Jarski gulasz dyniowy z soczewicą

Mój autorski gulasz, którym tak się zajadam, że cały garnek mogłabym zjeść sama. Dzięki temu przepisowi wygrałam nawet plecaczek dla córy.


Składniki:
  • 2 czerwone cebula (mogą być też zwykłe)
  • trzy ząbki czosnku
  • 4 łyżki oleju rzepakowego zimno-tłoczonego
  • dwie duże marchwie
  • około 750 gram miąższu dyni (najlepiej Hokkaido, ale ja robiłam go już każdą)
  • szklanka soczewicy
  • kawałek papryczki chili (dosłownie wielkości dużego paznokcia)
  • plasterek świeżego imbiru
  • woda
  • po 1/4 łyżeczki kurkumy, kolendry, papryki słodkiej, kozieradki, gałki muszkatołowej
  • łyżeczka przyprawy curry (najlepiej eko)
  • natka pietruszki do posypania
  • sól, pieprz do smaku
Cebulkę szatkujemy i szklimy na oleju. Obraną marchew kroimy w średniej wielkości kostkę, miąższ dyni w trochę większą kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę i wszystko dodajemy do garnka, w którym zeszkliliśmy cebulkę. Zalewamy wodą tak żeby przykryła warzywa, dorzucamy plasterek imbiru i papryczkę chilii drobno poszatkowaną, przyprawy i dusimy około pół godziny pod przykryciem. Po tym czasie dodajemy opłukaną soczewicę i dusimy kolejne pół godziny. 

Gulasz jest bardzo sycący, zdrowy i rozgrzewający. Możecie do niego dodać także niedużego bakłażana, będzie wtedy jeszcze zdrowszy, Gulaszu nie trzeba zagęszczać mąką jeśli będzie zrobiony na dyni Hokkaido, w innym przypadku musicie ocenić sami- jeśli będzie zbyt rzadki, może zagęścić go łyżką mąki rozpuszczonej w niewielkiej ilości wody. 

Pamiętajcie żeby solić potrawę na samym końcu :).


16 komentarzy:

  1. A ja już wiem co będzie u mnie jutro na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie słyszałam o gulaszu z dyni! Musze spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Inspiracją zarzuciłaś a potrzebna mi była bo czekają sobie na przerobienie trzy dynie w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajnie wreszcie coś dla mnie mam już pomysł na weekend

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Nie będę namawiać, bo to jasne, że każdemu co innego podchodzi :). Ja na przykład jestem fanką warzyw wszelkiej maści, ale jeśli chodzi o owoce to bardzo wybredna ze mnie istota :P . W pełni rozumiem :)

      Usuń
  6. Wstyd mi, ale nigdy nie jadłam soczewicy...:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam jesienią takie sycące potraw. Dawno już nie jadłam nic z soczewicy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmm... brzmi smacznie i kreatywnie! Koniecznie muszę wypróbować u siebie.

    Pozdrawiam ciepło,

    Panna Joanna

    OdpowiedzUsuń
  9. jak widzę słowo dynia to mi się z automatu ślinotok załącza

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi wyśmienicie! Osobiście preferuję dynię z makaronem i pikantną kiełbasą... Palce lizać...

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm chyba muszę wypróbować. U nas jak na razie dziś krem z dyni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gulasz uwielbiam! Co prawda, moja mama jest mistrzynią gulaszu z mięsem, ale chętnie wypróbowałam taki w innej wersji. :)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.