Praga w weekend - co koniecznie musisz zobaczyć

          Wyjazd do Pragi marzył mi się od kilu lat. Wszyscy, którzy tam byli zawsze zachwalali stolicę naszego sąsiada mówiąc, że zapiera dech. Porównywali ją do Krakowa, ale teraz wiem, że Praga to taki Kraków razy 10 jego powierzchni. Jest ona naprawdę zniewalająca. 


          Do Czech pojechałam ze znajomymi w któryś upalny, sierpniowy weekend. Zaopatrzeni w krony czeskie, mający za przewodnika kolegę, który mieszkał tam kilka lat i zna Pragę od podszewki, byliśmy niemal pewni, że to będzie udana wycieczka.
         Praga w istocie przeładowana jest turystami i jeśli w dodatku pogoda dopisuje i mamy wolny dzień, to można zapomnieć o fotce na Moście Karola. Rady od mojej koleżanki, by wybrać się tam o świcie nie były więc przesadzone, ale dla kogoś, kto pół życia spędził na Floriańskiej i Most Karola nie będzie przerażaniem. 
          Nasz samozwańczy "przewodnik" prócz miejsc typowych, postanowił pokazać nam i te, które pomijają weekendowe przewodniki po Pradze. Mieliśmy więc szansę poznać miasto także od mniej uczęszczanej przez turystów strony i zobaczyć miejsca rozpoznawane bardziej przez miejscowych niż przyjezdnych. Myślę, że udało nam się zobaczyć sporo miejsc, których moglibyśmy nie znaleźć w przewodnikach typu "trzy dni w Pradze". 
         Kto choć raz był w Pradze wie, że prócz wypicia czeskiego piwa i konsumpcji sera w panierce, koniecznym jest wizyta na Moście Karola. Ja miałam szczęście przeciskać się przez niego w samo, sobotnie południe oraz oglądać go o zmierzchu. 




             Most Karola tętni życiem. Prócz tysiąca stóp odbijanych przez turystów, na moście kwitnie handel, a wieczorami rozkładają się tam artyści i grają muzykę na żywo. Niektóre koncerty były tak piękne, że aż nie chciało się odchodzić. Warto wybrać się więc tam wieczorem, gdy most staje się romantycznym spotkaniem muzyki granej na żywo, klasycznej architektury, gwaru i kojącego widoku spokojnej rzeki. W ramach ciekawostki przypomnę tylko, że jest to najstarszy zachowany most kamienny świata.
           Mijając Most Karola docieramy oczywiście do zachwycającego Starego Miasta. Wąskie uliczki, stare kamienice, mnóstwo restauracyjek to wizytówka tego miejsca. Warto zwrócić tam uwagę na przepiękny praski zegar astronomiczny (Praski Orloj). Może podczas Waszej wizyty pozbawiony już będzie rusztowań.


       Kolejnym bardzo popularnym i jakże wartym zobaczenia miejscem jest Złota uliczka. Znajduje się ona na terenie praskiego zamku i prawdopodobnie była siedzibą miejscowych złotników pracujących dla skarbu. To pierwsze miejsce, gdzie poczułam się naprawdę jak wysoka kobieta ;)


         Praga to bardzo niezwykłe miejsce jeśli chodzi o rzeźby i uliczne "ozdoby". Wszystko za sprawą czeskiego artysty - niezwykłego prowokatora, któremu stolica zawdzięcza m.in. fontannę w postaci dwóch oddających mocz mężczyzn. Mowa tu o Cernym. Ja miałam okazję zobaczyć jego  rzeźbę "Koń", która przedstawia księcia Wacława siedzącego na odwróconym do góry nogami martwym koniu...


        Jeśli macie ochotę podziwiać przepiękną panoramą miasta - choćby taką jaka widoczna jest na pierwszym zdjęciu w poście, to musicie skorzystać z wyjazdu kolejką na Wzgórze Petrzin. Podjazd trwa chwilę, więc dla lubiących spacery polecam podejście. Warto się tam wybrać dla takich widoków...


Brak komentarzy:

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.