całkowicie się zgadzam.Też stawiamy na naturę. Dodałabym jeszcze mleko z masłem i miodem - ostatnio bardzo nam pomogło. I sok z pigwy, dzięki dużej zawartości witaminy c- można podejrzeć przepis u mnie :) polecam póki pigwę można jeszcze kupić. https://kobietazikra.wordpress.com/2015/09/29/syrop-z-pigwy-niezastapiony-do-zimowej-herbaty/

Z filiżanką kawy pisze...

Kurczę, muszę poszukać tej pigwy... A ja mleko z masłem podaję jeszcze z ząbkiem czosnku: pycha! A jakie zdrowe :) Tata mi taki napój robił jak chorowałam :)

Zwykła Matka pisze...

Oj ile ja się napiłam syropu z cebuli, albo z młodych szyszek z sosny.....ech, babcia robiła cuda :)

Muffin Case pisze...

Do czystka przekonałam się w tym roku. Pijałam go sobie od czasu do czasu i po raz pierwszy udało mi się (jeszcze) nie zachorować. A odporność mam bardzo słabą i pewnie już bym we wrześniu złapała przeziębienie od męża.

madame b pisze...

Też stawiam na naturę, ale niestety ostatnim razem nam nie pomogła i skończyło się na antybiotykach. Za to w weekend wybieram się na targi właśnie po czystek, olej kokosowy i kozieradkę, bo też regularnie stosujemy.

Gosia-Stare Pianino pisze...

czosnku nienawidzę dlatego stosuję tylko wodę z cytryną i miodem, pozdrawiam:))

Kijankowo pisze...

Syrop z cebuli jest rewelacyjny :)

Ewiczka pisze...

Syrop z cebuli to smak i mojego dzieciństwa (my cebulę zasypywalismy cukrem. Niestety nie mam dostępu do dobrego miodu). Teraz serwuję go synowi, a i mój mąż sie przekonał. Kiedyś czytyłam, że nie nalezy go jednak podawać na noc, bo to syrop o charakterze wykrztuśnym.

Dzięki za przypomnienie o syropie z czosnku.

Renata Jurgała pisze...

Właśnie czytałam o tym czystku u Ciebie i muszę go koniecznie wypróbować ;)

Karolina Cosmomama pisze...

Chyba czas pomyśleć o wzmocnieniu odporności, też uważam, że farmakologia to już ostateczność :)

Matko Zabawko pisze...

Ja nie lubię syropu z cebuli. Zawsze go unikałam :p

hejkapixel pisze...

Uwielbiam syrop z cebuli! A od przeziębienia ratuje mnie zazwyczaj imbir, lekarstwa apteczne to ostateczność i unikam ich jak ognia- zazwyczaj zresztą przynoszą mi więcej szkody niż pożytku.

Magdalena Depta pisze...

Uzywam wszystkiego o czym piszesz, poza kozeradka, ale najwyższy czas ją zakupić!!! :) olej kokosowy - uwielbiam, do wszystkiego dosłownie, pisalam o nim u mnie. Ja jeszcze dorzucilabym syrop z buraka - mimo, ze go nie lubię, raz nam pomógł w walce z choróbskiem. Myślę, że suplementacja tez jest ważna, ale nie tym co reklamują. Osobiście zazywam witaminę D i kilka innych, o których mówi Jerzy Zięba w swoich wykładach.

Maluch w Domu pisze...

O ile czystek znam dzięki Tobie, a cebula i czosnek to sprawdzony sposób o tylę pora sięgnąć po resztę bo u mnie masakra z chorobami.

Szczypta o Mnie pisze...

Syrop z czosnku nie jednokrotnie nas uratował od katastrofy

Z filiżanką kawy pisze...

Syropu z buraka nie używam, choć znam, ale mam w zwyczaju pisać tylko o tym co ja stosuję.
Co do suplementów: zgadzam się, ale trzeba dobrze poszukać i więcej zapłacić. Ja na tym polu polegam na mamie, bo wie o tym wszystko i sprowadza różne takie cuda do swojej mydlarnio- zielarni. Już niedługo będę też w posiadaniu "Ukrytych terapii" doktora Zieby- czekam z niecierpliwością :)

Anonimowy pisze...

Dzien dobry,
mam pytanie, jak długo mozna przechowywac syrop z czosnku i syrop z cebuli.

Samira Z pisze...

Moje dzieci zeszłego sezonu wypiły dwa litrowe słoiki mikstury czornkowo-miodowo-cytrynowej i syn zapowiedział ze nie będzie tego świństwa pił w tym roku ;) Cichaczem wierzę że jednak się skusi .. :)

Z filiżanką kawy pisze...

Do dwóch tygodni w lodówce.

Z filiżanką kawy pisze...

Też odnotowaliście pozytywne efekty? :D

Samira Z pisze...

Nie jestem pewna bo w połączeniu z pierwszym rokiem przedszkola było to wybuchowo -chorobowe połączenie ;)

Justyna pisze...

