Nowy związek po rozwodzie

Ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem jak dzikie, zranione zwierzątko. Myślałam nad tym ostatnio i chyba tak właśnie jest, że każda kobieta, która mocno się sparzyła już zawsze będzie trochę tak jak dzikie, zranione zwierzę. Zwierzątko, któremu nawet gdy chce się pomóc jest bardzo nieufne i reaguje strachem, a nawet agresją. Przewrażliwione, wylęknione, nigdy do końca nie oswojone. Związek z taką kobietą wymaga bardzo dużo cierpliwości, wyrozumiałości i dojrzałości, czasem wręcz ostrożności do granic absurdu - zważania na każde słowo i gest. Nie jest prosto wejść w związek kobiecie po przejściach... Nie jest łatwo wejść w związek z kobietą po przejściach.

Zaufanie

Cokolwiek by nie mówić - na tym polu bitwy przegrałyśmy. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - fakt. Dam sobie rękę uciąć, że każda z nas zyskała na rozstaniu/ rozwodzie, ale jest jeden punkt w którym przegrałyśmy z kretesem. Może źle robię, że tak nas uzewnętrzniam, ale chyba większość naszych byłych jest świadomych, że to co zrobili w naszych głowach i emocjach z zaufaniem to zwykła, krwawa sieczka. Śmiem twierdzić i biorę odpowiedzialność za te słowa, że zdecydowana większość kobiet po rozwodzie ma problem, żeby wejść w nową relację, a jeśli już się na to decyduje, to z wielką dozą nieufności i marginesu, który pozostawia na rozczarowanie. Nauczone doświadczeniem, unikamy bólu nie angażując się i nie ufając jak kiedyś. Jesteśmy niepewne, wymagające, strachliwe i ciągle nastroszone, czekające na jeden mały błąd, na gafę. Czy jest możliwe, żeby kobieta, która raz została poważnie oszukana zaufała kiedyś w pełni znowu? Na ten moment uważam, że nie...

Wymagania

Rozwódka z dzieckiem to wybrakowany towar. Przynajmniej takie się odnosi wrażenie. Teksty typu "kto ją będzie chciał z dzieckiem", "niemożliwe żeby sobie kogoś znalazła, mając dzieci"itp. itd wyryły w naszej świadomości pewien stygmat. Stygmat samotnej kobiety z dzieckiem, która niczym trędowata uważana jest za gorszy element układanki. Słysząc frazę "samotna matka" widzimy zabiedzoną, umęczoną kobietę z tłustymi włosami, która siedzi w kolejce w MOPSie i marzy tylko o tym, żeby znaleźć sobie byle kogo, byle by ją chciał. Mężczyźni wychodzą więc z założenia, że taka kobieta powinna z góry akceptować każdego i cieszyć się, że ktoś się nią w ogóle interesuje. Tymczasem gro samotnych mam to zadbane, silne kobiety, które los tak doświadczył, że teraz doskonale wiedzą czego chcą i bardziej niż jakakolwiek im rówieśnica są pewne swojej wartości. Uwierzcie mi Panowie, taka kobieta nie wpuści do swojego życia byle kogo. Ona może iść z Wami na randkę, ona może dać się zaprosić do kina, ale jeśli jest mądra, będziesz musiał bardzo się wykazać, żeby móc liczyć na poważną relację i przede wszystkim - poznanie jej dziecka. Samotne kobiety mają duże wymagania i mają do tego prawo, nie tylko dlatego, że muszą myśleć przede wszystkim o swoich dzieciach, ale też dlatego, że taka kobieta bardzo daleko zaszła. Z reguły samodzielnie i bez wsparcia i naprawdę nie szuka już kogoś, żeby mu prać skarpetki i usługiwać.

Świadomość

Kobieta po przejściach to kobieta bardzo mocno świadoma tego, że nigdy nikogo się do końca nie pozna, a bycie pewnym na kimkolwiek innym niż matka czy ojciec to dowód naiwności i poniekąd także niewinności. Nie zrozumcie mnie źle wszystkie szczęśliwe kobiety w związkach. Ja też kiedyś byłam na kimś pewna i wydawało mi się, że kogoś znam. Kobieta, którą ktoś ważny kiedyś oszukał, skłamał czy zdradził, będzie podwójnie pewna i świadoma tego jak daleko stoją słowa od czynów, prawda od fałszu, dojrzałość od bycia niegotowym na związek. Kochamy słuchać dobrych rzeczy, wręcz rozpływamy się, gdy nam się coś pięknego obiecuje, opowiada, komplementuje. Mądra kobieta zanim uwierzy, będzie musiała zobaczyć, a najlepiej żeby to "widzenie" i dostrzeganie trwało latami, a nie tylko na samym początku nowej relacji. Przecież każdy na początku jest cudowny, dlatego jako rozwódka wiem, że jeśli kiedykolwiek związałabym się z rozwodnikiem, to musowo muszę usłyszeć historię ich związku od byłej żony wybranka. Wiem, wiem co teraz odzywa się w Waszych głowach: "ale ta zołza może nakłamać, bo jest zazdrosna". Do rozmowy z byłą po pierwsze trzeba się więc dobrze przygotować - tak żeby istniało duże prawdopodobieństwo wyczucia kto z tej uroczej dwójki kłamie - jeśli ktoś w ogóle skłamie. Po drugie, myślę, że warto poznać byłą żonę/partnerkę mężczyzny z którym się związujemy. Nawet jeśli opowie nam niestworzone historie, to zobaczymy jaką kobietę nasz luby sobie kiedyś wybrał i przede wszystkim - nasza kobieca intuicja - na pewno podpowie co ta kobieta do niego czuje. No bo jeśli wyczujemy zazdrość to chyba oznacza, że ona wciąż coś do niego czuje, a jeśli czuje to chyba nie jest taki zły, prawda? A z tych praktycznych rzeczy? To przecież mama dziecka/dzieci, z którymi będziesz spędzać mnóstwo czasu i dla których będziesz kimś bliskim. Jak można nie poznać mamy dzieci, dla których będzie się bardzo bliską ciocią, a może nawet macochą?

Wchodzenie w nowe relacje dla kobiety po rozwodzie to zawsze ogormna zmiana i decyzja związana z wielką odpowiedzialnością. Kiedy wpuszczasz do swojego poukładanego, bardzo bezpiecznego świata kogoś zupełnie obcego, zawsze istnieje ryzyko, że on ten świat zburzy. Zmiany są potrzebne, zmiany są dobre, ale każda kobieta po przejściach, która pod opieką ma najcenniejszy skarb - swoje dziecko, będzie podwójnie ostrożna, wycofana i pełna rezerwy. To zupełnie normalne i naciskanie przyniesie zupełnie odwrotne efekty. Jeśli decydujesz się na związek z kobietą z dzieckiem po przejściach nie zakładaj, że będzie z tego powodu skakać z radości i wystarczy że kiwniesz palcem, a ona zacznie klaskać jak foczka na występie, bo ktoś się nią zainteresował. Przemyśl też również przynajmniej kilka razy czy jesteś pewien tego, co robisz, bo wiążąc się z samodzielną mamą możesz skrzywdzić nie tylko ją - możesz też skrzywdzić zupełnie niewinne osoby - jej dzieci.






Brak komentarzy:

A Ty, co sądzisz na ten temat?

Zdjęcia są własnością prywatną. Wszelkie wykorzystywanie ich, bez uprzedniej zgody, zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.