Witamina C - właściwości, dawkowanie i zaskakująca prawda o jej działaniu

       Witamina C, jak każda witamina i mikroelement, nie posiada odpowiedniej ilości badań potwierdzających jej cudowne właściwości. Dlaczego? Dlatego, że wiarygodne badania udowadniające jej szerokie i cenne dla zdrowia właściwości są na tyle drogie, że stać na nie jedynie koncerny farmaceutyczne, którym takich badań... nie opłaca się przeprowadzać. To jednak zupełnie inny aspekt tematu zdrowia i problemu obecnej farmaceutyki. 
           Największy problem z sytuacją witaminy C jest taki iż bezprecedensowo uznano iż jeśli nie chorujesz na szkorbut to znak, że w Twoim organizmie występuje odpowiednia ilość tej witaminy. Fakt, że nie chorujesz na szkorbut oznacza jedynie, że w Twoim organizmie utrzymuje się pewna dawka tej witaminy, która chroni Cię przed tą chorobą, ale niekoniecznie jej ilość jest w normie. Norma witaminy C dla organizmu dorosłego człowieka również była ustalona w dosyć dyskusyjnych warunkach i niestety nie jest w żaden sposób wiarygodna (badania na siedmu! młodych, zdrowych mężczyznach, bez grupy kontrolnej).
         Prawda jest taka, że witamina C ma bardzo szerokie działanie na nasz organizm, a w każdej sytuacji trudnej dla naszego organizmu (stres, przeziębienie, nawet ukąszenia) jej ilość diametralnie spada. Przedawkowanie witaminy C jest bardzo trudne, a pierwszym objawem jest biegunka. Jeśli więc chcesz sprawdzić jaka ilość witaminy C jest potrzebna Twojemu organizmowi możesz przeprowadzić test tzw. progu tolerancji, co godzinę spożywając np. 500 mg tej witaminy aż do momentu gdy złapie Cię lekka biegunka. Witamina C nie jest toksyczna i wydalana jest z moczem, dlatego w przypadku przeziębień, osłabienia, chronicznego zmęczenia warto "nafaszerować" się tą witaminą- efekty zaskoczą Cię bardzo pozytywnie. 
        Jedną z nieznanych właściwości witaminy C jest fakt, iż ma ona zdolność do usuwania toksycznych metali ciężkich z organizmu takich jak ołów, rtęć, nikiel, kadm czy arsen. Zasada jest taka, że ilość witaminy C w organizmie musi być w normie, a każdy jej gram nadwyżki jest w stanie usunąć konkretną ilość wymienionych przeze mnie metali ciężkich. 
Jednym z mitów krążących na jej temat jest posądzanie jej o powodowanie kamieni nerkowych. Na ten moment nie istnieją żadne badania potwierdzające ten mit, natomiast faktem jest, że używa się witaminy C do... usuwania kamieni z nerek.
         Witamina C świetnie rozprawia się z wirusami. Wprawdzie badania które na ten temat przeprowadzał amerykański lekarz Frederick Klenner dotyczyły podawanego dożylnie askorbinianu sodu (tj. witaminy C), mimo wszystko jest to dla nas sygnał, że odpowiednie dawki witaminy C pomagają szybko zwalczać, nawet bardzo poważne, wirusy. 
        Witamina C to jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy, co oznacza jej zdolność do niszczenia wolnych rodników. To sprawiło, że zainteresowano się nią pod kątem działania antynowotworowego. Doktorzy Neil Riordan oraz Hugh Riordan obserwowali przez 15 lat chorych na raka, którym dodatkowo podawano dożylnie witaminę C. Zauważyli oni u tych pacjentów redukcję bólu oraz poprawę ogólnego samopoczucia. Badanie kliniczne przeprowadzali również inni lekarze i naukowcy. Wykazały one przede wszystkim, że witamina C podawana dożylnie ma działanie cytotoksyczne, czyli niszczące komórki rakowe. Nie bez znaczenia pozostają również badania witaminy C pod kątem wspierania chemioterapii. Dzięki tej witaminie skutku uboczne chemii są złagodzone. Podobnie rzecz tyczy się radioterapii. Zastosowanie dożylnie witaminy C tuż przed i zaraz po radioterapii wyraźnie zmniejszyło jej skutki uboczne. 
        Dla nas kobiet kluczowa jest jeszcze jedna właściwość witaminy C, mianowicie jej udział w wytwarzaniu kolagenu. Jeśli więc cierpisz na osteoporozę lub chcesz długo cieszyć się piękną i elastyczną skórę, nie zapominaj o odpowiednim dawkowaniu witaminy C. Oczywiście najlepsza jest ta występująca naturalnie, wystrzegaj się syntetycznej witaminy, gdyż jak każde apteczne, syntetyczne witaminy ma ona skutki uboczne i jak każda chemiczna substancja może być przedawkowana. 

