Nieprzyjemny zapach z ust- jak sobie radzić?

piątek, października 16, 2015
     Przykry zapach z ust to nie zawsze jest kwestia niezadbanych zębów, zmian ropnych w jamie ustnej czy nieodpowiedniej higieny. Nierzadko dbamy o nasze zęby: używamy płynów do płukania zębów, nici dentystycznej, specjalistycznych past, a mimo wszystko zapach oddechu już po godzinie od wyszczotkowania zębów staje się nieprzyjemny.
Jak więc skutecznie pozbyć się nieświeżego oddechu?
     Przede wszystkim należy pozbyć się jej przyczyny, a nie tylko skutku. Pasta, płyn, nici, guma do żucia to oczywiście konieczne w naszej higienie elementy, ale one nie zagwarantują nam arktycznego oddechu, jeśli przyczyna brzydkiego zapachu leży zupełnie gdzie indziej. Z reguły zaczyna się w jelitach, żołądku czy wątrobie i dotyczy fermentacji pokarmu, zaburzeń funkcjonowania poszczególnych narządów czy zagrzybienia organizmu
     Chcąc pozbyć się nieprzyjemnego zapachu z ust zacznijmy się od naszej diety. Nieprawidłowa fermentacja pokarmów spowodowana może być spożywaniem zbyt dużej ilości cukrów czy jedzeniem owoców po obiedzie czy na kolację (owoce mogą być zjedzone najpóźniej na drugie śniadanie, bo inaczej zalegają i gniją). Chcąc sprzyjać prawidłowemu trawieniu musimy pamiętać o dostarczaniu odpowiedniej ilości błonnika, spożywajmy więc ciemne pieczywo, otręby pszenne, łuskę babki jajowatej, owsiankę i wystrzegajmy się białego pieczywa, ciast na mące pszennej itp. 
     Nie można zapominać też o odpowiednim nawadnianiu. Picie wody zaraz po posiłku czy zaraz przed zaburza perystaltykę jelit i wydzielanie kwasów żołądkowych, dlatego pamiętajmy o minimum pół godzinnych przerwach między szklanką czystku ;) a posiłkiem. 
     Istnieją oczywiście produkty, bogate w siarkę, których spożycie zawsze wywołuje nieprzyjemny zapach z ust. Są nimi oczywiście bardzo zdrowa cebula oraz czosnek. Organizm człowieka musi się pozbyć się nagromadzonej siarki i oczywiście wydala ją także wraz z oddechem. Rewelacyjny efekt przyniesie dodawania do potraw z dużą ilością cebuli czy czosnku natki pietruszki, gdyż chlorofil w niej zawarty detoksykuje, oczyszcza organizm, reguluje produkcję bakterii, ma zbawienny wpływ na układ trawienny i przede wszystkim odświeża oddech. Duże ilości chlorofilu znajdziemy oczywiście w innych zielonych warzywach jak np. brokuł, w algach a także pobudzającej herbacie mate. Chlorofil to bomba zdrowia dla naszego organizmu, dobra nie tylko przez wzgląd na nasz oddech. Ma on właściwości antyrakowe i antyoksydacyjne oraz chelatujące, co oznacza, że posiada zdolność łączenia się z metalami ciężkimi, które następnie pomaga wydalać z organizmu. Dobre rezultaty w odświeżaniu oddechu przeniesie też żucie goździków (mam na myśli przyprawę), ziaren anyżu czy przegryzienie jabłka (do pierwszego lub drugiego śniadania). 
     Świeży oddech to kwestia wielu czynników, Warto zadbać o dobrą dietę i spróbować uporać się z nieprzyjemnym zapachem naturalnymi sposobami, jeśli te zawiodą, warto udać się do lekarza, który pomoże odnaleźć przyczynę przykrego zapachu. 

nieświeży oddech

12 komentarzy:

  1. Bardzo fajne porady, ja na szczęście nie mam tego problemu :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzydki zapach z ust może być również objawem zmian laryngologicznych i cukrzycy.
    Zdecydowanie dobrze wybrać się do lekarza i sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepiej udać się z tym problemem do lekarza :-) ale jabłko mile widziane :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmagałam się z tym problemem, gdy miałam ropne zapalenie migdałów. Nawracające, drażniące i niebezpieczne. Pomogło dopiero usunięcie i tak jak piszesz pielęgnacja, wizyty u dentysty, nitki, płyny, super pasty nic nie pomogą jeżeli nie zniwelujemy źródła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam w podstawówce mieliśmy nauczyciela od geografii, któremu nie miłosiernie waliło z ust, ale to była masakra, nie dało się z nim rozmawiać, trzeba było się dyskretnie odsuwać, jak były Mikołajki to osoba, która go wylosowała kupiła mu odświeżacz do ust, ale i to nie pomogło, masakra, a do tego był przeraźliwie szczupły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiał być chory albo fatalnie się odżywiać... Nieprzyjemna sprawa :/

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Terencjusz pięknie by to skomentował :), pozdrawiam.

      Usuń
  7. Wiesz co można się ciekawych rzeczy u Ciebie dowiedzieć:) Lubię takie posty- nawet jak mi się nie przydaje zawsze mogę info przekazać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to właśnie chodzi, a ja mam zamiłowanie do tematów związanych ze zdrowiem itp więc każdy znajdzie coś dla siebie. Przynajmniej taką mam nadzieję :), nawet jeśli się ten ktoś nie przyzna :P

      Usuń
  8. Bardzo dobry temat, z którym co jakiś czas borykam się w przypadku mojej córki....zauważyłam, że jak je więcej owoców lub wypije więcej soków to problem sie pojawia! Kiedys próbowałam podawania probiotyku i pomogło :) Zielona pietruszkę przemycam gdzie się da :) Natomiast nie przebrnę przez temat picia do obiadu.....sama musze pić w trakcie więc nie potrafie tego odmówić córce :) Jabłko zjadamy często między posiłkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celna uwaga, probiotyk to też zalecane rozwiązanie :)

      Usuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.