Syropy z cebuli i z czosnku znam, dla mnie ich smak jest obrzydliwy, ale fakt, nie moge odmowic im skutecznosci. Zaintrygowałaś mnie natomiast czystkiem, muszę koniecznie go zdobyć i wypróbować. Pozdrawiam.

Z filiżanką kawy pisze...

No moje dziecko to okaz zdrowia... Może dlatego, że tyle rzeczy staram się włączać w naszą dietę, bo kiedyś była strasznym chorowitkiem. W zeszłym roku, była w maluszkach i większość dni, które opuściła były wynikiem odwiedzin dziadków. Przechorowała może tydzień. I ten rok przedszkolny, odpukać, na razie bez przeziębienia. Oby tak dalej :) Wam również życzę zdrowia i odporności.

kinga bartkowiak pisze...

O tak, syrop z cebuli to także mój smak dzieciństwa! Pamiętam, jak babcia robiła tę miksturę i zmuszała mnie do jej picia ;). Do czystka przymierzam się już od kilku miesięcy i nie mogę się zdecydować. Rozgoszczę się u Ciebie wieczorem z filiżanką kawy i poczytam o nim :).

Marta G. pisze...

U nas w tym roku jest jakaś masakra z chorobami. Pora wypróbować te wszystkie sposoby, bo jak tak dalej pójdzie, to cała jesień przejdzie nam koło nosa.

Zi pisze...

Fajne pomysły i z pewnością działają. U mnie w domu też to było stosowane, do wody dodawało się cytrynę, czosnek i miód. Bardzo dobrze działało na bolące gardło.
Iza z moon-child.pl

Agnieszka z Niebieskiego Stoliczka pisze...

Polecam jeszcze gotowane nasiona lnu, kaszę jaglaną i grzane piwo ;)

Joanna M.P. pisze...

Kiedy byłam dzieckiem, syrop z cebuli towarzyszył każdemu mojemu przeziębieniu. Do tej pory go uwielbiam :)

Gabistworkowo pisze...

Fuuuj, syrop z cebuli. Smak mojego dzieciństwa. Karmili mnie nim a i tak musiałam swoje wychorować.
Za to czystek mnie zainteresował :)

Z filiżanką kawy pisze...

Jaglanka to rzeczywiście skarbnica zdrowia. U nas najczęściej w piątek z podduszonymi jabłkami i przyprawami korzennymi :)

Dusiek Dusiek pisze...

Wrrrr, nigdy nie wrócę do syropu z cebuli, po którym godzinami się krzywiłam jako dziecko.
Może faktycznie jest on dobry na odporność ale ja podziękuje

Z filiżanką kawy pisze...

To tylko jeden z kilkunastu sposobów, które polecam :)

Martyna i Paulina Kwiatkowskie pisze...

Syrop z cebuli to również smak naszego dzieciństwa, choć, szczerze mówiąc, nie przepadamy za nim do dziś :)

Anonimowy pisze...

mam pytanie o olej kokosowy np do smarowania pieczywa... gdzie go można kupić?

stylpasja by Magda pisze...

ja robiłam zawsze: 2 główki czosnku/ mała cebulka/ malutka papryczka chili/ łyżeczka miodu/ ocet jabłkowy. wrzucałam składniki i zalewałam ocet tak by ich dobrze przykryć, następnie zakręcałam i od następnego dnia jedna łyżeczka dziennie była pita :-)

Marta pisze...

Hej, ja jestem taka "półhigieniczna"...kwasy omega i wit D z apteki, wit C w suplemencie z suszonych owoców, czosnek tylko w kapsułkach przechodzi, małe ilości do sałatek. Dzięki Tobie uderzyłam się w pierś i wyjęłam z szafki czystek. Miałam dawać już od lata przygotowując do przedszkola, ale tak to jest: ładna pogoda zdrowie, to i ziółka wylądowały za puszkami z herbatą... Piję teraz trzy razy dziennie i próbuję namówić córę... Ona nie akceptuje niczego o mocnym smaku i zapachu, także sok z cebuli czy czosnku, imbir, maści rozgrzewające są oprotestowane. Przemycam jej za to olej kokosowy, bo mam! Kupiony do domowej czekolady... ;-) Zaopatrzyłam się tez w kozieradkę. Podlinkowałam Twój artykuł u siebie, bo znów mamy katar...Pozdrawiam!

Z filiżanką kawy pisze...

Dziękuję za podlinkowanie, mam nadzieję, że czystek się sprawdzi. Jeśli córa nie lubi ostrych smaków, to może syrop z buraka? Zamiast cebuli buraczek, możesz zasypać cukrem lub użyć miodu jak ja. Polecam też sok z aloesu, tylko szukaj takiego z dobrym składem czyli 99% soku i bez benzoesanu sodu, w smaku prawie jak woda.

Z filiżanką kawy pisze...

Ocet jest bardzo zdrowy, powiem Ci że ten Twój przepis bardzo mnie zaciekawił, świetny skład, naprawdę wyborowy!

