Przyczyny problemów ze skórą, które lekceważysz

        Nasza skóra to organ o bardzo dużej powierzchni i wadze około 4 kg. Stanowi ona barierę, która chroni każdy narząd wewnętrzny i jest w szczególnej mierze narażona na działanie czynników zewnętrznych. Skóra jednak - jak każdy nasz narząd -nie jest odrębnym organem, który działa bez związku z resztą. Podobnie jak nasze serce "zasilane" jest krwią, która przenosi tlen z płuc i wartości odżywcze dostarczane z jelit, tak i nasza skóra współpracuje z całym tym systemem.
        "Jesteś tym, co jesz" to bardzo chwytliwe hasło, ale i też bardzo prawdziwe. Coraz więcej osób boryka się z problemami skórnymi: łupież, egzemy, trądzik, AZS itp., itd. Rozwiązaniem na te problemy mają być kosmetyki, często bardzo drogie i często nieskuteczne. Każdy z nas nakładał, albo wciąż ma manię nakładania ton najróżniejszych kosmetyków. Najpierw myjemy twarz żelem, potem tonik, krem pod oczy, serum, krem na dzień/noc, krem BB albo fluid i cała masa kolorówki, do tego dochodzą żele i balsamy do ciała (nierzadko różne na różne partie ciała), odżywki i maski do włosów itd. Czy jednak gdybyśmy posmarowali nasz brzuch aspiryną to on przestanie boleć? Niekoniecznie. Podobnie jest z naszą skórą. Owszem, trzeba o nią dbać, ale nie tylko od zewnątrz. Najważniejsze jest to jaki tryb życia prowadzisz. Zaraz Ci to udowodnię.
          Czy Twoja skóra twarzy wygląda tak samo po całonocnej imprezie w zadymionym lokalu, kiedy wypiłaś kilka drinków a nad ranem zjadłaś kebaba i wtedy kiedy poszłaś spać przed 23 i spałaś 8 godzin w wywietrzonej sypialni? Oczywiście, że nie. Gdybyś przyjrzała się bliżej, zauważyłabyś też, że kiedy sobie odpuszczasz i robisz sobie dzień pełen fast foodów, czipsów i czekolady Twoja skóra na drugi dzień wygląda dużo gorzej, niż w te dni kiedy jesz zdrowiej. 
            Coraz częściej słyszy się, że nasze zdrowie, samopoczucie i odporność pochodzą z jelit. To, co jemy jest bardzo ważne. Gdyby tak nie było nasze organizmy nie musiałyby po prostu jeść. Jedzenie to paliwo, a im lepszej jakości, tym lepiej pracuje cały organizm. Problemy skórne często powiązane są z alergiami pokarmowymi, dlatego tak ważne jest, żeby śledzić w jakie dni nasza skóra wygląda gorzej. Co wtedy zjedliśmy, jakich kosmetyków użyliśmy, jak spaliśmy. Dla wytrwałych polecam przez miesiąc prowadzenie dziennika tego, co jemy. Efekty mogą zaskoczyć, bo może okazać się, że nie tylko pewnych produktów jemy więcej lub mniej niż myślimy, ale np. że niektóre z nich mają bezpośredni wpływ na naszą skórę (np. wzmagają trądzik).
        Bardzo ważny jest także styl życia jaki prowadzimy. Mało snu, dużo siedzenia przed komputerem lub telewizorem, zero ruchu. To nie pozostaje bez wpływu na naszą skórę. Im bardziej kompleksowo dbamy o nasz organizm, tym lepiej się czujemy i wyglądamy. Skóra odpłaca się nie tylko za regularne i zdrowe posiłki, ale także dobry sen i regularny ruch. Wiem co mówię, bo mam koleżankę, która jest wegetarianką, co rano pływa w swoim basenie (do później jesieni!), codziennie jeździ do pracy 40 minut rowerem w jedną stronę, a po pracy chodzi na długie spacery po lesie z psami. Ma piękną skórę i choć ja słyszę, że młodo wyglądam, to naprawdę widać różnicę pomiędzy jakością jej naskórka, a mojego. Ta dziewczyna naprawdę nie ma zmarszczek :P
         Ostatnim elementem układanki są oczywiście kosmetyki. Od początku powstania tego bloga trąbię Wam jak ważne jest czytanie składów i przerzucenie się na bio kosmetyki. Mity krążące wokół ich cen są bardzo krzywdzące, bo nie dość, że kosmetyki te są w takich cenach jak te drogeryjne, to są one o wiele wydajniejsze. Najlepszym przykładem jest krem do rąk z masłem Shea, który wystarcza mi na pół roku, podczas gdy te drogeryjne kończą się po 2 miesiącach. Jestem najlepszym przykładem na to, że kompletna wymiana kosmetyków na te bez parabenów i o naturalnych składach to błogosławieństwo dla skóry. Nie zapominajmy też, że cała masa super produktów kryje się w naszej lodówce i kuchni: ocet jabłkowy, soda, oliwa z oliwek i inne oleje np. lniany, skrobia, sól morska, pokrzywa itd. Warto po nie sięgać i wypróbowywać na sobie by znaleźć to, co jest dla nas najlepsze. 
           To jak wygląda nasza skóra to szereg elementów, którym musimy się przyjrzeć i o nie zadbać, by móc cieszyć się elastycznym, zdrowym i gładkim naskórkiem, mocnymi paznokciami i gęstymi włosami.







Brak komentarzy:

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.