Występowanie witaminy C (kolejność wedle ilości w danym produkcie):
  1. Dzika róża (ok 300-1800mg/ 100g)
  2. Czarna porzeczka (ok 183 mg/100g)
  3. Natka pietruszki (ok 177 mg/ 100g)
  4. Czerwona papryka (ok 140 mg)
  5. Dereń ( ok. 100-200 mg/ 100g)
  6. Chrzan (ok 114 mg/ 100 g)
  7. Brukselka (ok 90 mg/100g)
  8. Zielona papryka (ok 90mg/100g)
  9. Brokuły (ok 80 mg/100g)
  10. Truskawki (ok. 66 mg/100g)
     Nie bez przyczyny w pierwszej dziesiątce nie znajdują się cytrusy. Ilość witaminy C w pomarańczach to zaledwie około 49 mg na 100 gram, natomiast w cytrynie około 53 mg. Pamiętajcie też, że cytrusy rosną w ciepłych krajach i mają za zadanie wychładzać rozgrzane tamtejszym słońcem organizmy, jak nie wierzycie, polecam przejechać się w czerwcu na Chorwację i podziwiać drzewka na których żółcą się dorodne cytrynki. 

Jeśli jednak musisz wspomóc się suplementacją, polecam naturalną witaminę C pozyskaną z certyfikowanej kukurydzy. 

 Naturalna witamina COto ona





Post opracowany na podstawie rozdziału pt. "Witamina C- nieznane medycynie oblicze" książki Jerzego Zięby "Ukryte terapie. Czego lekarz Ci nie powie"



24 komentarze:

  1. Cytrusy tylko pozornie mają witaminę C :) Ja tez słyszałam, że najwięcej jest w pietruszce zielonej i czerwonej papryce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytrusy maja dużo mniej witaminy C niż nasze rodzime warzywa i owoce, które nas w dodatku nie uczulają i rosną na naszych terenach ;).

      Usuń
  2. Ta witamina C z kukurydzy też jest dla dzieci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ulotce przeciwwskazaniem jest bycie w ciąży, myślę więc, że dzieciom można podawać, ale w mniejszych dawkach.

      Usuń
  3. Wit C... kiedyś czytałam artykuł że jest ważna i obiecałam sobie jej więcej spożywać i stosować ale jakoś na planach się skończyło...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja suplementuje wit.c z aceroli i sprawdza się świetnie:) Muszę w końcu kupić "Ukryte terapie" póki co oglądam na yt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mojej siostry pojawił się kiedyś iny problem. Przedawkowanie witaminy C. Brzmi jakby było niemożliwe, a jednak było prawdziwe. Nie zagrażało to jej życiu ale samopoczucie siostry było nie fajne. W dodatku miała przez to problem z kamieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś pewna, że to było właśnie to? Jak wyczytałam nie ma potwierdzonych badań sugerujących, że kamienie powstają w wyniku przyjmowania dużych dawek wit C, co więcej usuwa się kamienie przy pomocy tej witaminy. Objawy przedawkowania witaminy C to zwykle ból brzucha i biegunka, co konkretnie działo się Twojej siostrze i jakie dawki przyjmowała?

      Usuń
  6. Wreszcie udalo mi sie dotrzec do ciebie, bo co klikalam w twoja strone to wyskakiwala mi informacja, ze blog nie istnieje.
    Tak, witamina C jest bardzo istotna , dlatego tez staramy sie spozywac duzo warzyw I owocow, by miec jej jak najwiecej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytam od dawna Twojego bloga, czytałam również posty dotyczące wzmacniania odporności, zdrowia... Czytałam m. in. o czystku, którego jedną z właściwości jest zapobieganie przeziębieniu. Niedawno odkryłam opisaną przez Ciebie wyżej witaminę C. I ciągle chodziło mi po głowie, żeby Ci o niej wspomnieć w komentarzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedzasz i śledzisz moje posty o zdrowiu :). Następnym razem koniecznie napisz, jeśli jest coś o czym chciałabyś napisać lub sądzisz, że jest warte uwagi. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Bardzo rozsądnie :), o wit D też można pisać epopeje, pewnie niedługo się na to porwę ;)