Our Creative Steps pisze...

Domowe metody najlepsiejsze! U nas na pierwszy ogien przy przeziebieniu idzie cieple mleko z miodem i przecisnietym czosnkiem!

Marta | DOMiOWO pisze...

Pamiętam syrop z cebuli z dzieciństwa. Ależ nie chciałam go pić! Ale teraz lubię te czosnkowo - cebulowe mikstury. Już wiem, że wypróbuję Twoje przepisy :) U nas często gości "mikstura" z majeranku, wygrzewa i zwiększa odporność.
Solidną łychę majeranku zalewamy wrzątkiem (ok 1/5 szklanki), przykrywamy talerzykiem i czekamy aż się zaparzy. Gdy napar nie jest już gorący (letni, lekko ciepły) odcedzamy fusy, wciskamy pół cytryny i dodajemy miód - ja zawsze daję 2 łyżeczki lub jedną dużą, bo lubię jak osładza kwaskowatość mikstury. Wypić najlepiej przed spaniem, bo w nocy porządnie wygrzewa, że aż rano łatwiej wstać z łóżka :) Polecam!
Często też tradycyjnie przegotowana woda z miodem pozostawiona na noc, a rano wciśnięta cytryna i zdrowotna lemoniada na rozpoczęcie dnia gotowa :)

Z filiżanką kawy pisze...

Dziękuję za ten pomysł z majerankiem! Ja po prostu łaknę takich miksturek i serdecznie Ci dziękuję za podzielenie się. Powiedz mi jeszcze, ten majeranek to taki zwykły, suszony co np. mogę w paczce w aptece kupić, prawda?

Marta | DOMiOWO pisze...

Nie mam pojęcia jak jest z tym aptecznym bo nie próbowałam, ale ja stosuję ten najzwyklejszy suszony i sprawdza się doskonale :) Ale bardzo możliwe, że kupiony w aptece też będzie dobry :)

Anonimowy pisze...

A czy mama karmiaca piersia 2 latka moze pic? Bo nie znalazlam nigdzie info.i synkowi tez moge dawac do piciai w jakich ilosciach?

Marta pisze...

Karmię piersią i piję czystek, daje dzieciom 1 i 3 lata. Na większości ziół znajdziesz zastrzeżenie co do kobiet w ciąży i karmiących, dlatego, że nikt takich badań nie prowadzi i każdy się zabezpiecza...

Anonimowy pisze...

Ja też zaczęłam pić regularnie czystek od 2 tygodni (1 raz dziennie) smakowo bez rewelacji ale można się przyzwyczaić:) pijemy go razem z koleżanką w pracy i dlatego wzajemnie się motywujemy aby nie zapominać o wypiciu:) a wczoraj zrobiłam syrop z czosnku i beziemy go pić z synkiem.
Mam pytanie od jakiego wieku mogę podawać dziecku ten syrop? mam dwóch synów w wieku 5,5 roku i 1,5 roku. Dawkowanie to jest 1 łyżeczka taka mała tak? czy stołowa? jaki czas można go trzymać w lodówce? Dzięki i pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Mam pytanie w jakim wieku dzieci mogą pić ten syrop z czosnku? mam synów w wieku 1,5 i 5,5 roku. Jaką ilość podawać 1 małą łyżeczkę? ile można go przechowywać w lodówce? Dzięki i pozdrowienia

Z filiżanką kawy pisze...

Profilaktycznie daję córce jedną łyżeczkę od herbaty, ale gdy już łapie ją kaszel to daję trzy razy dziennie i łączę dwa syropu z reguły cebulowy i czosnkowy. Córka ma 4,5 roku i stosuję je od roku mniej więcej- w końcu to sama natura. Przestrzegam tylko, żeby kupować nasz polski czosnek, a nie chiński. Jeśli chodzi więc o starszego syna- podawałabym bez wahania (moja córka jest młodsza), a co do młodszego- proszę zapytać mądrego pediatry. My mamy super Panią doktor, która nawet dała nam przepis na syrop imbirowy.
Jeśli chodzi o przechowywanie, ja je przechowuję do dwóch tygodniu w ciemnym miejscu, nie w lodówce, ale my mamy chłodno w domu. W lodówce spokojnie wytrzymają do trzech tygodni.

Anonimowy pisze...

Dziękuję za informację.Pozdrawiam

Agnieszka pisze...

Witajcie my pijemy czystek zamiast herbaty regularnie od roku. Podaje dzieciom (3 latka 4 latka i 8 lat) z sokiem nalinowym albo z cytryną i miodem rezultaty super zwłaszcza na najmłodszej która pije najwięcej i jest najbardziej odporna. Co do innych mikstur to polecam krople z czosnku na katar,napar z tymianku majeranku szałwii i rumianku na noc by się dzieciom lepiej oddychało i codzienna porcja świeźo wyciskanego soku z warzyw i owoców.

Prześlij komentarz

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Copyright © 2014 Z filiżanką kawy , Blogger