Spożywczy olej arganowy- must-have w diecie każdej kobiety

O oleju arganowym zrobiło się głośno kilkanaście miesięcy temu, kiedy Europejczycy zafascynowani pięknem Marokanek odkryli jego cudowne oddziaływanie na skórę i włosy. Skąd przywędrował do nas ten drogocenny olej zwany złotem Maroka? Geograficznie rzecz ujmując drzewo arganowe (Argania spinoza) rośnie na południowym zachodzie Maroka- to niewielki obszar, więc możemy sobie wyobrazić jak rzadkie i drogocenne są te drzewa. Rosną one na wysokość do 10 metrów i żyją aż 150-200 lat. Są bardzo ważnym elementem przyrody, gdyż zatrzymują postępowanie pustyni; ich korzenie sięgają nawet do 30 metrów w głąb ziemi i nie dają się porywistym wiatrom, dzięki czemu stanowią zielony mur dla pustyni. 
Zbiór owoców drzewa arganowego odbywa się w lipcu, sierpniu oraz wrześniu i jest bardzo uciążliwy, gdyż nie można strząsać ich mechanicznie. Przez wzgląd na niezwykle ostre kolce, zwykle czeka się aż owoce spadną na ziemię lub wysyła się stada kóz (widzieliście krążące w internecie zdjęcia kóz siedzących na wysokich drzewach? to ich praca ;): zjadanie liści oraz owoców Arganii), by następnie z ich łajna wybierać pestki z twardą łupiną. Dalsza obróbka należy do kobiet, które kamieniami rozłupują twarde pestki i po wysuszeniu na słońcu oraz podprażeniu na ogniu, zamieniają ziarna w papkę, mieszają z wodą na pastę, z której wytrąca się olej. Tak właśnie powstaje olej arganowy spożywczy, który świetnie nadaje się jako dodatek np. do sałatki. Ja osobiście jestem zachwycona smakiem tego oleju: ma głęboki, orzechowy aromat, lekko słodkawy, niezwykle przyjemny, mogłabym go jeść z chlebem prawie tak zmysłowo jak bohaterka reklamy pewnej oliwy :P. 

Dlaczego warto wprowadzić ten olej do codziennej diety?

Olej ten ma udowodnione działanie antyoksydacyjne i dzięki jego właściwościom przeciwutleniającym, czyli zwalczającym wolne rodniki wykazuje wspaniałe oddziaływanie na starzejącą się skórę. Przyjmowany wewnętrznie pomaga zapobiegać starzeniu się skóry, ponadto stosowany wraz z olejem z czarnuszki pomaga pacjentom chorym na AZS (likwiduje dokuczliwe swędzenie, przyspiesza gojenie stanów zapalnych, stabilizuje pracę układu odpornościowego). Olej arganowy pomaga obniżać poziom złego cholesterolu, poprawia krążenie krwi, wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, zapobiega miażdżycy oraz zawałowi. Świetnie radzi sobie z ograniczeniem łuszczycy oraz egzemy, ale co ciekawe doskonale rozprawia się z trądzikiem. Przyczyną trądziku zwykle jest źle pracująca gospodarka hormonalna, ale ma on także związek z naszym układem immunologicznym. Olej arganowy wykazuje działanie harmonizujące oraz wzmacniające nie tylko na układ odpornościowy (dzięki antyoksydantom oraz fenolom), ale także stabilizuje pracę naszych hormonów (dzięki zawartym w nim schotenolom i spinasterolom). Badania wykazały również, że izoflawony znajdujące się w oleju arganowym są powodem, dla którego Marokanki nie znają objawów menopauzy takie jak uderzenia gorąca, spadek libido czy problemy z kośćcem. Okazało się, że zarówno Japonki oraz kobiety zamieszkujące Maroko, których dieta bogata jest w izoflawony (w Japonii ich źródłem jest soja, w Maroku argan), uboga w cukry oraz tłuszcze, dożywają później starości, dużo rzadziej zapadają na nowotwór piersi, nie miewają typowych objawów menopauzy i długo cieszą się pięknymi włosami, mocnymi paznokciami, zdrową skórą czy wysokim libido. Naszym problemem- problemem Europejek, jest także zastępcza terapia hormonalna podawana kobietom przechodzącym menopauzę, której skutki uboczne są dużo poważniejsze niż zmniejszenie części dokuczliwych objawów. Warto pamiętać, że również młode kobiety, faszerowane terapią hormonalną narażone są w 40% bardziej na nowotwór piersi oraz masę innych skutków ubocznych jak np. zakrzepy krwi. Jeśli więc "leczysz" trądzik pigułkami antykoncepcyjnymi koniecznie poszperaj o ich skutkach ubocznych i daj szansę olejowi arganowemu oraz z czarnuszki.  
Olej arganowy pomaga także na wypadanie włosów oraz ich łamliwość, wzmacnia odporność, działa bakteriobójczo oraz grzybobójczo, pomaga przy schorzeniach reumatycznych. Badania wykazały jego pozytywny wpływ na chorobę Alzheimera oraz Parkinsona. Ponadto wyraźnie obniża ryzyko zachorowania na nowotwory: piersi, skóry oraz prostaty. Dzięki ogromnej ilości tokoferoli (witamin E) działa przeciwutleniająco i wykazuje niezwykłą ochronę przed szkodliwym wpływem środowiska, wspomaga proces zdrowienia uszkodzonych już komórek, co wpływa na poprawę odporności. Co więcej, dzięki dużej ilości przeciwutleniaczy olej ten świetnie się przechowuje, bo działają one jak naturalne konserwanty.