      Usuń
  9. Zawsze w przeziębieniu łykam garściami. Nie wiem jak to jest, ale jeden dzień i jestem jak nowo narodzona. To naprawdę działa. Tylko siku się później strasznie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tą natką pietruszki mnie zaskoczyłaś, nie sądziłam, że ma tak dużo witaminy C. Bardzo ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś sądziłam, że nie warto leczyć przeziębienia samymi witaminkami. Przekonałam się, że witamina C podawana w odpowiednich ilościach potrafi postawić na nogi. Zaskakującym jest fakt, że czosnek (naturalny antybiotyk) posiada w swoim składzie właśnie bardzo dużo wit C :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Zabawne jest to, że wszyscy kojarzą witaminę C z cytrusami, a wcale nie jest jej najwięcej ;-) Jak pisałam na FP - nie znoszę tej witaminy, bo interferuje w większości oznaczeń biochemicznych, ale nie ma co ukrywać, że jest niezmiernie ważna. Dodałabym jednak, aby nie przesadzać z suplementacją, bo może dawać nam przykre dolegliwości żołądkowo-jelitowe, a także odkładać się w nerkach współtworząc kamienie u osób ze skłonnościami do ich powstawania.

    PS. Tam przy metalach ciężkich jest chyba małe przejęzyczenie - powinno być chyba arsen, bo arszenik to jego tlenek, który jest zresztą bardzo silną trucizną.

    Pozdrawiam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję :*. Widzisz, ja wyczytałam w książce doktora Zięby, że "kamieni nerkowych osób biorących duże dawki witaminy C nie stwierdzono. Mało tego, zaproponowano nawet, żeby właśnie witamina C była używana jako lek w przypadku istniejących już kamieni nerkowych i dokładnie do tego celu jej użyto." Być może niedługo po jej wydaniu przeprowadzano jakieś analizy, które dowiodły tej hipotezy a ja o niej nie wiem, dlatego nie będę zabierać głosu w tej sprawie, bo jesteś bardziej na bieżąco niż ja ;).

      Usuń
    2. Niestety tak jest, bo witamina C przyczynia się do zakwaszenia moczu, a to sprzyja wytrącaniu się kamieni nerkowych. Starałam się znaleźć jakiś artykuł po polsku na phmd.pl, ale niestety mi się nie udało, więc jakby ktoś był zainteresowany, to polecam te artykuły: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15987848 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15558527 :) A z kiedy jest to wydanie książki, które masz?

      Usuń
    3. "Ukryte Terapie. Czego ci lekarz nie powie" Jerzego Zięby, Wydawca EGIDA Halina Kostka, Rzeszów 2015

      Usuń
  13. Też czytałam ukryte terapie. Niestety żeby się mocno podkurować witaminą C trzeba by się suplementować, oczywiście tylko naturalną witaminą C a niestety nie mogę znaleźć nic "totalnie" naturalnego. Co możesz powiedzieć o wymienionej przez ciebie witaminie? Stosujesz?? Jakie widzisz działania? I witamina pozyskana z kukurydzy?? Pierwszo słyszę, żeby w kukurydzy było dużo witaminy C- nie ma jej nawet na twojej liście. Czekam na informacje i pozdrawiam cię serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najlepiej będzie jak zapoznasz się bezpośrednio z informacjami na temat tej witaminy na stronie produktu, ja nie jestem ani ich przedstawicielem handlowym ani to nie jest post sponsorowany. Stosowałam ją i widziałam natychmiastowe efekty, dlatego polecam :) : http://formeds.com.pl/index.php?route=product/product&product_id=52

      Usuń
    2. Jestem fanką dr. Zięby i jego wykładów. Od kilku miesięcy stosuję wit.C naturalną, pozyskiwaną z dzikiej róży. Jest to witamina C lewoskrętna - kwas L-askorbinowy - proszek, który rozpuszczam w wodzie z miodem. Gdy u syna widzę początki jakiegoś przeziębienia, czy gorączkę podaję mu witaminę w odstępach okł. 2 godzinnych. Na drugi dzień wszystko wraca do normy.

      Usuń
  14. Z tego co czytałem, to przy doustnym spożyciu wchłanialność standardowych suplementów z witaminą C jest bardzo niska. Lepsze wyniki ma mieć podobno liposomalna witamina C - czy spotkałaś się z opiniami na ten temat? Temat jest wg. mnie ważny, bo jak już się suplementować to jednak tak, żeby coś w naszym organiźmie z tego zostało :)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.