Wyprawka małego zerówkowicza

        To niesamowite jak szybko biegnie czas. Jeszcze nie tak dawno zawijałam Melanię w rożek i kładłam do kołyski, a dziś...? A dziś powoli szykuję jej wyprawkę, bo moja mała córeczka idzie do zerówki i będzie stopniowo i powolutku uczyć się pisać, czytać i liczyć. Jako mama 6-latki, która idzie do przedszkolnej zerówki mam o tyle wygodniej, że jeszcze nie muszę kupować pewnych rzeczy. Zdaję sobie jednak sprawę, że mnie to nie ominie i wybór takich rzeczy jak plecak czy pióro to naprawdę ważna kwestia. 
         Gdy byłam małą dziewczynką wachlarz możliwości i wyboru był bardzo ograniczony. Teraz, decydując się na kupno plecaka, możemy siedzieć i szperać, niemal w nieskończoność przeglądając dostępne oferty. Kupując tornister dla naszej pociechy musimy wziąć pod uwagę kilka istotnych kwestii: rozmiar (książki i zeszyty mają różne formaty), pakowność, tworzywo z którego jest wykonany i odporność na plamy, zalanie, zabrudzenia itp., komfort dziecka oraz kolor (tak, tak, to bardzo istotna kwestia, szczególnie dla dziewczynek ;)). Plecak będzie służył dziecku naprawdę długo i co najważniejsze: 5 dni w tygodniu, a to oznacza, że będzie musiał mu się nie tylko podobać wizualnie, ale także odpowiadać pod względem wygody. Do mnie najbardziej przemawiają torby na kółkach. Jest to fantastyczna opcja pozwalająca odciążyć kręgosłup, gdy dziecko nie ma zapewnionej w szkole szafki lub musi zabrać podręczniki z sobą co jakiś czas. Plecak na kółkach jest naprawdę wygodny i co najważniejsze, dostępny w szerokiej gamie kolorystycznej i ciekawym wzornictwie. Mnie urzekł miętowy w kropki, ale aktualna oferta tornistrów i plecaków sklepu internetowego Smyk.com jest tak bogata, że warto tam zajrzeć samemu i poszukać wymarzonego modelu. 
1. Miętowy plecak Paso  | 2. Tornisterek Hama, Crazycat  | 3. Penny Scallan Design, mały plecak, różowy w ptaszki   |  4. Plecak na kółkach "Kraina Lodu"

       Kolejnym bardzo istotnym elementem, który przyjdzie zakupić w pierwszej kolejności jest piórnik. Mamy do wyboru wiele jego typów, jednak najważniejszym dla mnie kryterium jest wyposażenie. Mamy dwie możliwości: piórnik z wyposażeniem lub bez niego. W przypadku pierwszej opcji oszczędzamy nie tylko na pieniądzach, ale i czasie. Nie musimy zastanawiać się czy skompletowaliśmy już w całości nasz przybornik, czy może jednak czegoś jeszcze brakuje, którą temperówkę wybrać i jaką linijkę. W przypadku drugiej opcji, mamy swobodę w doborze rodzaju i marki kredek, flamastrów, korektora itd. Moim zdaniem, w kwestii małych dzieci, warto zainwestować w piórnik z wyposażeniem. Decyzja jest szybka, a jedyny werdykt, który podejmie przyszły uczeń będzie kolor piórnika. Starszym dzieciom warto pozwolić dokonać wyboru co do przybornika, a jeśli wybierze ten bez wyposażenia, także pozwolić mu na dalsze wybory co do kredek, pisaków itd.


         Czy przedszkolak czy uczeń, dziecko musi posiadać worek na buty. Melania idąc do maluszków dostała ode mnie śliczny, sztruksowy worek z wyhaftowanym jej imieniem. Póki co, ciągle nam służy. Także w wypadku worków, wachlarz wyboru jest ogromny. Worki szyte są z przeróżnych tkanin, w najróżniejszych kolorach i nawet z postaciami z ulubionych bajek. Zobaczcie sami.




        Dzieci w przedszkolach mają zwykle zapewnione wszystkie posiłki. W szkołach niestety nie jest już tak kolorowo, dlatego musimy wziąć pod uwagę, że nasz mały uczeń będzie musiał zabrać z sobą drugie śniadanie. Jestem mamą, dla której kwestia zdrowego odżywiania jest kluczowa. Dlatego też nakłaniam do zaopatrzenia dziecka w porządny lunchbox oraz termos. Nic tak dobrze nie robi w jesienne i zimowe dni jak domowa herbatka z cynamonem, cytryną i miodem. Jeśli martwią Was kwestie bezpieczeństwa i Wasza pociecha jest za mała na gorący napój z termosu, możecie kupić bidon. Jeśli preferujecie do popijania wodę lub wodę z domowym sokiem czy miodem i cytryną, sprawdzi się on wyśmienicie. I kwestii bidonów możemy cieszyć się całą gamą rozmiarów, kolorów i faktur.



       Kompletując pierwszą wyprawkę szkolną warto podjąć przemyślane decyzje, gdyż to jaki wybierzemy plecak czy piórnik, będzie z nami przynajmniej kolejnych kilka miesięcy. Komfortowy i pakowny tornister, porządny piórnik, dobre kredki to nie jest fanaberia zapatrzonych w swe dzieci matek, ale zwykła konieczność. Warto włączyć dziecko do takich przygotować, rozbudzając w nim tym samym entuzjazm wobec szkoły i przyszłych obowiązków. Dobry i radosny start to obietnica, że szkoła może naprawdę cieszyć. 

Brak komentarzy:

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.