Kiedy warto sięgnąć po olej arganowy?

Gdy borykasz się z:
- egzemą
- łuszczycą
- AZS
- trądzikiem młodzieńczym, trądzikiem hormonalnym
- menopauzą
- spadkiem odporności
- gdy jesteś narażona na stres
- gdy odczuwasz chroniczne zmęczenie
- gdy palisz oraz masz nadwagę

Olej arganowy spożywczy jest bardzo drogi, dlatego najlepiej stosować go w odpowiednich dawkach wtedy, gdy zaistnieje taka potrzeba. Warto jednak dać mu szansę, jeśli cierpisz na powyższe problemy dłuższy okres czasu (szczególnie problemy z cerą oraz odpornością) i nie pomogła Ci zmiana trybu życia na zdrowszy.
Polecam certyfikowany olej arganowy, który dostaniecie tutaj.

Pamiętaj, że olej kosmetyczny, którym smarujesz skórę wytwarzany jest w inny sposób niż spożywczy i nadaje się tylko do użytku zewnętrznego.




12 komentarzy:

  1. W kuchni nie stosowałam jeszcze tego olejku, ale podobnie jak kokosowy - stosuję jako kosmetyk i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  2. A widzisz. Znam te wszystkie właściwości, doceniam, a jednak olej arganowy używałam do tej pory jedynie w pielęgnacji skóry i włosów. Czas na zaproszenie go do naszej kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, nigdy nie smakowałam arganowego ;) Czas nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko koniecznie trzeba zaopatrzyć się w spożywczy, kosmetyczny jest troszkę inaczej wytwarzany i nie nadaje się do spożycia :)

      Usuń
  4. Nie miałam pojęcia, że ten olej służy również do spożywania, myślałam, że to tylko składnik kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten kosmetyczny mnie nie powalał, ale tym mnie przekonałaś. Chyba muszę spróbować, bo wydawało mi się że już zrobiłam wszystko by poprawić swoją cerę a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja go głupia stosowałam tylko na włosy! :D Super, nie wiedziałam, że ma takie zastosowanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten wiele sie naczytalam o oleju aranowym. Nawet ostatino stałam przed polka z olejami i przemawial do mnie arganowy ale max cena wysoka wiec tym razem skusilam sie na olej z pestek dyni. Pozdrawiam, Daria

    OdpowiedzUsuń
  8. ja używam oleju arganowego tylko zewnętrznie, ale widze ze warto tez zainwestować w ten spożywczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi by się przydał ale cena mnie morduje. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba sama muszę spróbować, bo zmęczenie, stres i cera, to kumulacja, która próbuje mnie zabić od jakiegoś czasu :D Swietny wpis, dużo przydatnych informacji! ;-)

    OdpowiedzUsuń

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.