Świąteczny konkurs

wtorek, grudnia 08, 2015
Drodzy czytelnicy,

z okazji zbliżających się Świąt, wraz z Matko Zabawko, zorganizowałyśmy dla Was przedświąteczny konkurs. Zasady są niezwykle proste, a nagrody wartościowe.

Priorin


Zasady:
1. Odpowiedzcie na jedno z dwóch pytań (pod postem konkursowym na FP którejkolwiek z nas lub w komentarzu do tego wpisu):
     a. Dlaczego Święta Bożego Narodzenia to czas magiczny?bądź     b. Jaki niesamowity prezent przyniósł Ci św Mikołaj? Na pewno każdy z nas dostał taką rzecz, która zapadła głęboko w pamięć.
2. Polubcie nasze fanpage Z filiżanką kawy oraz Matko Zabawko
3. Wybierz dla siebie nagrodę i zaciśnij kciuki! 
4. Jeśli masz ochotę udostępnij plakat i zaproś znajomych do zabawy. Im więcej osób tym weselej. Tutaj link do postu .

Spośród Was wybierzemy dwóch zwycięzców, którzy otrzymają wybrane przez siebie nagrody.

9 komentarzy:

  1. a). DLA wiekszosci z Was odpowiedz wyda sie zwyczajna, taka, ktora zdarza sie na swiecie pewnie dosc czesto, ale DLA mnie jest najbardziej niezwykla z niezwyklych, najbardziej magiczny z magicznych bowiem w Swieta, 4 lata temu przyszla na Swiat moja corka, najwspanialszy skarb jaki mogl mi podarowac Bog... Od tej pory magia Swiat nie opuszcza nas na krok... Tym bardziej, ze Bozia postanowila nas obdarowac drugim malym serduszkiem I bardzo mozliwe, ze znow w Swieta :) Pozdrawiam I z racji stanu ciazowego jesli sie uda poprosze Cebuszke (jeszcze nie mam, a napewno sie przyda).

    OdpowiedzUsuń
  2. Profile polubione. Wybieramy nagrodę krem BB Olay.
    Dlaczego Święta Bożego Narodzenia to czas magiczny? Bo wtedy dzieją się rzeczy magiczne, ludzie zaczynają ze sobą na nowo rozmawiać, wybaczamy sobie to, co było złe, cieszymy rodzinną atmosferą, chłoniemy to, co dobre.
    sisters92.blog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy nadchodzą Święta w naszym domu pojawiają się dekoracje, kolorowe, migoczące, pachnące i zachwycające wzrok każdego, w wysprzątanym dokładnie domu czuć to jeszcze lepiej. W radio od rana RMF Classic ze Świątecznymi przebojami. Pierniczki w wielkim słoju które jakimś dziwnym trafem ubywają jeden po drugim w nie wyjaśnionych okolicznościach. Na kuchni kolejne potrawy zaostrzają zmysł węchu, a i czasami smaku kiedy niepostrzeżenie ktoś się zakradnie do kuchni i skosztuje którejś z Wigilijnych
    potraw. Mam gotuje pyszną kolację a reszta domowników ubiera choinkę, bo właśnie w tym dniu ją ubieramy, ani dnia wcześniej, każdy czeka na to drzewko i z wielką radością je zdobi. Gdy zabłyśnie pierwsza gwiazdka składamy sobie Świąteczne życzenia, łamiąc się opłatkiem i składając życzenia płynące prosto z serca. Zasiadamy do stołu pod którym jest spora wiązanka siana dla wszystkich zwierząt, na białym obrusie jeszcze po babci na samym środku rozsypana jest miska pszenicy którą zjedzą później kury, na niej opłatek którym dzielimy się ze wszystkimi zwierzętami po kolacji i modlitwie oraz śpiewaniu kolęd, na którym kładziemy kolejne potrawy. Wedle wielopokoleniowej tradycji w mojej rodzinie Wigilię jemy z jednej miski/jednego talerza, stojącego na środku
    stołu na pszenicy i opłatku, jeśli po zjedzeniu opłatek podczas podnoszenia talerza jest do niego przyklejony znaczy iż w następnym roku urodzaj będzie na daną rzecz czy to buraczki, kapustę czy grzyby, dotyczy to każdej z potraw i jej głównych składników. Przyprawami są jedynie sól, pieprz i masło, potrawy są postne jednak smakują jak nigdy. Po kolacji Wigilijnej idziemy na wspólną modlitwę przy choince i narodzonym Dzieciątku, a po tym....prezenty i śpiewanie kolęd. Śpiewając, rozmawiając
    czekamy na pasterkę, w maleńkim kościółku w maleńkiej wsi z charyzmatycznym głosem kapłana który w 3 zdaniach głosi kazanie które pamięta się latami. Wyjątkowa sprawa dla każdego kto w tym nabożeństwie uczestnicy, z roku na rok ludzi przybywa, kilkanaście lat temu na pierwszej pasterce tam był kapłan, gosposia-zakonnica i pies, teraz brak miejsca w środku a i na zewnątrz mnóstwo ludzi się gromadzi mimo nocy i zimna. Kiedy przychodzą Święta kolędujemy wszyscy po rodzinie ciesząc się swoją obecnością, nie jeden raz w akompaniamencie akordeonu, skrzypiec, klarnetu i innych instrumentów z kolędnikami głosimy radosną wieść. Mam fantastyczną rodzinę z którą kocham spędzać ten Świąteczny wyjątkowy czas, przez nasze tradycje które czynią go magicznym i wyczekiwanym przeze mnie. Teraz cieszę się jeszcze bardziej bo dzielę ten czas z naszą córeczką-Kasią już prawie trzylatką i małą niespodzianką ale na razie ciii, oby i dla Kasi a i jej rodzeństwa ten czas był kiedyś tak wyczekiwany i wspaniały. Już nie mogę się doczekać Świąt;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zachwycona i wzruszona, że są jeszcze tak głęboko tradycyjne rodziny, które pielęgnują takie piękne zwyczaje i tak pięknie obchodzą Święta. Zapachniało mi prawdziwymi Świętami, bardzo podobnymi do moich własnych. To prawdziwe szczęście móc tak przeżywać Boże Narodzenie :).

      P.S Nie wytypowała Pani nagrody.

      Usuń
  4. Gdyby mi się udało jakoś wygrać to byłabym baaaardzo szczęśliwa wygrywając Cebuszkę, bądź pompony lub Priorin;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tyle pięknych odpowiedzi, że nie mam serca wybierać i zdam się na los ;)

      Usuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.